Basista poszukiwany. Warszawa [lub okolice]

Szukamy Basisty. Klimaty jakie preferujemy to heavy metal, trash, hard core itp. Mamy własną wygłuszoną styropianem salę prób na mokotowie – właściwie to prawie studio z racji ilości sprzętu jaką udało się zgromadzić: – lampowe heady i paczki marshall – rejestrator 8 kanałowy na USB korg – powermixer samsona 2 x 450W – inne pomniejsze mixery 😛 – paczki estradowe alphard 300W – kupę markowych wioseł (5) i jeden bas SkyWay 🙂 – kupa mikrofonów i kabli – komplet garów – mapex 1 stopa, ale bębniarz przynosi swoje 2 (razem 4) – combo randalla do współpracy ze SkyWay (to hell) 🙂 Nasze podejście jest póki co zabawowe – nie chcemy byc na top-mtv i viva za rok ani startować w idolu, gramy dla zabawy i jako dobre hobby (lepiej grać niż pić). Obecnie z racji krótkiego stażu kapeli (i ruchów personalnych) gramy covery metallicy i judas priest. Po miesiącu grania mamy już nieśmiałe zaczątki własnej twórczości. Gramy w środy od ok. 17:00 ale to jest oczywiście elastyczne. Nie gramy na instrumentach od roku, ani 2 (ani 4). Jesteśmy dobrymi kumplami i nie tolerujemy gwiazdorstwa i poezji śpiewanej 🙂 Fajnie by było gdyby znalazł się basista z własnym sprzętem, bo to co mamy do basu to raczej prowizorka (łącznie z człowiekiem który na nim usiłuje grać [jestem gitarzystą]) Niektórzy z nas nie lubią Oddziału Zamkniętego, ale to już inna historia… Jakby co to proszę pisać na maila: ajoe@o2.pl lub slawek@pijemy.pl albo SMS na 0 792 201 595 Przepraszam za długiego posta, ale nie ja go wymyśliłem 😛 (to do sławka)

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Lepiej grac niż pic?? Przeciez te 2 rzeczy idzie calkowicie i spojnie
    polaczyc;)
  2. no pewnie, ale lepiej się w graniu zatracić niż w piciu... (chyba... ;) )
  3. witać .

    szukam miejsca do gry (W akademiku cierpię! ).. jakiejś sali czy coś aby
    ciepło było i nie drogo za wynajem .. ale gówno umiem na base gram 2
    miesiące (wcześniej na klasycznej ) jestem indywidualistą cięzko mi się
    dograć do gitary .. więc chyba odpadam .. heh a piesze tak po prostu..

    (SGGW -WTD 1 )

    sprzet

    jazz bass + aschdown 30 wat RMS

    lubię ...

    Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,

    kiedy w lubiężnym zwisa przez ramię w przegięciu,

    gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie

    i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

    Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,

    gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,

    gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem

    i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

    I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania

    przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania

    zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,

    gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

    Lubię to -- i tę chwilę lubię, gdy koło mnie

    wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,

    a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata

    w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego świata...

    (K.P-T)

    a ponad to Marcus miller , stive clarck - od nich się ucze i lubię jazzować
    ...

    -----------------------------------------------------------

    "Nie ma na swiecie muzyki która mogłaby mnie zadowolić ,

    jedyną muzyką która mogłaby mnie zadowolić jest moja muzyka ,

    moja muzyka płynie prosto z serca,

    prosto z serca trafia prosto w serce."

    kamil
  4. a nie prościej kupić wzmacniacz słuchawkowy, albo jakiegoś zooma b2?;)
  5. tak jak napisałem wyżej - nie lubimy gwiazdowania (każdy jest
    indywidualistą, ale pracujemy w zespole) oraz nie lubimy i na pewno nie
    będziemy grali poezji śpiewanej, łoimy dość mocno, nie upieramy się aby
    linia basu wyglądała jak w AC DC, jakby co kamil_ART, się odezwij na maila
    lub GG 2880074. Tylko jeszcze kwestia czy 30W wystarczy, ale damy rade.

Zablokowano możliwosć komentowania