Budujemy bas - komentarze, zapytania i uwagi :)

145 odpowiedzi [Ostatni wpis]

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

pickupy od basu, a mostek można było by przesunac.. mój tata nie takie rzeczy
robil ;D Nie chce żeby ktoś mi robil.. po pierwsze satysfakcja po drugie kasa..
:D oczywiście wszystkiego sam nie zrobie ale wiekszosc basu chciałbym sam
wykonac. brzmienie nie musi być boskie ;D

Wiesz, da się. Tylko nie wiadomo, co z tego wyniknie.

Teraz mi przyszło na myśl, że przecież Jolana Diamond Bass był robiony w
podobnej koncepcji. Może ktoś na forum ma wymiary, które Ci pomogą.

Mam taką Jolane, więc jak będą potrzebne wymiary to zapraszam na PW.

do kolegow wyzej ;)

zle mnie zrozumieliscie albo nie czytaliscie mojego 1-szego postu. nie chodzi
mi o rzezbienie, bo stolarzem nie jestem.. przyszlo mi do glowy aby z kilku
czesci zlozyc jeden bass. ;D

masz 5% szans że będą pasować, 95% że wyrzucisz kasę w błoto

a mi się wydaje ze mu wyjdzie po tym co kombinujesz :)

a mozesz podac z czego chcesz zlozyc : P

@Peccator: masz 5% szans że będą pasować, 95% że wyrzucisz kasę w błoto



kolega gitarzysta powiedzial mi to samo.. ;p widze ze muszę zostac przy starym DEFILcu ;D

dla chcącego nic trudnego! jeśli uważasz że tego ci właśnie potrzeba to to
zrob.

Peccator, przy pewnej dozie pomysłowosci, umiejetnosci i rozumieniu jak ma
działac razem to co się montuje można skręcic wszystko z wszystkim. Problem
tylko czy efekt koncowy będzie zadowalał konstruktora.



Tutaj masz przykład (przepraszam, ze nie basowy) jak można coś sobie zbudować
z częsci pochodzących z rówznych źródeł.

www.moonchopper.com/moto/bsa01/bsa01.htm



Fakt faktem, ze trzeba mierzyć siły na zamiary.

Ludziska, pomóżcie mi znaleźć drewno na bas! Pytałem w różnych miejscach
i wilgotność tych materiałów zabija :/ Szukam już dość długo..



Aaa i dysponuję suszarką do drewna (instytut, w którym studiuję ma taki na
stanie), tylko czy jak tam podsuszę drewno do odpowiedniej wilgotności, to
już będzie ok, czy sezonowanie faktycznie musi trwać ileś tam lat? I ile ma
wynosić wilgotność drewna na korpus? :)

Jak na pierwszy bas(to pierwszy bas tak?) to kawał klocka (z odpowiedniego
drewna) o wilgotności 6-8% będzie wręcz wymarzonym tworzywem - to tylko moje
zdanie.



Glatzman: bardzo ładny motorek. Sam to ukręciłeś ?? (sorrki za offtop)


Carpe Motherfucking Diem Baby

" );

Tak, to pierwszy bas :) Dzięki za "wilgotność".. Więc trzeba ruszyć w
dalsze poszukiwania drewna.. Tylko już sam nie wiem gdzie..

A suszenie do wskazanej wilgotności w piecu do tego przeznaczonym nie
spierdzieli mi drewna?

Szary: na początku musisz wiedzieć jakie drewno Cie interesuje (gatunek), a
później to znaleźć. Problemem jest tylko cena. Każdy solidny dostawca
odpowiedniego drewna na gitarę ma zadeklarowaną wilgotność i z reguły
zawsze się zgadza. Niestety nie są to doświadczenia z Polski. Suszenie w
piecu - nie mam żadnych informacji na tej temat.

Coś z typowych materiałów wykorzystywanych do budowy korpusów; olcha,
jesion, klon. W tej chwili chciałbym znaleźć cokolwiek :D.. No i szukam i
guzik.. Jakby ktoś z czytających ten wątek coś wiedział/słyszał to
proszę o kontakt :)

http://tonewood.pl/index.html



Stąd podobno drewno do budowy bierze nexus;)

@Triptical: Glatzman: bardzo ładny motorek. Sam to ukręciłeś ?? (sorrki za offtop)



Wszystko. Projekt ramy, zawieszenia itd.

