Zestaw gitara + piec, używki do 3/3,5k

7 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Cześć i siema!

Chciałbym rozpocząć swoją przygodę z basikiem, grałem już troche na akustyku, ale czas pójść krok do przodu, stąd pytanie, na które może dzięki Wam znajdę odpowiedź.

Szukam kompletnego zestawu do nauki gry w warunkach domowych. Budżet, jakim dysponuję, to jakieś 3 tysiaczki, może kilka stówek więcej. Interesuje mnie sprzęt używany, bo pewnie za te cenę bardziej mi się to opłaci. Co do muzyki- słucham głównie death/thrash metalu, ale do basówki chciałbym podejść, nie zamykająć się tylko na docelowe granie metalu, choć z pewnością głównie.

Proszę o pomoc, szukam po allegro i olxie opcji, o których czytam tu na forum, ale sam się już w tym gubię :C

pozdro! :D

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Kup sobie najlepiej Fendera Precla/Jazza albo ekwiwalent + combo jakieś koło 100W

OLX.pl/oferta/fender-precision-mim-CID751-IDmvyyG.html#f463053dab

+

takie combo do kompletu i za 2600zł jesteś ustawiony

OLX.pl/oferta/piec-wzmacniacz-ampeg-ba600-CID751-IDiMKBW.html#78d83def4a

Pisałem koło 100W - to ma 600W więc starczy ci prawdopodobnie do końca życia (najwyżej paczkę dokupisz).

Haha, dzięki za szybką odpowiedź. Mówisz, że ten meksykaniec zaradzi coś też pod cięższe brzmienia?
Mówiąc ekwiwalent, miałeś na myśli Squiery itp?

Ekwiwalent - Japońskie podróbki Fendera z lat70/80. To dobre gitary ale u nas niestety 2x droższe niz wynosi ich realna wartość.

Ten Squier będzie świetny do metalu - jak jeszcze przystawki wymienisz to olaboga. Sam mam Mexyka z wymienionym mostkiem i przystawkami i nie zdarzyło mi się by jakiś stockowy (!) Amerykaniec zabrzmiał lepiej.

Przy twoim budżecie nie bawiłbym się w gitarę używaną. Sprawdź basy Marcus Miller na thomannie (np.
www.thomann.de/pl/marcus_miller_v7_swamp_ash_4_nt.htm?ref=search... ). Są spoko, masz gwarancję i bezstresową wymianę jeśli ci coś nie podejdzie. Przy używanej gitarze a już szczególnie korespondencyjnie z nieznanego źródło może być z tym różnie.

Piec polecany przez kolegę wyżej jest spoko. Nawet cena słuszna. Ale do grania w domu trochę mocny. Uczyłem się na 25W piecyku ćwiczeniowym Hartke a i to na ogół w słuchawkach bo nawet te 25W przygniatało sąsiadów. Moim zdaniem więcej sensu będzie miał wzmacniacz słuchawkowy lub interfejs do kompa. A jeśli koniecznie combo to własnie jakaś typowo ćwiczeniowa pierdziawka. Harke, Ammpeg, Warwick, Ashdown - jeden pies, w tej klasie jakościowo na jedno wychodzi.

Napisałem do tego typa w sprawie Ampega - bo sam chciałem go sprzątnąć - przyznam się uczciwie.

Już dodane że uszkodzony :/. Sk...syn - wyedytował a próbował mi wmówić że wszystko działa, potem że hehe końcówka mocy nie działa.

Dzięki za odpowiedzi, poczytam o Marcusie Millerze i na coś się zdecyduj. No i zdecydowanie wezmę jakieś combo, nie lubię grać w słuchawkach i to bardzo :D

Koledzy dobrze radzą z gitarami a co do combo to może taki?OLX.pl/oferta/line-6-lowdown-110-75w-CID751-IDnma3u.html#a854a3caaa Do domu moim zdaniem świetna sprawa, mam takiego (już drugi egzemplarz) i jestem bardzo zadowolony. Za 5 stów to byłaby okazyjna cena ale może się sprzedawca zgodzi trochę opuścić. Czasami się pojawiają na rynku wtórnym bo już nie są w produkcji. Jest bardzo głośny, ma przyzwoite symulacje wzmacniaczy jak na warunki domowe w tym bardzo fajny przester, nawet na małej głośności daje radę.