Warwick Thumb BO4 czy Ibanez SR seria premium ?

59 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Cześć ,
Zamierzam kupić sobie nową basówke i zasnawiam się nad dwoma modelami thumb bo4 i sr 1400t . Nie miałem okazji ogrywać jeszcze warwicka a na sr z serii prenium już grałem i naprawde było fajnie . Wykonanie bardzo dobre gryf wygodny radius podstrunicy 12" jest ok bo taki sam mam teraz w SUB4 , przetworniki i preamp rewelacja jak dla mnie brzmieniowo . No i ... właśnie Thumb o ktorym zawsze myślałen ale nie miałem okazji pograć .
Napiszcie co sadzicie o tych basach . A może jakieś inne basy porównywaliście z tymi modelami .
Wiem napewno że fender odpada bo gryf totalnie mi nie leży.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Czołgiem. Ale jaka muzyka, metal? Są basiści, którzy z powodzeniem grają ciężką muzykę zarówno na Thumbie, jak i na SR. Thumba nie ogrywałem, ale do ostrego pierdnięcia SR z pewnością bardzo wskazany. Tylko właśnie teraz kwestia, jak ostrego. Np. w deathu gitary basowej i tak prawie nie słychać, tam i SkyWay zrobi robotę, tylko niewygodny:-DDD

Muzyka to rock , hard rock , post grunge . Piórko i palce .

No to bierz dla siebie Streamera $$ lub PJ, albo jakiegoś Spectora Euro PJ (vide Mike Inez AIC) ;) Nie ma co szukać - sprawdzone :)

https://www.youtube.com/watch?v=Nco_kh8xJDs

https://www.youtube.com/watch?v=9KmYFY5oOvM

Pozwolę sobie zauważyć, że kolega @Stempek pisał o SR-owskim gryfie jako o wygodnym. Jak złapie zatem np. za Spectora czy innego Streamera, już taki szczęśliwy nie będzie.

SR-ka to klasyka napierdzielania basowego - zwłaszcza jeśli chodzi o "amerykańskie brzmienie".

Wielu moich ulubionych basistów gralo i gra na tych gitarach.


BASSSS...

" );

Miałem troche ibanezów SR (model 300 , 500 , 605) to fajne basy za dobre pieniadze na rynku wtórnym .Jesli mówimy o serii prestige to ktore modele ?? SR1300 ; SR1400 ;SR1800 ?? bo tego nie napisałeś.Napewno pod wzgledem czysto papierkowym wygrywaja , wszytki maja mostki monorail , przystawki Nordstrand.Ale zagraja napewno inaczej niz ten warwick.Przy wydaniu takiej grubej kasy na Twoim miejscu ograłbym oba basy- bo cięzko okreslić który lepszy skoro oba już w budownie znaczaco się róźnią.
Jednemu spodoba się ten , drugiemu tamten , a mniemam nikt na forum nie ma tych dwóch basów w domu ,żeby jednoznacznie stwierdzil w czym ten a tamten jest lepszy i dlaczego.

Napisałem SR1400T , a osobiście ogrywałem 1800 Podejżewam że cała seria premium gra bardzo podobnie , a różni sie wyglądem .
Wierze że thumb zagra inaczej ale jestem ciekawy jakie są walory gry na Warwicku. Czy gryf bedzie równie wygodny jak w SR a może lepszy .
W każdym razie dziękuje wszystkim za inoformacje .

sr1400T to moim zdaniem klasa Alembica. Warwicków nie znam = raz grałem na Corvecie z 5 letnimi strunami więc się nie wypowiem.
Doskonałe basówki za taką kasę.

Stempek napisał(a):
Podejżewam że cała seria premium gra bardzo podobnie , a różni sie wyglądem .

No, nie, to aż tak nie działa:-) Gdyby się tylko różniły wyglądem, nie byłoby sensu wyróżniać tylu typów... Ich brzmienie z pewnością ma cechy wspólne, ale zastosowanie różnych drewien w tych modelach sprawia, że każdy gada troszkę inaczej. Co nie zmienia faktu, że ukręcić na każdej z tych gitar można, jak podejrzewam, bardzo dużo.

zielony666 napisał(a):
sr1400T to moim zdaniem klasa Alembica.

