Precision i Jazz basy -różnice

69 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Witam serdecznie.

Moje pytanie na dziś brzmi: CZym dokładnie różni się Fender Precision-bass
od Jazz-bass ?

Wiem, że wyglądem. Wydaję mi się że Jazz to chyba do grania jazzu się
nadaje 8) . Ale co poza tym ???

Tak przymierzam się do kupna jakiegoś lepszego basu i nie wiem czy jazza czy
precisiona.

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Nie ważne czy ma 20 progów czy 24 .Ważne to żeby dobrze się grało

W sumie ta,tego, a tamten cyk, góra ok. a jak tamten pach i o
struny,bum.miołem presyżona,i taką też miał przystawkie, ale no żesbasa
też by chcioł

Ej to jest jakieś kompletnie zbredzone przekonanie, że Jazzbass się nadaje
do jazzu, wystarczy spojrzeć gdzie jest używany. Wychodzi, że w każdym
rodzaju muzyki. (od jazzu, bluesa, soulu, przez pop, rock, aż po metal)

Krzych - dobry komentarz.


Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się
gotować!:



https://www.basoofka.net/gotuj-z-kapralem

" );

@mroku: ja miałem 2 Bassy... jeden miał 2 przystaki jazz bass i teram mam takie co ma jedna taie i taką tamten z jazzami miał dużo dołu i nie było słcyhac tego uderzenia a ten co mam teraz ma więcej środka i góry:D


sory za offtop, ale...

ROTFL !!!!!

Hmm rożnią się tylko nazwą .. :twisted: nie nie żartowalem .Jazz Bass ma
węższy gryf, a poza tym w jazzie jest więcej możliwości ustawiania
brzmienia np: fretless....... i zdaję się ,że jest lzejszy.A co do granej
muzy na wiośle

.... nikt mi nie będzie dyktował co mam grać na moim basie zgadzacie się
?

:evil: Pozdrawiam .

a poza tym w jazzie jest więcej możliwości ustawiania brzmienia np: fretless



Wtf? fretless to brzmienie? :S :S Fretless to bass bez progowy i można zrobić go z każdegu basu -.- ja gram na precission - fretlessie. W obydwóch są mniej więcej takie same mozliwosci brzmieniowe, o ile w precissionie nie większe ze względu na uzycie 2 rodzai przystawek - precission i jazz...

Nie wiem stary, ja chyba żyję w innym basowym świecie, bo nie potrafię na
swoim progowym basie ustawić brzmienia "fretless". Ale mam jeszcze dużo do
nauczenia.

Ale racja że w Jazze basy mają kontrabasowate brzmienie

Nie, nie mają. Chyba nie wiesz jak brzmi kontrabas :D. Chyba, że nie mówimy
o tych samych Jazzbassach.

Tak się składa że mam pożyczony taki Jazzbasik z elektroniką pasywną a ma
takie brzmienie

jak w piosnce oko za oko słowo za słowo tu ru ru ru ur ru

A struny ile lat mają?

A jakie to ma znaczenie

Takie ma znaczenie, że im struny są starsze co równa, że coraz bardziej
brudne i przez to dźwięk robi się cholernie zamulony, o wiele bardziej
można nawet powiedzieć, że cieplejszy, jednak to wtedy może naprawdę
zacząć przypominać kontrabas, zwłaszcza jak masz ostro zabrudzone struny na
fretlessie :D

Zasadnicze - jak masz stare struny, to bas będzie brzmiał głucho i trochę
zmulony. A kontrabas tak właśnie brzmi.

Ale ja kolego mówie o progowym jazzbasie że brzmi fretlesowo a co

do kontrabasu to ty chyba nie słyszałeś jak niesamowicie brzmią kontrabasy

Słyszałem, ale mnie się brzmienie kontrabasu w ogóle nie podoba.

Natomiast brzmienie fretlessowe z basu progowanego może wynikać z dziwności
strun :D. I ze sposobu grania.

Tak mi się przynajmniej wydaje.

