Struny

2373 odpowiedzi [Ostatni wpis]

W tym temacie rozmawiamy o strunach

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

jak chce...to mu sie cos poleci.....jakies,......ja bym polecal...struny Warwicka "Yellow Tabs"chyba tak sie nazywaja....ale kup za conajmnije 50 pln...zeby nie byly jakies do dupy...sam mam jakies taniuszki...ale na tanich tez pograsz..nie sa najgorsze...najlepiej jakbys pojcheal sobie do salonu muzycznego...gdzies w okolicy...tam gosc by ci poradzil jakie..itd.

No dobra :wink: Wawericki można polecić, ale czerwone, a nie żółte :)

Mam jeszcze jedno pytanie - o co chodzi z maczaniem strun w denaturacie ablo w spirytusie destylowanym ?? Ostatnio śłyszałem o tym od sprzedawcy a głupio mi było sie go o to spytac.

Odnosnie pierwszego posta. To ja polecam bass blastersy sa naprawde zawodowe strunki. A co do wycierania po gotowaniu to nie trzeba tego robic bo woda sama wyparowywuje bo przeciez struny sa gorace

Ale mnie nie chodzi o wycieranie strun po gotowaniu tylko o sam proces gotowania - co on daje ??

Odswieza struny. w struny wchodzi wiele brudu, kawalki naskorka, przez co traca one swoje naturalne, metaliczne brzmienie. po wygotowaniu sa zywsze, metaliczne... podobnie do nowych, ale to skraca ich zywotnosc. Jednak jest to dobry sposob na oszczednosci :) po co wyrzucac, skoro mozna zagotowac?

Głupie pytanko: jakiej grubosci struny sa zakladane fabrycznie? 40-100 czy 45-105? Bo chcialbym wiedziec jakiej grubosci strunki mam, a na stronie producenta nic nie ma na ten temat.

To zależy od tego jakie producent wybierze.
Ja np. miałem 45-105.

Kurde, jak mam to sprawdzic? zmierzyc? ; )

Musisz miec do tego suwmiarke. Bez niej nie da rady

ale jak mozesz porownac do wzoru, to czasem sie uda. ja zauwazylem minimalna roznice miedzy 100 a 105. ale to mi sie moze wydawalo... No ale i tak bez suwmiarki nie ma rady..

Jeżeli masz nową gitarę, producent raczej założył standardowy komplet, mianowicie 45 - 105 +/-5 :wink:. Jeżeli nie chcesz nic zmieniać poproś typową grubośc, sprzedawca napewno Ci doradzi. Wszystko zależy od Twoich upodobań. Możesz wypróbować jakiś inny komplet, np. cieńszy/grubszy. Trzeba jednak pamietać, że struny cieńsze przy tym samym stroju będą bardziej luźniejsze od stun grubszych [gitara stanie się bardziej miękka], i na odwrót. Oczywiście nie pozostanie to bez wpoływu na tzw. sound :wink:.
Uważam, ze nie musisz się tak bardzo rozmiarem przejmować i bać się zmiany grubości. Musisz dużo poeksperymentaować zanim znajdziesz swoje credo .
Powodzenia!

*bardziej luźne
[przepraszam]

Ja pierdykam! Co to jest suwmiarka? Musze przyznac ze nazwa mi sie podoba : D



Takie coś :D

Tu masz więcej o suwmiarkach :D :P

OH MY GOD właśnie o tym mówiłem :wink: co się dzieje z tym społeczeństem :) to mnie coraz bardziej przeraża :wink: bez urazy, ale szczerze to mnie zatkało :twisted:

Ze nie wiem co to jest suwmiarka? : D

Ej.. a jak brzmią takie cusie jak Warwicki - Black label?

To chyba jest najlepszy produkt (przynajmniej tak sygnowany) Warwicka, wiec zapewne brzmi dobrze. Ja bynajmniej na tym nie gralem... Mam czerwone (czyli te najtansze) i nie stekam..

No bo czerwone to te najlepsze względem cena/jakość, znaczy przynajmniej mi się tak wydaje i tak uważam :wink: a szczerze powiedziawszy to również jakoś nie miałem kontaktu jeszcze z czarnymi hmmm :)

A nie ma jeszcze zoltych jakich, tanszych jeszcze?

Black Label, to mi się jedynie z tym kojarzy:

I powiem Ci, że po tym to wszystko brzmi dobrze.

