Fender obdarty

Hej,

Nabyłem ze 3 tygodnie temu metodą kupna JazzBassa’93 w wyjątkowo wstrętnym
(kremowym) kolorze. Na domiar złego spod tego kremowego lakieru wystawało w
kilku miejscach piękne drewno. Łaty były różnej wielkości i wyglądało
to dość nieciekawie. Żeby nie było złudzeń co do niekonsumpcyjności
mojego nowego nabytku dodam że maskownica była bordowa perła. Dyzajn
tragedia, ale że fajnie gadał to zapotrzebowałem.

Tydzień czasu trwała „naprawa” dyzajnu i muszę powiedzieć że wyszła
całkiem nieźle. W tej chwili body nie jest lakierowane tylko woskowane (jak
Warwicki), a podstrunnica (tym razem drewniana) będzie miała kolor
palisandru.

W przyszłym tygodniu postaram się zrobić zdjęcia. Zainteresowanych
technologią w której to wykonałem zapraszam do dyskusji, bo nie bedę się
teraz rozpisywał. W sumie może to nikogo nie interesuje i wszyscy tak
naprawdę wolą kremowe

OK. Jeśli jest choć jeden zainteresowany to chętnie zdradzę tę
nieskomplikowaną technologię. Ale zanim to uczynię to powiem jeszcze że
gitara wyglądała tak tragicznie dlatego że chyba ktoś chciał ją na siłę
postarzać. Mój sposób jest taki: Odnowie ją, a zestarzeje się sama

* 1. Przed wykonywaniem wszelkich czynności trzeba przemyśleć jeszcze raz
sprawę pod względem doprowadzenia mieszkania do skrajnej ruiny. Na
szczęście mieszkam sam, więc nie mam problemu, ale uważajcie na rodziny,
narzeczone itp bo mogą Was wypisac z domu. Pył jest wszędzie, a robota nie
trwa godzinę.

* 2. Należy się zaopatrzyć w: papiery ścierne o grubościach 40,80,240,320,
watę stalową o grubości 000, wosk do mebli najlepiej naturalny, pokost,
klocek do polerowania (takie coś na co nakłada się papier). Można też
użyć do wstępnego zdzierania lakieru obrotowej tarczy zakładanej na
wiertarkę.

* 3. UWAGA: Podobno tylko Fender stosuje pod barwny lakier specjalny podkład
cholernie twardy inne firmy przeważnie tego nie robią i pod lakier idzie
szpachlówka. Dobrze jest zrobić próbe gdzieś z tyłu i spróbować usunąć
lakier metoda chemiczną (rozpuszczalnik). Podkład który używa Fender można
zwalczyć tylko napalmem lub…papierem ściernym.

* 4. Rozkręcamy całą gitarę, jeśli ktoś potrafi lutować i mu się chcę
to można wyjąć także elektronikę, ja jej nie rozlutowywałem tylko
zabezpieczyłem pickupy i płytkę z potencjometrami folią aluminiową.

* 5. Papierem o grubośći 40 ścieramy lakier. Oczywiście za pomocą klocka,
rownomiernie, nie trzeć przez cały film na Tefauenie w jednym miejscu!!!

* UWAGA NAJWAŻNIEJSZA: Wszystko robimy wzdłuż słojów.

* 6. Ścieramy przód i tył, na razie zostawiamy boki

* 7. Dokopujemy się do podkładu i zaczynamy go ścierać do drewna. Mija 3
dni

* 8. Podkład miał piekny ciemny kolor (to znaczy nie podkład go miał tylko
gitara) a tu się okazuje że drewno jest wstrętne i prawie białe. Tak ma
być !!!

* 9. Teraz robimy boki, ostrożnie już tylko w płaskich miejscach klockiem
reszta ręką.

* 10. Gdy zaczyna pojawiac się drewno spod podkładu zmieniamy papiery na
coraz to drobniejsze.

* 11. Kiedy mamy już pięknie wypolerowany korpus lekko zwilżamy go szmatką
– zwilżamy nie moczymy i czekamy aż wszystkie nierówności (włoski, słoje)
wstaną.

* 12. Wtedy szlifujemy je papierem 240, lub nawet 320

* 13. Idealnie gładziutką gitarę pokrywamy pokostem. Patrzymy cały czas pod
światło czy drewno wchłania pokost. Jak długo wchłania tak długo
malujemy. Czekamy, patrzymy, oooo… już nie wchłania zostało. To co
zostało można zetrzeć papierem, bo jak zaschnie to będzie błyszczeć
jak…

* 14. Czekamy aż wyschnie ponad 24 godziny (to straszny czas). Drewno nabiera
koloru, który miała wcześniej przed zdjęciem podkładu

* 15. Watą stalową matujemy lekko (matujemy nie trzemy jak idioci) drewno
przygotowując je w ten sposób pod wosk, żeby miał się do czego
czepiać.