W jakim sensie? :)

OMSONIE - grałem na jednym Alembicu - Epic 4-ce i jeśli chodzi o wykonanie, drewno czy uniwersalność brzmieniową - dla mnie to ta sama półka - nie mam pojęcia za co się płaci w Alembicu poza ceną. A do tego te basy są PASKUDNE :). Wolałbym chyba nowego Premiuma z wysokiej serii niż przereklamowanego Alembica. Mówię o gitarze Epic4 - wyglądającej bardzo podobnie do Ibka - stąd może moje pierwsze skojarzenie.

zielony666 napisał(a):
sr1400T to moim zdaniem klasa Alembica.

:D :D :D :D

Co do Warwolca, to to po prostu nie brzmi. Ostatnio byliśmy z Kapralem na koncercie Pronga. Basista grał chyba na thumbie (pewności nie mam, bo obraz mi się trochę rozmazywał) i mimo, że był wpięty w CL-kę z lodówą i widać było, że się chłop stara i napina, to brzmiał jak gówno. Płasko i muliście. A przy jednej gitarze słychać to było aż za bardzo. Ewentualnie wpięty w jakiś nowoczesny wzmak MOŻE by jakoś się odezwał. Ale to raczej do cięższej napierdalanki.

Piszesz, że gryf fendera Ci nie leży a grałeś na modelu Aerodyne? Gryf bardzo wygodny.
Jakbym miał brać coś z tych dwóch, które wymieniłeś to jednak brałbym Ibaneza.
Albo może jakiś Mayo?
Albo tak jak pisał Omson - Spector, sprawdzona sprawa.


.....................................................................................

DUST BOWL - Electric Mississippi Funk Rock

http://dustbowl.pl

https://www.facebook.com/dust.bowl.krakow

" );

Ramcel napisał(a):
Co do Warwolca, to to po prostu nie brzmi.

Loled. Powinno być "nie brzmiało wtedy w danym kontekście tak jak ja uważam, że powinno brzmieć", ale nie "po prostu nie brzmi".

Przywołałem przykład najświeższy (z ostatniej soboty). Chodząc na różne koncerty (a jest ich naprawdę sporo) może ze dwa-trzy razy spotkałem się z Warwickiem, który nie brzmiał jak zamulony płaski karton. A to chyba o czymś świadczy.

zielony666 napisał(a):
OMSONIE - grałem na jednym Alembicu - Epic 4-ce i jeśli chodzi o wykonanie, drewno czy uniwersalność brzmieniową - dla mnie to ta sama półka - nie mam pojęcia za co się płaci w Alembicu poza ceną. A do tego te basy są PASKUDNE :).

A grałeś w teście A/B na tym samym stacku i sali? ;) Bo ja np po podobnych rozkminach w studio, po wzięciu do łapy Epic 5 popadłem w dość głęboką zadumę... ;)

A tak wracając do tematu - @Stempek - bierz śmiało jakiegos Eurosa - jeszcze nie słyszałem koncertu, gdzie ten bas by ginął ;)

Ramcel co oznaczają :D :D :D :D ? Z założenia Alembic jest taki zajebisty bo kosztuje 2-4 raza tyle co Ibek? Dla mnie ta sama półka i zamiast :D :D :D :D może byś dał jakiś argument - miałem przyjemność 2 dni sobie pograć z ewentualną opcją wymiany mojego Ricka + $$$ na Alembic. Ja napisałem, że jakością wykonania, drewnem czy soundem to gitara tej samej klasy jak Ibek. Jakbym miał 1,5k - 2k funtów do wydania wolałbym Ibka od A, który wygląda jak "wieś tańczy i śpiewa". Ale znając życie nie miałeś do czynienia ani z Ibanezami Premium ani Alembiciem poza tym ":D :D :D :D".

A to że Was nie stać na W. to nie znaczy, że to słabe wiosła xD. Przecież każdy sobie składa i wybiera jak mu pasuje. A ukochana przez wielu firma GMR kradła z W. wszystko zmieniając tylko wygląd główki. Więc logika podlaka - GRM dobry bo polski i świetne gitary ... W. - kiepskie kartony xD. Pisze to kolega co gra na t-40 najgorszym basie na jakim grałem w życiu po Skywayach i Jolanach - każdy ma prawo do posiadania innego gustu. Te gitary są tak słabe dlatego latami grał na nich basista U2 czy Metaliki, który mógł sobie wybrac każdy bass na świecie.