;>


Granie na basie jest do chrzanu! Naucz się czegoś pożytecznego, naucz się gotować!:

https://www.basoofka.net/gotuj-z-kapralem

" );

Black Label Society też? :D :twisted: .. w sumie to i bez tego oni dobrze brzmią...

zolte Warwicki sa posrednie miedzy czerwonymi a czarnymi.

Kellur -- Ja używam czerwonych Warwicków i jestem bardzo zadowolony :) Nie za drogie a naprawdę porządne stringi ...

Warwicki to generalnie denny produkt. Jeśli nawet odpowiada Wam ich sound, to zwróćcie uwagę jak krótko trzymają brzmienie.

W tej cenie polecam Rotosound - fajne struniska i niedrogie (zdecydowanie najlepsze z tych tanich).

A ja sobie zakupiłem DAddario Nickel Wound .045 - .105 i są zajebiste 8)

No DAddario to zawodowe struny! (zarówno do gitar jak i basów :))

A używał ktoś z Was Elixirów? Bo się przymierzam do nich..

Djatri napisał(a):
A używał ktoś z Was Elixirów? Bo się przymierzam do nich..
Ano ja. Elixiry są całkiem, całkiem. Brzmią dobrze, miło dla ucha no i są żywotne jak nic innego.

Właśnie o tą żywotność mi chodzi.. bo brzmienie - za tą cenę - to być musi! :>
Dzięki :)

A tak spytam się z ciekawości, jakie były najdroższe struny jakie kiedykolwiek widzieliście :twisted:

Djatri napisał(a):
Właśnie o tą żywotność mi chodzi..
No są żywotne bo mają jakąś tam otoczkę... taki ich patent - z pewnością o tym wiesz i tak :D .

@Brylant - seryjnie produkowane? DR-ki [ręcznie robione] 200cośtam złotych
DAddario są jeszcze drogie.

Najdrozsze to sa chyba te do instrumentow smyczkowych z kocich jelit robione... nie sorry, chyba jednak nie z kocich jelit, a z koniowych włosów... :D niewazne zreszta nie znam sie na tym :\ Ale mimo wszystko takie struny sa chyba baardzo drogie, a z takich do gitary basowej to widzialem jakies szlify za cos kolo 350zl, ale sa chyba i drozsze...

końskich włosów to się smyczki robi a nie struny.

Djatri napisał(a):
Właśnie o tą żywotność mi chodzi.. bo brzmienie - za tą cenę - to być musi! :>
Dzięki :)

Hejas. Elixiry to dobre struny, ale specyficzne. Specyficzne, bo jako nówki mają jako takie ciemniejsze, mniej pianinowe brzmienie, dlatego mi osobiście nie siadły- żebym nie powiedział, że są wręcz matowe. Za to żywotność mają świetną, tego im nie można odmówić...ale tyle kasy?!!!.

McGregor napisał(a):
końskich włosów to się smyczki robi a nie struny.

Ha! Wiedzialem ze cos spieprze! Przepraszam wszystkie struny, smyczki, włosia i konie ktore mogly poczuc sie urazone. A z czego sie robi takie struny do klasycznych instrumentow?

Brylant napisał(a):
A tak spytam się z ciekawości, jakie były najdroższe struny jakie kiedykolwiek widzieliście :twisted:

Najdroższe (do basówy) na jakich grałam to szlifowane struniska wyjątkowo fajne do fretlessa (prawie 400 zł).

Urban napisał(a):
McGregor napisał(a):
końskich włosów to się smyczki robi a nie struny.

Ha! Wiedzialem ze cos spieprze! Przepraszam wszystkie struny, smyczki, włosia i konie ktore mogly poczuc sie urazone. A z czego sie robi takie struny do klasycznych instrumentow?

Struny do klasycznych instrumentów robi się z metalu. Takiego samego, jak do basówek np. Przyzwoite (takie, z którymi na scenie może pokazać się profesjonalny muzyk) struniska do Kontrabasu to wydatek rzędu tysiąca złotych.

Struny o których zapewne chciałeś powiedzieć stosowane są do grania tylko specyficznej muzyki dawnej - np barokowej. Są robione z jelit, gra się na tym koszmarnie i zupełnie inaczej, no i drogie nieziemsko.

Pan_Władek napisał(a):
Djatri napisał(a):
Właśnie o tą żywotność mi chodzi.. bo brzmienie - za tą cenę - to być musi! :>
Dzięki :)

Hejas. Elixiry to dobre struny, ale specyficzne. Specyficzne, bo jako nówki mają jako takie ciemniejsze, mniej pianinowe brzmienie, dlatego mi osobiście nie siadły- żebym nie powiedział, że są wręcz matowe. Za to żywotność mają świetną, tego im nie można odmówić...ale tyle kasy?!!!.


