Rich Mullins

Basista rewelacyjnej, stoner rockowej kapeli Karma to Burn.
Ich brzmienie oscyluje między rockiem a metalem. Mimo, że bas nie brzmi
szczególnie z*ebiście, ani partii nie gra zbyt zajebistych, to zespół jest
absolutnie przezajebisty!

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 14

  1. kolesie wokalu nie maja ? :D

    ---------------------------------------------------------------------------------
    Can you put a price on peace?
    (www.lastfm.pl/user/ozi667/?chartstyle=pliscnd)
  2. Jadą bez wokalu. Są zajebiści. A ten bas to jakiś mocno stunningowany
    vintage Ibanez Roadstar, śliczny :-D Nie ma to jak odkrecic maskownice i
    pokrętła xD
  3. Szczecin - nie mają. Na pierwszej płycie koleś trochę podśpiewywał, ale
    go wywalili. Chcieli nająć pana z Kyuss, ale odmówił ;)
  4. no nie powiem kapelka mnie milo zaskoczyla! aczkolwiek z dobrym, mocnym wokal o
    wiele przyjemniej by się tego sluchalo :) jakoś nie lubię muzyki wylacznie
    instrumentalnej.

    ---------------------------------------------------------------------------------
    Can you put a price on peace?
    (www.lastfm.pl/user/ozi667/?chartstyle=pliscnd)
  5. No porypało Cię i to ostro :D.

    Nieskromnie się przyznam, że jestem właścicielem wydanej w limitowanej
    serii 2000 szt. reedycji ich płyt i jest to jedna z moich absolutnie
    ulubionych kapel stonerowych. To jest geniusz totalny tego zespołu, że
    potrafią zagrać samą muzykę(bez wokalu, tekstu, tytułów utworów) i
    spowodować, że człowieka roznosi energia, że wybuchnąć może :D.

    No i co jeszcze chciałem powiedzieć - przy pierwszym krążku wytwórnia
    nalegała, żeby puścili kilka utworów z wokalem, to tych utworów po
    pierwsze prawie nikt nie słucha, po drugie - wokalisty, który by do nich
    pasował szukali przez DWA LATA. A na drugiej płycie już pełen
    instrumental.

    KARMA TO FUCKING BURN! Rządzi! :D
  6. No, właśnie :P
  7. sorry... :D
  8. On ma maskownice, tylko tak biała ze jej prawie nie widać
  9. Mylisz się. To delikatne obramowanie bierze się z tego, że lakier pod
    maskownicą nie ściemniał.
  10. ja bym tam widzial phila anselmo na wokalu

    sex alkohol and metal
  11. A nie lepiej Luciano Pavarottiego?

    KARMA TO BURN = NO VOCALS! :E
  12. Cholera, zajebista kapela. Z ciekawości zassałem Almost Heaten i mnie
    powaliła. Niesamowite granie. Szczególnie 34, 37 i 40:)
  13. No to posłuchaj jeszcze "Wild Wonderful Purgatory" utwory Twenty Eight,
    Thirty, Twenty.
  14. Żeby Lucka wziąć, to by się musieli nekromancją parać
Napisz odpowiedź