Gdybym miał wolne 2k funtów to brałbym Warwola albo Ibka Premium a Alembica zostawiłbym ludziom z hehe specyficznym gustem, którym nie przeszkadza wygląd gitary jak z cyrku dla niewidomych i bezjajeczne brzmienie.

zielony666 napisał(a):
sr1400T to moim zdaniem klasa Alembica. Warwicków nie znam = raz grałem na Corvecie

zielony666 napisał(a):
OMSONIE - grałem na jednym Alembicu

Nawet nie będę się silił na żarty, świadczy samo za siebie

J and D JD110 napisał(a):
Ramcel napisał(a):
Co do Warwolca, to to po prostu nie brzmi.

Loled. Powinno być "nie brzmiało wtedy w danym kontekście tak jak ja uważam, że powinno brzmieć", ale nie "po prostu nie brzmi".

Idź lepiej na paradę równości mówić innym co mają mówić albo kup maść na ból dupy

______________________________________________________________________________________________________________________

Jak jeszcze coś do zaorania to wołać, chętnie pomogę


Przyjmę paczkę słonych paluszków lubelskich, dobrze wypieczonych oraz
każdy niepotrzebny dywan.

" );

Stack był mi znany. Orange AD200b + 610 Ampega. Może faktycznie do nagrywania poruszał jakieś częstotliwości nieznane mi robakowi, ale tak wpięty w stack ten bass nie robił na mnie wrażenia, z drugiej strony Ibanez zrobił bo kosztował 5x mniej i nie miałem od niego szczególnych oczekiwań a zabrzmiał świetnie. Co kto lubi - dla mnie wygląd basówki ma takie samo znaczenie jak sound. A te gitary to najbrzydsze basówki jakie w życiu widziałem.

OOO Pojawił się MrPapabear z monopolem na prawdę.
Ty wogóle Papa grałeś w jakimś zespole kiedykolwiek na bassie bo się tak zastanawiam xD.
Wielu tutaj ma monopol na prawdę ale hehe jakoś nie grają koncerów i płyt nie nbagrywają ale powiedzą i uświadomią innych jaka jest "PRAWDA".

Ile masz Papa Alembiców??? Dajesz ziomeczku. Chyba ze snu letniego cię coś wybudziło hehe.

To że grałem na jednym egzemplarzu 2 dni chyba daje mi prawo do jakiejś opinii. Czy nie? Skoro akceptuje się opinię że taki hehe Harley benton brzmi jak Meksykaniec to i taka opinia powinna zostać zaakceptowana. Mam też Ricka i w życiu na innym niż mój nie grałem - czy to też świadczy, ze nie mam racji???

Powtórzę się jeszcze raz - Alembic to przereklamowane i brzydkie gówno, którego nie chciałbym za połowę wartosci a Ibek osiągnął ZEN robiąc fantastyczne bassy za ułamek ceny tego Alemszita.

zielony666 napisał(a):
nie mam pojęcia za co się płaci w Alembicu poza ceną

zielony666 napisał(a):
A to że Was nie stać na W. to nie znaczy, że to słabe wiosła xD.

Gram na Warwicku i wg mnie brzmi w chuj. Do tego elektronika taka, że w zasadzie bez znaczenia co na piecu się ustawi to na gitarze można ukręcić wszystko - góry doły łąki lasy. Jeśli chodzi o gryf, to wygodniejszy jednak Ibanez SR, sporo cieńszy i węższy, struny bliżej siebie. Dla kogoś z niedużymi dłońmi polecałbym Ibaneza, ze względu na komfort poruszania się po gryfie.


Robson

" );

zielony666 napisał(a):
Te gitary są tak słabe dlatego latami grał na nich basista U2 czy Metaliki, który mógł sobie wybrac każdy bass na świecie.

Ja dorzucę jeszcze z nieźle brzmiących (dla mnie) użytkowników basów W, którzy od razu przyszli mi do głowy Petera Baltesa z Accept i Rona Royce'a z Coroner (obecnie pod szyldem Coroner Reunion gra na W).

