Aukcje (Gitary)

3464 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Były takie Epiphone'y. Robione były w Korei (w fabryce Samicka bodajże) w latach 90-tych - ale nie wiem jak długo. Nie będzie moim zdaniem gadała jak typowy Thunderbird, bo ma pickupy P+J, a do tego ma najzwyklejszy "blaszany" mostek, ale próbki na bank znajdziesz gdzieś na YT.

Brałbym tego non-reversa choćby dla body nawet jak gryf jest krzywy. Za parę lat to będzie rarytas.

zielony666 napisał(a):
Za parę lat to będzie rarytas.

Jaki rarytas ?? gitara za 600 zl , słabe pickupy , słaby osprzęt , moze ktos jak sie nie zna , uzna to za raryts - ja napewno nie ;)

Szczoto drogi. Rarytas dla kolekcjonera. Są fani takich kształtów. Sprzedawałem ostatnio Epi V-kę która kupiłem za nie mogę powiedzieć ile - typeczek kupił teraz za 999zł godzinę po wrzuceniu aukcji na allegro.

Przystawki i klucze można wymienić. Ja bym brał i wymienił gryf na taki z jazz bassa.

Zdaje się że nawet nie trzeba do tego specjalnych przeróbek:

Ale jeśli była mało grana i gryf jest prosty, a progi nie wytarte, to w sumie nie trzeba.
Ja bym najpierw mostek wymienił na coś masywniejszego (i niedrogiego oczywiście)

zielony666 napisał(a):
Szczoto drogi. Rarytas dla kolekcjonera. Są fani takich kształtów. Sprzedawałem ostatnio Epi V-kę która kupiłem za nie mogę powiedzieć ile - typeczek kupił teraz za 999zł godzinę po wrzuceniu aukcji na allegro.

Przystawki i klucze można wymienić. Ja bym brał i wymienił gryf na taki z jazz bassa.

Nie ma bardziej przewartościowanych gitar na rynku wtórnym jak Epi Thuderbirdy , 999 zl to dobra cena dla kupujacego jak któs oczywiście chce kupić taki bas.No ja nie kupuje gitar żeby stały tylko zeby grały - ok kolekcjoner może kupi , ale nie po żeby na tym grać.

Jescze dodająć - Wymiana mostka i kluczy i tak nie zrobi z tego gibsona ;)

@ulek - dokładnie tak! Jest chyba taka edycja Fendera Pawn Shopa teraz - sam teraz będę klecił fenderbirda

@szczota - zgadzam się w 100% - sam jakieś 2 lata temu zagrałem pierwszy raz na Thunderbirdzie i to był szok, niestety negatywny. Myślałem, że te gitary mają "pierdolnięcie" - nichuja - słaby sygnał połączony z mułem. a TB pro to dopiero była sraka - brzmiało to jakbym grał na gumie do majtek - gitara w której trzeba byłoby wymienić wszytsko - brzmienie jest wręcz plastikowe, model na którym grałem był tragicznie wykonany - nierówno wsadzony pręt, nierówno nawiercone otwory. I chyba cena nówki wtedy to było 1999zł. I pakowanie najtańszych przystawek aktywnych do takiego basu to żart. Nie wiem jak te nowe serie Classic ale podejrzewam, że taki sam poziom.

Ja kupiłem Epi Thunderbida IV za 650 czy 700zł (nie pamiętam dokładnie), żeby zrobić z niego bas do niskich strojów (H-E-A-D ze strunami z setu od piątki). Stockowe przystawki brzmiały delikatnie mówiąc średnio, więc jedną wymieniłem na Merlina i jestem zadowolony, bo od strony lutniczej wszystko jest w jak najlepszym porządku (no jeden klucz nie jest idealnie równolegle do reszty). Wiem, że kasy nie odzyskałbym sprzedając go z Merlinem, więc zrobiłem to tak, żeby bez śladu móc zamontować starą przystawkę.
Podobnie jak Zielony - polecam takie zabawy (przeróbki - jeśli się nie liczy na hajs z odsprzedaży), bo to sporo frajdy daje i można się sporo o instrumentach dowiedzieć przy okazji. A ten Epi Non Reverse jest mocno nietypowy i daje fajną podstawę do "customa".
Natomiast kupować ten instrument licząc na megawiosło raczej nie polecam:)

to pewnie ten ryflowany pickguard :)

no kogos grubo pojeb***o :]

...ale cele charytatywne , wiec nieważne że wiosło warte 1000 zł ... brać

Szuka frajera, to normalne pisać >jaki< cel charytatywny na wszystkich podobnych aukcjach, a on tak lakonicznie.

mam horom curke - kup pan bas