@Filippiarz: Struny przez dechę sobie jeszcze zrób, a jak Ci mimo wszystko zostanie kilka stów to jeszcze światełka/diody w gryfie - jak lubisz wieś to w podstunnicy, a jak nie to z boku gryfu - na górnej krawędzi - po ciemku będziesz wiedział gdzie są progi ;P




he he a przy główce antena z migającym pingpongiem i na desce misiek nie zapomnij o frędzlach z pomponami na dole .

Spierdzieli i to bardzo zasada suszenia polega na

Otwarciu porów poprzez podniesienie temperatury w wysokiej wilgotności (
podobnie jak sauna parowa ) robi się to stopniowo w zależności od grubości
, drewno oddaje wilgoć od wnętrza jeśli zrobisz to w piecu zamkniesz pory z
zewnątrz i wilgoć z wnętrza pootwiera zasklepioną warstwę zewnętrzną
czyli spęka . Po drugie sztucznie suszone drewno nadaje się na wieszaki i
doskonale sprawdza się w kominkach . Dlatego że jego struktura zmienia się i
to bardzo w temperaturach powyżej 100 st C jest ono po prostu sparzone
włókna łatwiej rozwarstwiają się( czyli nie trzyma się to kupy nazywa
się takie drewno watą ) . Więc jeśli zrobisz coś z takiego materiału nie
zapomnij napisać made in Korea lub China.

Może mi ktoś opowiedzieć o znaczeniu ilości sklejonych kawałków w
korpusie? Co przyniesie lepsze rezultaty; korpus z jednego kawałka, czy
klejony z dwóch lub trzech kawałków? Obiło mi się, że przy dobrym
klejeniu można zyskać na ataku.. Prawda to?

Nie wiem czy ktoś słyszał o akustycznych gitarach basowych (tak się składa
że mam taką) i niedawno przekonałem się, że niepotrzebnie ją
kupowałem:

www.youtube.com/watch?v=HDs95VzOc_o



P.S. Ciekawe czy ktoś z forum to zrobi :D

Nie chciałem zakładać nowego tematu, żeby nie śmiecić na forum. Mam
problem z wyrobioną dziurą na śrubę klucza do najcieńszej struny. Klucz
wypada samoistnie jeżeli nie ma na niech założonej struny i nie mogę
poprawnie dostroić struny nawet jeżeli jest naciągnięta. Myślałem o
zaklejeniu dziury klejem żywicznym i po wyschnięciu wkręceniu ponownie
śruby, w najgorszym przypadku zostanie mi oddanie gitary do lutnika, choć nie
mam zamiaru wydawać pieniędzy na lutnika jeżeli byłbym w stanie wykonać
takiej naprawy sam w domu.



Dziękuję z góry za pomoc!

Z tym klejem dobrze myślałeś. Druga rzecz to zawsze możesz rozwiercić
nieco ten otwór do 4-5mm średnicy, w tą dziurę wkleić na wcisk kawałek
drewna, np: kawałek bukowego kołka rozporowego, poczekać aż wyschnie i z
tego wkręt trzymający klucz już Ci nie wyleci.

Mam kolejny problem, uporałem się z kluczem (użyłem kleju, choć nie
spisał się tak jak chciałem, ostatecznie użyłem kawałeczka wykałaczki,
wklejonego bezpośrednio do dziury), padła mi elektronika w gitarze,
podstawowe pytanie kto będzie mi w stanie sprawdzić co jest nie halo? Lutnik
czy ktoś kto zajmuje się elektroniką?



Pozdrawiam,

kkthxbb

Wprawiony elektronik powinien dać radę.

@kkthxbb: podstawowe pytanie kto będzie mi w stanie sprawdzić co jest nie halo?



Zapytaj niejakiego Immo - moda na tym forum.

