Case ;]

a wiec zaczne od góry, pre-amp z 5-cio stopniawa korekcja i regulacja
wzmocnienia, nie wzorowany na niczym, zrobiony z glowy 😉 equalizer jakiejs tam
firmy McVoice, używany przy slabszych gitarach aby wykrecic choc trochę
brzmienia. No i nadszedl czas na wzmacniacz. Ma ok 1000watt, jeden kanal,
doskonale radzi sobie nawet przy 2ohm, trzeba uwazac żeby nie przeginac z moca
bo głośniki lubia leciec. Zastanawialem się nad zrobieniem jakiegoś compressora
żeby nie powstrzymywac się na konkretnym klangiem na duzych glosnosciach 😀
niestety kolumny tego nie lubia (kilka spalonych) 😉

Odpowiem na wszelkie pytania dotyczace tej produkcji 😉

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.
Napisz odpowiedź