Tapping

Są dwa rodzaje tappingu.

Czasem zdarza się że ktoś powie że gra tapping oburęczny; Każdy tapping
jest oburęczny. Jednak są dwa rodzaje tappingów. Jeden służy do grania
solówek ( najczęściej w muzyce metalowej ) i jest on wykorzystywany
głównie przez gitarzystów. Drugi rodzaj tappingu jest częściej grany przez
basistów ponieważ na gitarze elektrycznej o wiele trudniej jest stworzyć
takie dźwięki.

A więc „Jak grać tapping?” ( pierwsza wersja )

Ano odpowiedź jest prosta:

www.lodzio.ovh.org/Tapping2.wmv

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 2.6 Głosujących: 5

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 10

  1. Odgrzewam stary wątek bo trapi mnie zmartwienie. Zacząłem sobie próbować
    tappingu i ... .

    Gdy uderzam/dociskam pustą strunę np. d na 12 progu to słychać dźwięk d -
    drganie struny na odcinku od palca do mostka ale również "brzęczenie" struny
    na odcinku od palca do siodełka. Gram na Corcie b4 więc nie jest to najgorszy
    sprzęt i większość technik powinna na nim wychodzić przyzwoicie. Na YT
    widziałem typa, który popyla na b5 i wychodzi mu to
    z*ebiście. (www.youtube.com/watch?v=XaDeApql4-c) Gdy tłumię strunę
    (od palca do siodełka) wtedy mam super czyty dźwięk bez brzęczenia. Jednak
    Gdy gram tapping prawą i lewa ręką to nie mam już czym tłumić, jeśli w
    ogóle "tłumienie" to część tej techniki.

    Powiedzcie proszę czy coś robię nie tak ?

    Czy to wina gitary, np. za niskiej lub wysokiej akcji strun (ok 2-3 mm)?

    pozdrawiam

    r.
  2. wszystko robisz dobrze, na wzmaku nie będzie tego słychać drgania struny
    będa przeniesione tylko od palca do mostka:)
  3. No mi też się tak wydawało mroku. Jednak słychać wyraźną różnicę
    kiedy przyciskam strunę bez tłumienia odcinka od palca do siodełka i kiedy
    tego nie robię. A może sobie wkręcam tylko? Postaram się jakieś próbki
    nagrać. Chociaż przyszło mi do głowy teraz, że może to "brzęczenie"
    wynika z tego, że za słabo dociskam struny grając tą techniką. Wówczas
    tłumienie reszty struny powodowałoby wstępny docisk i ten docisk właściwy
    byłby ok. :D (wiem, że głupio to brzmi ale wiecie chyba co mam na
    myśli)

    pozdrawiam

    r.
  4. Załóż frotkę na strunach przy główce, będzie je tłumiła i problem z
    głowy.
  5. Kurcze widziałem kilka dni temu na YT jakiś "batel" gitarowo basowy i typas
    miał dwie frotki na gitarze założone. Zachodziłem w głowę o co chodzi ale
    pomyślałem sobie "artysta" więc może tak lubi. Pogram z tą frotką.
    Dzisiaj uderzę do "świata spinek" i poczynię zakupy. Postaram się zdać
    relacje z moich zmagań po łikiendzie

    Dzięki Szergiel

    edyta: tak sobie teraz myślę, że mimo wszystko fajnie byłoby grać czysto
    bez frotki czy innych równie pomysłowych patentów. W tym miejscu nasuwa się
    pytanie : czy to brzęczenie to coś normalnego, czy Wam też tak
    brzęczy
    ?
  6. Normalne, bo, jak sam zresztą wcześniej napisałeś, jak dziabniesz od góry
    jakąś strunę, tak, aby wydała ona jakiś dźwięk, to ta struna będzie
    wybrzmiewać zarówno przed i za miejscem przyciśnięcia, a stanem pożądanym
    jest wybrzmiewanie struny pomiędzy mostkiem a przyciśniętą struną.

    To jest fizyka, tego nie przeskoczysz.
  7. Przepraszam. Użyłem skrótu myślowego. Chodzi mi o to czy wam też słychać
    na wyjściu (np.na głośniku)to brzęczenie obydwu odcinków struny? Mroku
    pisał,że nie powinno być słychać ale u mnie jest inaczej.

    Żeby nie ciągnąć tego wątku niepotrzebnie i żebym nie zagmatwał za
    bardzo.

    1. Przy tappingu po prostu uderzam strunę paluchem taki hammer i przytrzymuję
    ją w

    zależności jak długo dźwięk ma wybrzmiewać , tak ?

    2. Nie tłumię w żaden sposób (no chyba, że stosuję patent z frotką)
    odcinka

    palec -> siodełko, tak ?

    3. Czy to że mi brzęczy :D może mieć związek z akcją strun lub kondycją
    gryfu (np

    wygięty w którąś stronę)?

    Strasznie mnie jara ta technika ostatnio i chciałbym ją rozwijać jak
    należy, nie utrwalając od początku złych nawyków.
  8. @rambus: Chodzi mi o to czy wam też słychać na wyjściu (np.na głośniku)to brzęczenie obydwu odcinków struny?




    Wepnij bas w kompa i to nagraj, bo moim zdaniem jest to niemożliwe. Brzęczeć
    to może inna struna wzbudzana przypadkowo i to może być słychać, ale
    odcinka między palcem, a siodełkiem nie ma prawa być słychać na piecu-
    skąd by się tam wziął sygnał? Masz przystawkę przy siodełku? ;) Stawiam
    na to że nie grasz głośno w domu i słyszysz dalej suchą gitarę po
    prostu...
  9. No to posiedziałem z wiosłem trochę i :

    Grałem na piecu dość głośno i potem na słuchawkach.

    Faktycznie po tym graniu potwierdzam to co mówił ZAKWAS, że dzwoni jak gram
    "na sucho" lub gdy piec jest umiarkowanie głośno. Wówczas słychać ten
    dźwięk na odcinku palec->siodełko. Kiedy odkręciłem volume w piecu
    wszystko było ok. Jednak grając na słuchawkach (a tu to jak pod mikroskopem
    słychać wszystko) znowu słyszałem brzęczenie i zbaraniałem. Okazało się
    jednak, że to brzęczenie nie pochodzi z odcinka palec->siodełko tylko
    wynika z (nie)czystości techniki gry. Oznacza to, że za słabo i nie czysto
    (np. za daleko od progu) dociskałem strunę. Niechciany dźwięk powstawał
    również podczas odrywania palca od struny (grasz A i chcesz uderzyć F) Tu
    również kłania się technika tzn. za wolno odrywany palec i struna dzwoni
    przez chwilkę o progi.

    Sprawę uważam za wyjaśnioną i zamkniętą. Pozostaje mi tylko ćwiczyć tę
    technikę. Dziękuję Wszystkim, którzy pochylili się nad moim problemem.

    Mam jednocześnie nadzieję, ze moja historia pomoże innym basoofkowiczom
    :D

    pozdrawiam

    r.
  10. To ja tak sobie pozwolę odkopać wątek, bo zamierzam zabrać się za tapping.
    Znacie jakieś ciekawe kursy/szkółki online skupiające się na tej technice?
Napisz odpowiedź