Warwick BC150

  • Stosunek cena/jakość
  • Wszechstronność
  • Dynamika przy sporym dole
  • Prawie w ogólne nie przesteruje.
  • Wejście Aktywne i pasywne
  • Aux, wejście na słuchawki, możliwość podłączenie dodatkowej kolumny.
  • Brak kółek oraz dodatkowych uchwytów.
  • Dość ciężki i nieporęczny
  • Przycisk On/Off z tyłu

Witam.

Chciałbym napisać troszkę o wyżej wymienionym wzmacniaczu, ponieważ
nigdzie nie znalazłem żadnych dokładnych informacji na jego temat. Dostępne
są jedynie próbki dźwięku zamieszczone na YT przez firmę Warwick.Od razu
chciałbym powiedzieć że jest to moja pierwsza recenzja, więc z góry
przepraszam za wszystkie błędy i niedociągnięcia :]

Troszkę danych od producenta (zaczerpnięte ze strony
thomann.pl)

Moc – 150w

Głośnik – 15″ i do tego 4″ gwizdek

3-pasmowy Equalizer z parametrycznym środkiem.

Wejście na bas aktywny i pasywny

Wejście Aux

Wyjście słuchawkowe

Regulowany kompresor

Wymiary 530 x 580 x 380 mm

Waga ok 25kg

Zacznijmy od wyglądu:

Combo prezentuje się wspaniale, jest solidnie wykonane, na kantach umieszczone
są metalowe osłonki, na dole stabilne gumowe nóżki. Całość wytonowana,
nie ma tu jakichś ekstrawaganckich wzorów kolorów czy czego tam jeszcze. Po
prostu dobrze wyglądająca srebrno czarna „paka”. Krata zabezpieczająca
głośnik jest trochę słaba lecz dalej dobrze chroni. Gałki od EQ,
głośności itp chodzą z miłym oporem. Jedyną znaczną wadą budowy jest to
że nie posiada on uchwytów po bokach co znacznie utrudnia przenoszenie.
Ogółem bardzo dobrze wykonany sprzęt.

Teraz najważniejsze – Brzmienie

W tej kategorii Combo pokazuje na co je stać.W połączeniu z moim Cortem
Action V DLX Burzy ściany :]. 150w mocy daje niezłego kopa i dużo dołu
(przy czym nie muli). Nie rozkręcałem go na 12/12 ale doszedłem do 10/12 (
nie chce zajeżdżać mojego cudeńka :P) ale nawet na takiej głośności nic
nie przesteruje. Dynamika stoi na wysokim poziomie, nie jest to 2×10 ale jak na
15″ wydaje mi się Ok. Wysokie tony również brzmią bardzo dobrze, czasami
lubię sobie ostro podkręcić treble i pograć slapem na szklance. EQ sprawuje
się bardzo dobrze przez co Combo jest uniwersalne ( głównie tym kierowałem
się podczas zakupu). Nasz zespół gra bardzo różne rzeczy od RHCP po
Godsmacka i Limp Bizkit itp. Za każdym razem jestem dobrze słyszalny przy
głośności 8/12 – 2 gitary i perka w sali ze słabą akustyką :D. Ogólnie
jestem bardzo zadowolony a w dodatku przy mocnym podkręceniu basów tak fajnie
mruczy ^^. Niestety jest to moje pierwsze combo więc nie mam go do czego
porównać (prawie rok męczarni na starej wieży ) jedyne co to grałem kilka
razy na Orange Crush 100BXT ale jak dla mnie WW jest fajniejszy – bardziej
zdecydowane brzmienie.

Funkcjonalność

Pokrętła znajdują się w łatwo dostępnym miejscu (jak widać na
zdjęciach), lecz brak dodatkowych uchwytów czasami mocno doskwiera. Również
przełącznik On/Off znajduje się z tyłu na samym dole Comba co może być
czasami niewygodne. Wejście Aux jest za to bardzo pomocne często puszczam
sobie podkład podłączając telefon . Wejście słuchawkowe też się
przydaje np. gdy nachodzi nas dzika chęć na pogranie o 2 w nocy ;]. Ogólnie
to świetnie się sprawuje na mniejszych i średnich koncertach oraz na
próbach. Z volume 8-9/12 spokojnie dajemy rade przebić się przez
większość gitarmanów itp.