Czy ja gdzieś napisałem że Ibanezy to słabe wiosła? Miałem jednego w łapach i był spoko. Po prostu nie ta półka. Zarówno jeśli chodzi o dobór materiałów, autorską elektrownię, brzmienie którego nie da się pomylić z niczym innym i to, że to wiosła robione w manufakturze a nie trzaskane masowo w fabryce. Może jeszcze zaraz napiszesz, że Wal to chujnia i odpust i jest popularny tylko dlatego, że jest drogi?

Co do Warwicków, to zdarzyło mi się parę ograć, jeszcze więcej słyszałem na żywo i uważam, że w 90% przypadków nie brzmią. Kropka.

A tekst, że T40 to najgorszy bas na świecie zaraz po skajłejach pokazuje tylko Twoją ignorancję albo to, że nie masz zielonego pojęcia jak wykorzystać jego możliwości, co w sumie sprowadza się do tego samego.

zielony666 napisał(a):
A to że Was nie stać na W. to nie znaczy, że to słabe wiosła xD.

Poziom cebuli lvl Testoviron. Zapomniałeś tylko o "Polaki robaki"

No widzisz MrPapabear - wyciąłeś z kontekstu 2 zdania pod którymi się podpisuję.

Nie mam pojęcia za co płaci się w Alembicu bo te gitary są 4 czy 5 razy droższe niż Ibek Premium a nie są wchoooy lepsze.

A to że Was nie stać na W. to nie znaczy, że to słabe wiosła xD. - patrząc się na ilość W. i opinie o nich zapewnie większość nie miała nic poza rockbassem w rękach.
Sytuacja analogiczna do Sterling Raya - wszyscy na basoofce chwalili jaki to zajebisty Musicman - kupiłem i oddałem tego samego dnia - bo ta gitara poza wyglądem nie ma nic wspólnego z MM i jest sporo za drogim parchem a czytając opinie na basoofce to i oryginalny MM może się schować.

Cytując Ciebie jak MrPapaBear mnie:

Czy ja gdzieś napisałem że Ibanezy to słabe wiosła? Miałem jednego w łapach i był spoko.
Jednego - a czy to była ta seria o której dyskutujemy, wnioskuję, że nie xD

Teraz wiem, ze koło Alembica nie stałeś - "brzmienie którego nie da się pomylić z niczym innym" - czym ono się przejawia bo jestem ciekaw - dla mnie to basówka uniwersalna ale bez własnego charakteru.

Ale z tą "polsko cebulo" to prawda - ile się tu naczytałem o HB porównywalnych z Mexami, o SterlingRayach niewiele różniących się od MM i epiphonach prawie jak gibole.

Polacy, robacy, cebulacy.

zielony666 napisał(a):
Cytując Ciebie jak MrPapaBear mnie:

Czy ja gdzieś napisałem że Ibanezy to słabe wiosła? Miałem jednego w łapach i był spoko.
Jednego - a czy to była ta seria o której dyskutujemy, wnioskuję, że nie xD

Skrót myślowy - chodziło o jednego z serii premium, różnych ibków przerzuciłem całkiem sporo, przeważnie bardzo sympatyczne wiosła, jednego nawet kiedyś miałem.

zielony666 napisał(a):
"brzmienie którego nie da się pomylić z niczym innym" - czym ono się przejawia bo jestem ciekaw - dla mnie to basówka uniwersalna ale bez własnego charakteru.

No to ktoś tu jest chyba głuchy.

ulek napisał(a):
użytkowników basów W, którzy od razu przyszli mi do głowy Petera Baltesa z Accept .

Peter ostatnio dojeżdza Precissiona z tego co widzialem po klipach z koncertów i teledyskach :)

Niestety cześć z opini tu jest z d*** wiec nie ma co ich brać do Siebie , jak ktoś miał bass z pólki A to dla niego to jest kosmos , ale nigdy nie miał np. czegoś z półki B , i co jest taka opinia warta - nic. Druga kwesta to zachwyt nowym wiosłem -tu tez opinie są skrajnie różne - od zachwytu po a jednak to szit :P
Ja np. jak nie mam nic konkretnego do powiedzenia ,albo się nie znam staram się nie pisać bzdur :P

Abstrachując raz miałem warwick'a w łapach i była to corvette standard, nagrałem na niej całą EPkę (była akurat w studiu) a mój SRX705 z preampem aquilara i spector legend custom okazał się gorzej brzmiącym basem.

szczota,

Nie pisz takich herezji :)

Pamiętam taką dyskusję że na Warwicku nie da się nagrywać w studio xD.