No fakt bo załóżmy jak ktoś gra jak kaleka to brzmi głucho niemo :D

Skate punk --.-- na progowym basie po prostu NIEDA SIĘ osiągnąć brzmienia
takiego samego jak na bez progowym, można kurde cudować, grać na strunach
zabrudzonych jak ja [email protected]#$%[email protected] mozesz kurde robic co cchcesz, ale klang będzie
brzmiał inaczej, tapping inaczej, paluchy tez i slidey tez, to tak jakbys
twierdził ze na klawiszu oddasz w pełni brzmienie basu -.-

Przystawki Jazzowe mają to do siebie że brzmią poważnie

A żeś wymyślił, czyli co jak gra się na preclach to ludzie się śmiać
zaczynają...proszę: cały naród się śmieje, jak grają eeee....Sky-Waye
:twisted: :wink:

A ja tylko czekam az wypowie się ktoś kto gral na jazzie i precku po sobie i
powie roznice. Bo jak narazie to chyba zaczynam wierzyc ze ziemia jest plaska
:P

Bo jest :P

I co więcej; słońce się wokół niej lata, ale nie po elipsie tylko po
prostokącie :P


Obsługa techniczna imprez:

http://art-tech.net.pl

" );

No mineło już trochę czasu to może się ktoś teraz wypowie?

na temat

Podstawowa róznica między jazzem a preclem jest taka, że ten pierwszy jest
bardzo uniwersalnym instrumentem, jak najbardziej nadaje się do graniu jazzu
(używali, używają go tacu giganci basu jak: Miller, Pastorius, Darryl Jones,
mój kolega Marian, gra na basie od ponad 30 lat i jest po prostu zajebisty, i
oczywiście - ma jazza z 1976 r., opowiadał mi jaką minę miała żona, jak
zamiast z fiatem 126 p w 1976 r. wrócił do domu z gitarą, tymże jazzem,
żona przez tydzień mówiła tak: "##%&^*&^*&^**&^$#@#pipipi".
Teraz do meritum, precel jest świetnym instrumentem do graina bluesa,
rewelacyjnie wychodzą, walkingi, brzmienie zbliżone do kontrabasu, jak mówi
mój kolega laik, precel brzmi bardzo dudniącą dla niego, i w takiej muzie
precel się rewelacyjnie sprawdza (chodzi mi tu o instrumety z pasywną
elektorniką).

A jazz oprócz tego, że świetnie komponuje się z jazzem, to równie
świetnie brzmi w rocku, popie i można by tak jescze wiele styli wymieniać.

kapralu i inni przeciwnicy kontrabasu!!

wy chyba nieslyszeliscie pożądnego kontrabasu!! wiadomo ze jak się slyszalo
jakieś gowno ze skleiki to brzmialo to głucho i muląco tak samo można
powiedziec ze gitary basowe to chlam jak się slyszalo tylko jak brzmią
skajłeje. Prawdziwy kontrabas ze świerków i innych takich zmiata kazdą
basówke bez wyjątku jeżeli chodzi o głębie i dynamike ;> no i jeszcze
wiadomo ze dużo zalezy od tego kto wydobywa z niego te wspaniale dźwięki!

A teraz spalcie mnie na stosie ;>>> hehehe

Perzu, sam na siebie wyrok wydałeś ;)


" );

No właśnie bo bzdury trochę napisał :D

Dynamika w dużej mierze jest zależna od umiejętności basisty ;D

Ponadto kontrabas palcami brzmi głucho, choćby nie wiem z czego był (nawet z
antycznego chińskiego dębu), bo taka specyfika tego instrumentu. I wierz mi,
słyszałem różne kontrabasy. Pełne brzmienie osiągają jak się na nich
smyczkiem gra.


d*pa jasiu karuzela!!!!! ;P Jak to mawiala moja bardzo była nauczycielka z
chemi GUZIK Z PENTELKA :P

jak bylem na koncercie dejwa holanda (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)
gral na kontrabasie za x milionow triliardow dolarow euro gral palcami i taka
glebia była ze zadna basoowka nie podoła ! to pierwszie primo a co do drugiego
to napisalem przeciez ze to zalezy jeszcze kto gra na tym kontrabasie ( jak gra
ktoś super to kontrabas nie będzie mulil bardziej niż basoofka!)!


Grałem przedtem na jazz basie, potem mi się odmieniło i przeskoczyłem na
obecnego precla, a teraz wiem że poszukam basu z precelkiem i J przetwornikiem
przy mostku, bo brakuje czasem takiej ostrzejszej barwy.

Szumiej (Washburn)

@perz_86: (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)



Ponoć? Ponoć ja jestem najlepszym kontrabasistą na świecie, słyszysz? Od dzisiaj pisze, że Piotreek7 to najlepszy kontrabasista na świecie (skoro nie masz własnego zdania, bo trochę to tak zabrzmiało).

@perz_86: taka glebia była ze zadna basoowka nie podoła !



...i była taka szklanka, że bass Harrisa przy nim brzmiał jak ze skręconą górą i na 5 letnich strunach...

@piotreek7:

@perz_86: (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)



Ponoć? Ponoć ja jestem najlepszym kontrabasistą na świecie, słyszysz? Od dzisiaj pisze, że Piotreek7 to najlepszy kontrabasista na świecie (skoro nie masz własnego zdania, bo trochę to tak zabrzmiało).