Czemu akurat mnie? :| Co ja takiego zrobiłem? :|



A poważniej - zorientuj się, kto z Basoofkowych wyjadaczy mieszka blisko
Ciebie i zgłoś się do niego. Moim zdaniem w wypadku padu elektroniki zawsze
najlepiej zacząć od bezinteresownego znajomego który się nieco na tym zna,
a potem dopiero iść do zawodowców. Nie chce
[no-glossary]bynajmniej[/no-glossary] nikogo oskarżać czy generalizować, ale
głupio by było, gdyby się okazało, że padł jeden cieniutki drucik, a
"specjalista" przylutuje go i weźmie stówę za "naprawę poważnej usterki".


Custom Fender/Squier Telecaster II Bass || 93' MiJ Custom Fender P-Bass || 83' Peavey T-40 || 90's MiI ICS/Encore TwinSpilt P-Bass

82' Sunn SB160 combo

EHX BassBalls Envelope Filter || DigiTech Bass Synth Wah || Polish Love OD + Polish Hate Fuzz

nearly no talent

" );

sprawdź baterie najpierw :) potem poszukaj zimnych lutów i zobacz czy nic się
nie odczepiło. Możesz sprawdzić potencjometry czy działają (vol).

Corty potrzebuje namiar na kogoś kto zmieni mi kolor basiku. Oczywiście
chcę zrobić to tanio z wykluczeniem Partaczy, troszkę się to wyklucza ale
wiierzę, że jeszcze da się tanio i dobrze :) Amerykański precel ze stajni
Fendera :) Sam korpus :) W razie co wiadomość i od razu cena:)

Nie da się tanio i dobrze. Chyba, że chcesz, żeby Ci w lakierni samochodowej
pomalowali, albo sam sobie pomalujesz.

Pytanie też co nazywasz "tanio". Dla jednego 5 stów to spoko cena za coś
takiego, dla innego to bariera nie do przebycia.


Zamiast zadawać durne pytania lepiej poćwicz na basie.

" );

chciałem tak do 350- 400 się zamknąć

Witam siostry i bracia. Czy ktoś kiedyś "masował" swoje wiosło przy pomocy
grafitu w sprayu.

A po co w ogóle chcesz to robić? :o

Masował??? Chyba raczej ekranował. A może się mylę?

A jak myślisz? Po co się ekranuje stare gitary? Pewnie że ekranował.

Aha. No to lepiej za pomocą folii miedzianej.

Wiem jest chyba najlepsza, ale nie chce mi się z tym bawić więc pytam o
grafit.

I tak btw. masowanie - rozumiem, że chodziło Ci o ogarnianie "masy" w
gitarze, to zupełnie coś innego niż ekranowanie. Najpierw sprawdź
następnym razem, zanim napiszesz głupotę.

Z grafitem to dopiero jest zabawa, folię możesz sobie dowolnie pociąć
nożyczkami i ładnie pokleić, grafit w sprayu (pomijam fakt, że to
rozwiązanie jest gówniane) jest trudniejszy w nakładaniu.

"Najpierw sprawdź następnym razem, zanim napiszesz głupotę"

Co mam kolego sprawdzić? bo nie rozumiem. Pomyliły mi się pojęcia
masowanie-ekranowanie. Mieszkam w Polsce od niedawna i jeszcze mylą mi się
niektóre pojęcia. Zadałem konkretne pytanie na temat grafitu w sprayu a Ty
opowiadasz mi i taśmie i nożyczkach. Jeżeli nie posiadasz takiej wiedzy to
się nie odzywaj a jeżeli próbowałeś i nie dało to żadnego efektu to
napisz.

Mówię, że ekranowanie za pomocą taśmy miedzianej jest prostsze i
skuteczniejsze.



www.guitarproject.pl/p/7/2445/samoprzylepna-tasma-miedziana-6-0c...


EDIT:



I tańsze.

Wiecie może skąd wziąść nowe przystawki do starego DEFILa "skrzypcówy"
robie sobie freta z gitary, którą dostałem w rozliczeniu, zaraz idzie do
lakierowania, a bez tego nie ruszę.

http://www.projectguitarparts.co.uk/Pages/hofnerparts.html



EDIT: albo kup drugiego na części.

OK:)



Drugiego nie kupię, to półakustyk, więc chcę go zrobić a`la wiolonczela
(brązowy lakier, czarna podstrunnica) a jak wiem gdzie szukać, to już się
coś wymyśli:)