Była parę lat temu taka dyskusja i nic pod tym nie pisałem. Aż poszukam dla potomności.

coś w deseń że Warwick to gówno i posiadacz Warwicka za 10k próbował napisać, że to nie taki zły bas.

Został zniszczony.

Ramcel napisał(a):

zielony666 napisał(a):
"brzmienie którego nie da się pomylić z niczym innym" - czym ono się przejawia bo jestem ciekaw - dla mnie to basówka uniwersalna ale bez własnego charakteru.

No to ktoś tu jest chyba głuchy.

Sam jesteś głupi.

#wolę Ricka od Alembica
#stop basom z odpustu
#jeśli taki dobry to czemu nikt znany na nich nie gra
#bas dla stulejarza
#jak kiedyś wygram w totka kupię Alembica i spalę w pizdu i nagram filmik

Stanley Clarke, Mark King, John Entwistle, John Paul Jones.
Same zera.


Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się
gotować!:



https://www.basoofka.net/gotuj-z-kapralem

" );

No to jak jedziemy nazwiskami.

Fender: 1000 znanych i lubianych basistów
i dodajmy że ci ludzie nie grają na Mexach tylko zwykle Custom Shopach, które też kosztują $$$$ +- tyle co Alembic.

John Entwistle nie żyje :D!

Warwick zbiera też świetne nazwiska w świecie muzyki, przykładem może być organizowana akcja "Fuss on the buss" :)


Kolego zielony666 - czytam Cie już od dłuższego czasu widzę, że tutaj na basówce jako jeden z nielicznych świetnie znasz się na sprzęcie i na brzmieniu. Także postanowiłem pierwszy raz napisać na forum. Do tej pory tylko czytałem.

Ogrywasz dużo gitar w sklepach muzycznych i miałeś w salce prób nawet jednego Alembica. Swietnie ograrniasz róznice między meksykańskimi a amerykańskimi fenderami, oraz MM i Subem, to super cenne informacje. Dużo piszesz o ciekawych gratach ogrywasz dużo wzmacniaczy i nie boisz się przekazać na forum swojego zdania.

Jestem pod wrażeniem. Nawet kolega Omson nie ma takiej wiedzy. Musisz być naprawdę zajebistym muzykiem.

Powiedz proszę, czy gdzieś w sieci dostępne są nagrania z twoim udziałem? Chciałbym posłuchać.

Jasne ziom:

Ależ proszę:

Bas to mój drugi instrument ale cośtam ponagrywałem - chociaż klimaty raczej odległe od rockowych. Jako wokalista mogę się pochwalić byciem frontmanem jednego z najpopularniejszych zespołów punkowych w PL (grubo ponad milion wejść na YT i 120-200 osób na każdym klubowym koncercie gdziekolwiek gramy w PL).

Połowa tracków na płycie mojego autorstwa - ponoć najlepsza płyta rapsowa 2016 - wszytskie podkłady 100% live

https://www.youtube.com/watch?v=6ttod7qoB94

THE THRONE
https://soundcloud.com/zielony666/the-throne-host-pre-alpha
https://soundcloud.com/zielony666/the-throne-anon-promo-alpha
https://soundcloud.com/zielony666/thethrone-lasfinalmix

HOLOCAUST WEEKEND
https://soundcloud.com/zielony666/holocaust-weekend-sewege-sludge

Zawsze lubiłem kupować/wymieniać i kolekcjonować graty a że hehe nienajgorzej zarabiam to kupuję i porównuję. Nie żyję z grania raczejtraktuję to jako dosyć drogie hobby. Tymbardziej uważam, ze dystans jest. Nie mam szkoły muzycznej ani nie gram chałtur, nie umiem czytać nut. Ale miałem w łapach trochę gitar i przerzuciłem naprawdę sporo gratów. A kilometr ode mnie jest jeden z największych sklepów muzycznych w Europie i jestem tam z 2 razy w tydniu.