@perz_86: taka glebia była ze zadna basoowka nie podoła !



...i była taka szklanka, że bass Harrisa przy nim brzmiał jak ze skręconą górą i na 5 letnich strunach...




rozumiem, że ten post to jest żartowa...że troszkę się kolega zagalopowal...

Jak na mojego gusta to podstawawa odpowiedź do tego tematu jaka powinna
paść, to mniej więcej:

Precel ma bardziej mięsne, niskie i tłusto osadzone basowe brzmienie, a jazz
więcej górki i brzmienie warkliwo - chrapliwe.

Panowie basiści, proste odpowiedzi są najlepsze :).

piotreek7 ile ty już takich starych tematów odswiezyłeś bo widzialem kilka.




@Aarth: "Myslovitz to Myslovitz, Ciabatta to Ciabatta, a Apocalyptica to Apocalyptica" :D



https://myspace.com/ciabattaband

" );

posiadam jazz bass standard left-handed, zakupiłem go latem 2005 w londynie za
450 funtow, naszla mnie dzisiaj jakaś potrzeba wyflaczenia się na temat tej
gitary. więc jazz ma typowe pasywne brzmienie, brzmi dość ciepło i
mrukliwie, nadaje się do każdego w sumie gatunku muzyki, ja na nim gram rock
alternatywny wpadający w pop. na pewno mankametem tej gitary jest moim zdaniem
dość średnia jakość wykończenia gitar i dotyczy to się i basów
precission jak i jazz, ale nie wiem, może to jest właśnie ta ich konwencja
vintage. wielką bolączką basówek jazz są mostki, znam sprawę z licznych
opowiadań, jak i niestety z autopsji...

po pierwszej zmianie strun z defaultowych na rotosound, mostek zaczął się
obniżać podczas gry pod wpływem rezonansu, co zwłaszcza podczas koncertów
było koszmarem, na szczęście będąc w londynie ponownie, wyhaczyłem mostek
Fender vintage brass, którego zakupiłem za niemałą kasę bo 40 funtów,
jest solidniej wykonany, zamiast krzyżakowych śrubek ma zwykłe (co moim
zdaniem jest sporym udogodnieniem)

jednak po wielu miesiącach szczęśliwego użytkowania tego mostka, znowu
zaczynam zauważać, że w gwintach pojawił się luz... bardzo cenię sobię
tę giatrę, ale uważam, że nie jest warta swej ceny i głownie płaci się
za markę niż za faktycznie dobry produkt, dość wysoka wadliwość tej
gitary sprawia, że chyba zamienię ją na rickenbackera, jak oczywiście
dorobie się kasy. czy ktoś może się orientuje ile by kosztowało dotoczenie
śrubek regulujących i siodełek z chromowanej stali do takiego mostka?

pozdrawiam.

Gram na Jazz Bass i proszę nauczcie mnie jak można ustawic brzmienie
fretless????????????? Rozumiem ze to miał być żart. Na poważnie wydaje mi
się że Jazz ma wygodniejszy gryf i wieksze mozliwosci ustawienia brzmienia.To
moje skromne zdanie. I lepiej wygląda( to mój żart za to brzmienie fretless}
hahaha

Ad. szafi. Pojedycze wózki do mostka chyba mają w mayshopie, ale nie jestem
pewien. Jak co to mam gdzieś siodełka mosiążnę właśnie do jbassa, lecz
bez otworów. Jakbyś był zainteresowany to proszę o wiadomość na PW. A co
do Fender to się zgodzę, ogólnie wiosło to jest ok tylko powtarzalnością
egzemplarzy Fender nie grzeszy. Trzeba przebierać.

a nie wiesz może, czy te kostki basowe mają w komplecie śrubki regulujące?
pewnie mają, ale chciałbym się upewnić:)



a tak w ogóle to nie rozumiem standardowości mostka JB6420, skoro on ma
kompletnie inaczej rozmieszczone otwory mocujące niż standardowy fenderowski
vitage bridge.



taka refelksja. dzięki za cynk.