Różne brzmienia próbuję wyciągać z paluchów, znaczy z głowy ;) więc specjalnie się nie martwię tym, jako że grałam już na szlifach - których to sound zdecydowanie większość basistów zniechęca - i mi podeszły. Ale ja generalnie w kręgach znajomych muzyków jestem uważana za miłośniczkę szyn kolejowych zamiast strun, so..

A jeśli chodzi o cenę, to może uda mi się ściągnąć bezpośrednio zza granicy, tylko będę musiała trochę na nie poczekać. Tak więc pytanie bardziej przyziemne:

Jakie polecasz fajne struny ("normalne" ;)) do piątki? Mam ochotę spróbować czegoś nowego, ale coby się sprawdziło :)
(Preferuję grubości naj naj naj grubsze ;) i żeby było to jakoś osiągalne w polskich (krakowskich) sklepach..)

Hmmm...ja nie mam narzędzi, żeby polecać, ja gram na strunach ;) wiesz, jak jest z krakowskimi sklepami..."moim wyborem" są od jakiegoś czasu La bella, Hard rockin steel- czyli stalowe, a nie niklowane, z tego powodu, że mam bas, który sam z siebie brzmi raczej ciemno (bartolini, pasywny), więc go usiłuję jakoś rozjaśnić. I po przygodzie z Daddario, GHS-ami, Warwickami (z taką nędzą się już nigdy nie spotkałem- miałem dwa komplety żółtych, które brzmiały mniej więcej pół godziny po założeniu, potem zdychały)...

...i to też jest jakiś kompromis, bo stal nie jest taka miękka w artykulacji i "orze" trochę palce...ale za to są w przyzwoitej cenie (koło 90 zł), a dla mnie po dłuższym graniu na poprzednich są po prostu bezkonkurencyjne...fajne, dynamiczne, jasne, długo trzymają klang. I gram na nich po dobre trzy miesiące (z licznymi kąpielami) i dają radę.

Tu można posłuchać, jak brzmią stalowe La belle z różnymi basami- koleś jest ich endorserem i przy okazji świetnym pedagogiem:

http://edfriedland.com/equip.htm

Hmhm, to spróbuję tych La Belli.. zapytam kumpla w Riffie, czy to mają w jakiejś przyzwoitej grubości :)
Dzięki :)

(A Warwicki to naprawdę szit. Raz miałam czarne - ponoć to "najwyższe" z tej serii, tzn najdroższe, i pooooraaaażka..).

ja gram na Warwickach.. i.. mysle, ze nie sa tak tragiczne
co prawda szybko stracily brzmienie i nie da sie na nich slizgac, ale coz.. nie sa drogie :P

W tej cenie masz Rotosoundy.. znacznie lepsze.

kupilem sobie ostanio nowe struny...DEAN MARKLEY Solidbass ML-4 45-105..
waszym zdaniem sa to dobre struny...

Dobra starczy mi wiedzy o cenach strun :wink: jeszcze trochę i w jakiegoś doła wpadnę :wink: jednak na razie jakoś zostanę przy redach :D najlepiej mi podchodzą :wink:

@arvizu? kupiłeś struny i nie słyszysz czy są dobre? :D :twisted: :P btw. Dean Markleye są całkiem, całkiem chociaż widywało się lepsze [zawsze jest coś lepszego :D ].

EDIT: @Djatri - obejżyj sobie to na dole strony jest o basowych i nawet jest tabelka porównawcza... czego? a zobaczcie sobie [ja chyba sobie takie struniska kupię :D - kiedyś, bo najtańsze są po 190zł :D ]

ja wiem..ze one sa dobre...tylko chcialem..uslyszec masze zdanie na temat tych strun

McGregor napisał(a):
EDIT: @Djatri - obejżyj sobie to na dole strony jest o basowych i nawet jest tabelka porównawcza... czego? a zobaczcie sobie [ja chyba sobie takie struniska kupię :D - kiedyś, bo najtańsze są po 190zł :D ]

No ciekawe to jest bardzo.. Ale mam zamiar zapoznać się i z jednymi, i z drugimi.. jak tylko matka boska pieniężna pozwoli :)

Ja mogę Ci tylko jeszcze powiedzieć, że gram na moich Elixirach już blisko 3-4 miesiące a brzmią prawie jak nowe :D - naprawdę niesamowite struny.

No to świetnie :) A jakie konkretnie masz?