Kraków basista szuka grania do kotleta i nie tylko

Cześć,

szukam grania w Krakowie i okolicy:

1) w kwestii zarobkowej, czyli chałtura – w sympatycznym składzie. Jak trzeba
to wydaję dźwięki paszczą.

2) w kwestii grania bardziej dla przyjemności, niż szeleszczących papierków
– granie w klimacie bluesowym, folkowym, poezjowośpiewanym.

Mam ładną gitarę i niezły piec, a jak poćwiczę, to jeszcze parę
dźwięków zagram.

Jakby ktoś był w potrzebie , to zapraszam na basman [maupa] op.pl

Ale proszę o poważne propozycje. Jakiś czas temu odezwała się do mnie
młoda kapela spod Bochni i proponowała 200 za noc. To nie jest poważna
propozycja, zarówno pod względem grania, jak i każdym innym względem.
Jeśli chodzi o skład, ważne, żeby było miło, uczciwie i sympatycznie
:o).

Wiesz po co są te ikonki?