NIe ma jak dobra "basoofka: reaktywacja"... No i jazz bass jest
ładniejszy.



www.last.fm/user/maciux/

bassgram...

mazdah +1

precision ma zasadniczo jedno, tłuste i głębokie brzmienie. Jest ono bardzo
gęste i absorbujące, tak że nie sprzyja graniu zbyt wielu nut, jest za to
idealne do oszczędnych, mocnych groovów... sprzyja oszczędnemu graniu, w
związku z czym jest tak lubiany przez realizatorów dźwieku i producentów
muzycznych - bo basista ma mniejsze tendencje do rozpierdalania aranżu przez
popisywanie się...

jazz bass ma nieco więcej możliwości brzmieniowych, w gruncie rzeczy nie
posiada jednego tylko soundu >> brzmienia precisiona...

jego brzmienie nie jest aż tak tłuste, choć również basowego charakteru
nie sposób mu odmówić... Na obydwu pickupach jest gładsze, na
którymkolwiek pojedynczo - bardziej chrapliwe. Sound nie aż tak absorbujący,
można pograć gęściej, więcej ozdobników. Sprzyja temu również węższy
gryf.

A czy na Precisionie nie da się pograć szybko i gęsto? pewnie że się da. Z
tym że, o ile szybkie przebiegi na Jazzie są jak gazela brykająca po
sawannie, to na Precisionie przypominają raczej rozpędzonego do 100 km/h
niedźwiedzia, albo nosorożca...

Mozna zawsze skusic się na coś co ma jakaś kombinacje obu tych przystawek. Sa
takie z jedna typu Jazz i Precision, można tez grac na czyms takim jak gra
Stuart Hamm (wpiscie sobie w youtube Stu Hamm). On ma basa wykonanego dla niego
przez Fender i ma w nim komplet Jazz (typu noiseless) i precision. Sam myślę
czy nie zamontowac takiego zestawu w mojej RBX374, lutnik proponuje 450,
wiec chyba nie jest to zla cena.

czy ktoś wspomnial ze precel ma szerszy gryf od jazza ?

nie. wspomniałem tylko, że jazz ma węższy od precla. Myślałem, że jedno
wynika z drugiego. Przepraszam :D

A ja mam takie pytanie z innej beczki trochę... Czy meksykańce baaaardzo
różnią się od amerykańców? Bo się zastanawiam nad zakupem Fender
preclowatego mejd in mexico... What do ya think?


.....................................................................................

DUST BOWL - Electric Mississippi Funk Rock

http://dustbowl.pl

https://www.facebook.com/dust.bowl.krakow

" );

Bardzo się różnią. Przede wszystkim jakością. Z czegoś się ta różnica
w cenie bierze.



_______________________________



Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się
gotować!:






Ktoś gdzieś kiedyś pisał, że zdarzają się przypadki, że meksykaniec
brzmi lepiej od amerykańca. Ale trafić taki egzemplarz to jak trafić w totka
:D Ja mam takiego Fender ale nie mam porównania z żadnym innym basem póki
co. Wiem tylko, że faktycznie brzmi przyjemnie nisko :)



A co do różnic między jazzem a preclem to należy nadmienić, że W 2003
roku wszystkie standardowe serie pochodzące ze Stanów Zjednoczonych
otrzymały system typu "Greasebucket", który umożliwia zmianę połączenia z
szeregowego na równoległe i odwrotnie za pomocą przycisku S-1. Gdy przycisk
jest wciśnięty, brzmienie Precision Bassu staje się jaśniejsze,
upodabniając się do tonu Jazz Bassu (w Jazz Bassie oczywiście brzmienie
upodabnia się to Precision Bassu). - cytując wikipedię :)

ja osobiście mogę powiedzieć że mój japoniec brzmi i jest wykonany lepiej
niż niejeden amerykaniec:)

___________________________________________

"życie jest zbyt poważne żeby być poważnym"

miałem w łapach nowego meksykanskiego precelka i naprawdę jeżeli chodzi o
brzmienie to było super...

samo spasowanie materiałów pozostawia wiele do zyczenia.. ale naprawdę jeżeli
chodzi o brzmienie brakowalo mu tylko jakieś 15000 lat świetlnych to mojego jb
USA :D wiec nie sa to zle gitary jeżeli jest się średion- zaawansowanym
playerem :)

byłem w piątek w riff megastore i grałem tam na takim meksykańcu, że
chciałbym już nigdy nie musieć wypuszczać go z rąk. Kosztował co prawda
3.7k (!!!), ale to naprawdę genialny bas! jakby ktoś chciał się przejść i
spróbować, to taki w kolorze olympic white z maskownicą tortoise i
palisandrową podstrunnicą. Pięknie wygląda (gryf z klonu falistego),
pięknie brzmi, jest z*ebiście wygodny. Pochodzi zdaje się z tej serii
classic 60s czy cuś, i zdaje się, że one w większości się tak
prezentują. Polecam spróbować. W stanach taniej :D

Olympic white to zajebisty kolor dla precla i do tego czarna maskownica, mogla
by tez być głowka w kolorze korpusu :D Oj pokombinwoał bym ;p

sorry, nie wspomniałem - to był jazz.