* 16. Szmatka nakładamy wosk i czekamy aż wyschnie, potem znowu matowimy i
znowu nakładamy. Proponuję nałożyć 3 warstwy. Za każdym razem trzeba
poczekać żeby wysechł

* 17. Po wyschnięciu ostatniej warstwy polerujemy kolistymi ruchami
bawełniana miekką ściereczką

* 18. Jest GIT , staliście się lutnikami, nikt nie ma takiego wiosła i
zaoszczędziliscie w ten sposób trochę kasy, tracac przy okazji narzeczoną,
której nie wiedizeliście jak powiedzieć że ma się wyprowadzić

Ja zrobiłem jeszcze jedną rzecz. Otóż zamówiłem u Pana Witkowskiego
maskownicę zrobioną ze sklejki, którą mam zamiar zabejcowac na kolor
palisandru i oczywiście zawoskować. Podstrunnica tez jest palisandrowa, więc
powinno to fajnie wyglądać Chętnie odpowiem na pytania Pozdrawiam Keep
Bejsin’

ShyMan – GG#409294

Pytanko od mstk „A ile by kosztowało u lutnika zrobienie czegoś takiego?”

odp ShyMan – U Mayonesa ok. 250, u Witkowskiego koło 500. A najlepiej samemu
Materiały ok. 120.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 8

  1. Szkoda, że nie ma zdjęcia jak jazzik wyglądał przed obdarciem...
  2. hehehe, mój precel jest kremowy:) i to w nim kocham!

    ************************************************************

    www.myspace.com/javnogrzesznicy

    ************************************************************

    Fender P-Bass+TE AH250SMX GP12+TE 2103h+earlove

    *************************************************
  3. wyniosłem ze szkoły (chodzę do gimnazjum) coś ostatnio... a mianowicie
    DEFILa Lune ale ze ściętym korpusem... (może dodam kiedyś zdjęcie) jest
    jeszcze (w połowie) czerwony i że mam na czym poeksperymentować to się za
    niego wziąłem i dziś zacząłem ścierać z niego lakier. Jako ze jestem
    młody i nie doświadczony to mam parę pytań, a mianowicie czy mogę
    bezkarnie odkręcić gryf (strun nie miał przez ostatnie lata i nie ma
    założonych a mimo to gryf jest prościutki), czy wosk może być taki jak
    ten: (www.art-renowacja.pl/wosk-antiquaire-starwax/592/) ?
  4. Świetny ART(ykół)!! Szkoda, że dopiero teraz go jakoś przypadkiem w sumie
    odnalazłem... Ja zdzierałem lakier trochę bardziej agresywnie i mniej
    starannie. W dodatku zostawiam sobie drewno bez żadnych zabezpieczeń -
    po prostu samą surową deskę. Czy ktoś wie czy to czymś grozi? Drewno może
    zzielenieć, popsuć się, spruchnieć, czy coś???? Czy to bezpieczne? Co się
    może stać?

    Pozdrawiam!
  5. Właśnie, czy można by wprowadzić (nie tylko w czytelni) zasady umieszczania
    w tytule tematów kategorii np.: [lakierowanie],
    [lutnictwo], [elektronika] itd? Tak, jak jest
    w dziale Tablica Ogłoszeń-[sprzedam], [kupię], [zamienię]. Trochę
    sprawniej trwałoby przekopywanie topiców, zamiast niepotrzebnego czytania
    wątków, w których tylko okazyjnie przewijają się zwroty w/wym.

    Czepiam się jak stary pierdoła, ale usiłuję od jakiegoś czasu dowiedzieć
    się czegoś konkretnego na temat lakierowania gitar, a niestety rozgardiasz
    jest niezły i aby wyłuskać konkretną treść, trzeba sporo (nie na temat)
    poczytać. Znów się czepiam... :tongue:

    A może ktoś mi powie, jakim lakierem malować body, bo czytałem, że nitro,
    albo poliuretanowy, albo jakiś włoski lakier spirytusowy? A może to bez
    znaczenia? Konkretnie chodzi mi o coś takiego (moja jest w czerwieni):

    www.img131.imageshack.us/img131/2262/bbg4aiimediumjpgfw8.jpg

    Co prawda, nie ten kolor, ale kolor nie ma znaczenia. Na gitarze jest
    nałożony top (klon?) i zastanawiam się, czy po zeszlifowaniu starego
    lakieru, jest szansa na uzyskanie takiej samej faktury drewna, czy nie?

    **********************************************************************************
    Spełnienia wszystkich marzeń? To ja poproszę o rbx 6jm

    www.img205.imageshack.us/img205/5707/rbx6jmmediumjpgts6.jpg
  6. wow!, więc jednak ktoś wpadł już na pomysł drewnianej maskownicy :)
    świetnie to wygląda
  7. są na ebayu
  8. Ja też zamierzam pomalować stara gitarę ( do powieszenia w pokoju).
    Zamierzam całość zedrzeć do drewna a potem szlifować i szlifować.
    Najpierw dam podkład,później lakier taki samochodowy (powinien być dobry)
    noi na to bezbarwny. Gryf mam zamiar pomalować na kolor bezbarwny. Jakim innym
    tanim lakierem mogę pomalować korpus?
Napisz odpowiedź