Jak dla mnie sprzęt świetny dla ludzi ceniących wszechstronność i
zdecydowane brzmienie. Kupiłem go na Maczos Bass za 1350 lecz na Thomanie
kosztuje ok 1600.

Jeszcze raz za wszelkie błędy przepraszam i pozdrawiam

Bananowyje

  • Stosunek cena/jakość
  • Wszechstronność
  • Dynamika przy sporym dole
  • Prawie w ogólne nie przesteruje.
  • Wejście Aktywne i pasywne
  • Aux, wejście na słuchawki, możliwość podłączenie dodatkowej kolumny.
  • Brak kółek oraz dodatkowych uchwytów.
  • Dość ciężki i nieporęczny
  • Przycisk On/Off z tyłu

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 4

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 7

  1. Jest dół, jest impreza, gwizdek bym ino wyje.. i można grać :)
  2. Mi się recenzja podoba... Czytając to aż mnie kusi, żeby zrobić własny
    materiał o moim Fenderze Rumble 150, kupiłem go za podobne pieniądze, ma
    podobne osiągi, aż się prosi, by te dwa combo ze sobą porównać. Ale z
    tego co piszesz - combo wydaje się ciekawe, recenzja na + u mnie :)
  3. Całkiem dobra recka.

    Chciałbym takie combo. Miałem Warwicka Sweet 15.2 czyli teoretycznie to samo
    (150W na 15) i chwaliłem sobie tamten sprzęt. Jestem ciekaw jakby zamruczał
    z moim sprzęciwem.

    To, że przycisk jest z tyłu to w sumie normalka - podobnie było w
    poprzedniku właśnie, ale trochę boli mnie brak uchwytów bo takie combosy
    strasznie niewygodnie się przenosi nawet na krótki dystans. ( Co dopiero
    jakieś większe paczki 4x10 :O )
  4. Dokręcenie uchwytów i kółek, to nie jest przedsięwzięcie na miarę lotu
    na księżyc - a bardzo pomaga w użytkowaniu.

    Ogólnie recka fajna, choć trochę mnie drażnią stwierdzenia o "burzeniu
    ścian" 150W combem :)

    Wielki minus za fotki - straszne ziarno - postaw ten aparat na jakim taborecie,
    daj najniższe ISO i samowyzwalacz. Chyba że posiadasz tylko komórkę.
  5. Zdjęcia spróbuję zrobić lepsze chociaż mam do dyspozycji tylko telefon
    :< może pożyczę od kogoś lepszy aparat to coś pokminię. I niedługo
    dorzucę jakieś próbki dźwięku jakby ktoś chciał posłuchać :]
  6. Bardzo fajna recenzja!

    Dodam od siebie kilka nowych wideo na YT przestawiajacych BC 80 /BC 150:

    "Warwick Amplification - The BC80 and BC150 - with Andy Irvine"


    Nakrecilismy nowe demo prezentacyjne calej serii BC oraz glow WA. Polecam
    obejrzenie materialu. Zalozeniem była nie tylko brzmieniowa prezentacja, jak to
    mialo miejsce wczesniej, ale takze podkreslenie zalet wzmacniaczy oraz
    przedstawienie jak wspolgraja z instrumentami innych porducentow.

    BC 20/ BC 40

    "Warwick Amplification - The BC20 and BC40 Combo - with Andy Irvine"


    BC 300

    "Warwick Amplification - The BC300 - with Andy Irvine"


    Glowy WA 600 / WA 300 oraz nowe kolumny

    "Warwick Amplification - The WA amp heads and WCA cabinets - with Andy Irvine"


    Pozdrowienia!




  7. Witam

    Włącznik jest tak umieszczony celowo. Umieszczamy go jak najdalej od gniazd
    jack, żeby uniknąć zakłóceń. Wyjątkiem jest BC 300, gdzie włącznik
    znajduje się na górze z tyłu - to dlatego, że jest to combo z najgłębszą
    skrzynią, i taka odległość wystarczyła, aby zaklócenia nie
    wystpowały.

    Pozdrawiam
Napisz odpowiedź