Zamiana głośnika w piecu gitarowym…..

Witam wszystkich !

Mam pytanie które mnie ostatnio nurtuje 🙂

Przesiadam się z powrotem na bas bo kiedyś pogrywałem trochę,

narazie do grania w domu nie chce(i nie mam kasy) na wzmacniacz.

Mam w domu piec gitarowy 15 W . Wiadomo żeby nie spalić głosnika nie można
go odkręcać mocno więc ,

można by wymienić ten głosnik z pieca na głośnik niskotonowy(basowy) ?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 8

  1. Ej, no w 15 wattowym piecyku to ja bym to robil bez obaw!
  2. Wydaje mi się ze tak. Z tego co się orientuję to jak wzmacniacz masz 15W to
    najlepiej załozyc głosnik 2X większej mocy i wszystko powinno być ok...:P
  3. ale czy nie będzie żadnych problemow chodzi mi o to też czy wzmachol będzie
    poprawnie współpracował z takim głosnikiem ??
  4. Wszystko powinno być dobrze :P
  5. portret użytkownika Gh0s7

    Posty: 4

    Rejestracja: 2004-10-15

    Gh0s7 , Sob, 2006-09-02 21:00

    Witam wszystkich !

    Mam pytanie które mnie ostatnio nurtuje Smiling

    Przesiadam się z powrotem na bas bo kiedyś pogrywałem trochę,

    narazie do grania w domu nie chce(i nie mam kasy) na wzmacniacz.

    Mam w domu piec gitarowy 15 W . Wiadomo żeby nie spalić głosnika nie można
    go odkręcać mocno więc ,

    można by wymienić ten głosnik z pieca na głośnik niskotonowy(basowy) ?

    ‹ Pytanie grzecznosciowe: czy warto? Kupie wzmachol ›

    Spalic i uszkodzic głosnik można najszybciej podłaczajac za słaby wzmacniacz
    do za duzego głosnika ,wymagajacego więcej prądu.

    Natomiast silny wzmacniacz głosnika nie spali tylko np rozerwie bo membrany nie
    wytrzymaja.Uwazałbym z ta wymiana...
  6. Mzawka.

    Mam u siebie 30W wzmacniacz podpiety do 200W głosnika. Nic się nie spaliło, a
    łupie tak, ze zdmuchuje 150W Taurusa :P wzmacniacz grał tak przez ładnych parę
    lat, później końcówka mocy rozsypała się ze starości a głosnik nadal
    niemalże nie nosi śladów użytkowania :P

    "Watty nie mają znaczenia. Ohmy mają"

    By Kap.
  7. W sumie to znaczenie ma efektywnosc głosnika .Chyba w decybelach czy jakoś
    tak.Do głosnika o niskiej efektywnosci mocny wzmacniacz a do głosnika o wysokiej
    słabszy może być.

    To co napisałem to ekstrema( o tym zniszczeniu przez słabowity wzmacniacz).Ten
    głosnik może ci i łupie ale jego mozliwosci nie wykorzystasz pewnie.

    sa wzmaki lampowe (hifi domowe Hiend w sumie) gdzie za 2 x 20 watt płaci się
    np.150tys zeta.do tego kolumny o ogromnej efektywnosci na pół pokoju za cenę
    mieszkania w centrum wawy

    Chodziło mi w poscie o to ze nie można na pałe dobierac głosnika do combo (
    pewnie nic się nie stanie w sumie).

    Do mojego Hartke a tam głosnik 8 cali podłaczyłbym sobie nawet i z 300watt
    wzmacniacz.I nawet te gówno by zagrało w domu jako tako .zawsze jest przeciez
    pokretło wolume.

    Ale głosnik zniszczyc( przesterowac) najłatwiej za słaba koncówką
    mocy.

    Zreszta może p*rdole głupoty i sprzet estradowy jest inny

    pozdrawiam
  8. Jasne że na pałę nie można dobierać, ale jeśli będzie się
    przestrzegało kilku (dwóch) podstawowych zasad to można szaleć do woli:

    1. Głośnik musi mieć taki sam opór jak ten oryginalny (u mnie to np. 8
    ohm). W przypadku gdy ma za mało może spalić się końcówka mocy
    wzmacniacza. Gdy będzie więcej (np.12 ohm) to wzmacniacz nie rozwinie swojej
    mocy (będzie grał z mocą np. 10W a nie 30W).

    2. Głośnik wskazane jest aby miał moc 2 do 3 razy większą niż moc
    wzmacniacza. Jak będzie mniejsza to zniszczy się głośnik. Jeśli będzie
    większa to nie będzie on grał w pełni swoich możliwości.

    Poza tym przy sprzęcie niższej klasy nic więcej nie ma znaczenia.

    Pozdrawiam.

    ___________________________________________________

    s.t.f.

Zablokowano możliwosć komentowania