P

Bassacrator667 napisał(a):
Także postanowiłem pierwszy raz napisać na forum. Do tej pory tylko czytałem.
...
Jestem pod wrażeniem. Nawet kolega Omson nie ma takiej wiedzy. Musisz być naprawdę zajebistym muzykiem.

Powiedz proszę, czy gdzieś w sieci dostępne są nagrania z twoim udziałem? Chciałbym posłuchać.

1. Naprawdę postanowiłeś założyć konto, przełamać się i napisać pierwszy raz właśnie po to, żeby spełnić swój obywatelski obowiązek policji sarkazmu? Żółć ;)

2. Wiedza o sprzęcie nie koreluje się z umiejętnością gry na nim i muzykalnością.

@PapaMiś:

3. Muszę jednak przyznać, że zawsze czytając opinię muzyka z internetu warto zerknąć na jego upodobania, styl i właśnie nagrania, jeśli takie udostępnia. Dzięki temu wiadomo, że ktoś może być ukierunkowany w jakąś konkretną stronę i jego opinie mogą być przez to bardziej subiektywne. Wiadomo, że ktoś zapatrzony w klasycznego rocka, Precla i flaty, może nie być obiektywny jeśli chodzi o sprzęt hi-fi - i odwrotnie.

4. Za każdym razem, kiedy widzę przyrost postów pod jakimś tematem, myślę: "oho, kłócą się". Nie kłóćmy się.

@PapaMiś:

Edit, offtop: Jaki śmieszny artykuł znalazłem na Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Audiofil Piszą o audiofilach, którzy cenią sobie swoje wrażenia odsłuchowe bardziej niż ślepe testy i analizy naukowe, jak o chorych psychicznie :D

zielony666

Bardzo dziękuje za fragmenty twojej twórczosci - posłuchałem sobie twojego soundclouda - muszę przyznać, że generalnie gruba sprawa.
Wiem, że to to troszkę oftop ale czy możesz napisać na jakim sprzęcie obecnie grasz bo o wielu gratach piszesz i nie bardzo ogarniam co pozostało w twoim arsenale po rozlicznych testach rick? jazzbass? Orange ? jakie paczki?
W jakim sklepie bywasz tak często? W sumie też bym sie tam chętnie przejechał jak to nie za daleko ode mnie


A tak wracając do tematu - @Stempek - bierz śmiało jakiegos Eurosa - jeszcze nie słyszałem koncertu, gdzie ten bas by ginął ;)

Ok . Zatem moje pytanie gdzie mogę zobaczyć i pograć na Euro 4lx?
Troche mnie zaciekawił ten bas .

@Stempek, bierz czy to Thumba, czy Ibaneza, bo dyskusja w tym wątku zmierza - na mój nos - w stronę konkluzji w postaci precla, jak większość jej podobnych na Basoofce:-DD Tak więc spiesz się, bo Ci tu zaraz precla zaczną doradzać:-DDDDD

Bo to jedyna słuszna konkluzja! :mrgeren:

Albo Fernandes MV-65NS Nikki Sixx Reversed T-bird MiJ 1991 - i precel i spector :P

Jagdpanther napisał(a):
@Stempek, bierz czy to Thumba, czy Ibaneza, bo dyskusja w tym wątku zmierza - na mój nos - w stronę konkluzji w postaci precla, jak większość jej podobnych na Basoofce:-DD Tak więc spiesz się, bo Ci tu zaraz precla zaczną doradzać:-DDDDD

Ja i tak prosiłem o opinie . Bez dotykania nie kupie basu za 7kpln .
A jak już wcześniej pisałem fender odpada chociaż podoba mi się klasyczny wygląd ale gryf to pałka bejsbolowa zwłaszcza w preclu . I uważam że nie jest warty 5500pln .

Jeśli chodzi o Thumba dodam tylko, że najnowsze Thumby z German Pro Series (Made in Germany) mają korpus produkowany z ovangkolu nie z bubingi, z racji zmiany przepisów CITES. Aktualnie nie ma w sklepach w PL modelu z ovangkolu, jedynie widziałem taki model dostępny już Thomanie. Starszych modeli z bubingi musiałbys szukać na rynku wtórnym. Na nowy model, gdybyś zamawiał przez sklepy w PL, trzeba pewnie poczekać kilka tygodni, natomiast cena powinna być zawsze niższa niż w Thomanie, czyli poniżej 7k.
Dodatkowo, taki bas jest robiony wtedy od zera i dostajesz instrument nowy prosto z fabryki, który nie przelżał w magazynie czy sklepie.



FB - Dystrybucja Warwick PL:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL


FB - Warwick & Framus:
https://www.facebook.com/warwickframus

" );

Stempek napisał(a):

Ok . Zatem moje pytanie gdzie mogę zobaczyć i pograć na Euro 4lx?
Troche mnie zaciekawił ten bas .

Chyba najwygodniej byłoby kupić na Thomannie i pograć u siebie. W ciagu 14 dni zamówią Ci kuriera powrotnie, jeśli bas Ci nie podejdzie (oddać możesz do 30 dni, ale kurier na ich koszt gwarantowany we wspomnianym okresie 14-to dniowym). Ja tak ogrywałem Spectora i Ibaneza.
W gruncie rzeczy osobiście wyrobiona opinia jest najcenniejsza - skoro tak wielki cyberstore to umożliwia, to po co się męczyć? ;)

Warwick Distribution napisał(a):

Dodatkowo, taki bas jest robiony wtedy od zera i dostajesz instrument nowy prosto z fabryki, który nie przelżał w magazynie czy sklepie.

O to super sprawa - mój nauczyciej zawsze mi tłumaczył, ze bas nie powinien za długo leżeć w magazynie albo w sklepie, dlatego on zawsze zamawia basy u lutnika.

Ja też się przymierzam do kolejnego Warwicka w mojej basowej stajni (a w zasadzie stajence bo tam tylko dwa koniki Warwicki są na razie) Tym razem będzie to jakiś droższy model. A co mi tam hehe. Ja niestety nie mam takiego doswiadczenia w ogrywaniu basów jak koledzy więc muszę zapytać. I tutaj pytanie do znawcy tematu. Czym się rózni brzmieniowo bubinga od ovankolu? Zależy mi na takim mrocznym klejącym brzmieniu basu. Najlepiej mi to działa jak podbijam bas i góre na preampie w basie do oporu a na wzmacniaczu i sansampie wycinam środek. Brzmienie robi się wtedy super potężne i świetnie klei na salce. Dołu jest tyle, że aż ściany drżą i nogawki furkoczą. Z góry dziekuje za odpowiedź.

p.s. Co to jest Cites - to jakieś przepisy o brzmieniu Warwicka? Bo mi się pojawia jakaś konwencja o handlu dzikimi zwierzętami - a to chyba nie to?

Lol :D Cites to jakieś tam nowe przepisy utrudniające przewożenie egzotycznych drewien przez granice.

CITES (the Convention on International Trade in Endangered Species)
Czyli międzynardowa konwencja ustalająca właśnie jakie gatunki są pod ochroną, zarówno jeśli chodzi o zwierzęta jak i rośliność. Od 2017 roku weszły przepisy które na rynku gitarowym narobiły zamieszania, bo dotyczące właśnie restrykcji handlu palisandrem jak i bubingą.

Do poczytania tu:
https://www.mos.gov.pl/srodowisko/przyroda/konwencje-miedzynarod...

Bubinga (Guibourtia demeusei)
Palisander (Dalbergia)

Jeśli chodzi o wrażenia pomiędzy ovangkolem i bubingą to ciężko powiedzieć bo są to podobne drewna.
Swojego czasu było to omawiane na talkbass czy bass-arena, jest tam trochę opinii.

https://www.talkbass.com/threads/warwick-bass-wood-types-ovangko...
http://forum.bass-arena.com/threads/bubinga-vs-ovangkol.9156/

A przy okazji znalazłem taki wykres:

dziękuje:)

a możesz jeszcze powiedzieć jaka jest różnica w brzmieniu między Thumb BO a Thumb NT. Który bardziej klei w kapeli? Są gdzieś testy jak Warwicki brzmią na AXE FX albo Fractalu? Koledzy z kapeli sobie pokupowali i mnie też namawiają. Drogie to ale w sumie nieźle zarabiam i chciałbym docelowego Warwicka i docelowy wzmacniacz o najpoteżniejszymi najnowocześniejszym brzmieniu jakie się da.