Tom Hamilton von Aerosmith

Może jestem dziwny, ale ten jakże w sumie „pospolity” basista mnie zafascynował. Czym? Raz tym, że gra w (jak dla mnie) odpowiedzi Amerykanów na Led Zeppelin, dwa tym, że jego partie chociaż proste to trafiają tam gdzie trzeba i podkreślają i gitarę i perkusję – czyli to co powinna robić w rocku.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 16

  1. Rubik?
  2. @Aqualopetaq7_62: Rubik?




    no chyba;P
  3. Dlaczego nie ma tu prawdziwych machosów jak na przykład basista tokio hotel?
  4. Ja go lubię. Moim zdaniem, tak jak napisał Dante Morius, robi to co powinien
    robić basista w zespole tego typu: tworzy solidną podstawę harmoniczną
    takim gościom jak np, Joe Perry. I do tego te jego charakterystyczne glisy
    :)

    GRUNT TO PODSTAWA
  5. barek! sluszna uwaga :D
  6. nie wiem z kad zes to wyciagna ze areosmith to amerykanska odpowiedz na led
    zeppelin ale się z tym nie zgodze bo to niebo a ziemia;)

    led zeppelin to bogowie\o/
  7. *skąd

    a czy niebo a ziemia, to kwestia subiektywna :)

    nie mniej, jak czytam swój podpis po niemal dwóch latach, muszę przyznać,
    że to pewne nadużycie :D
  8. sory skad

    areosmith to calkiem inna bajka pod wzgledem muzycznym i dlategoz nie można ich
    porownywac;)
  9. tak naprawdę nie można nic porównywać, ale jestem gotów stwierdzić, że
    muzycznie lepszy jest Mozart od Feela. Ale to zupełnie inna bajka.
  10. Powiem tak, mam całą dyskografie Aerosmith i pierwsze płyty dla muzycznego
    laika sa podobne do LZ. A skąd to wiem? A no stąd, że kiedyś przyszedł do
    mnie nierozgarnięty do konca kumpel który chciał zebym mu puscił ten
    kawałek LZ co go Eminem podkradł wiadomo,że chodziło o Dream on... wiec os
    w tym porównaniu być musi.

    A Hamilton dobry bejsmen i tyla.
  11. od feela wwszystko jest lepsze;p
  12. Nie. Kupicha nie fałszuje jak Mandaryna na wiadomym występie.
  13. Albo jeszcze po prostu się nie wydało :P.
  14. i nie ma sylikonow;p
  15. Aerosmith słucham od niedawna, ale twierdze że są lepsi od Led
    Zeppelina.

    Jakoś w LZ nie widzę nic takiego "tada" czym wszyscy się podniecają, mnie
    nie urzekł ;) Ale to tylko moja opinia,

    a morał tej bajki jest krótki i niektórym znany, o gustach się nie
    dyskutuje bo wszyscy inne mamy :D
  16. Gość gra jak należy. W takim bandzie nie potrzebne są niewiadomo jakie
    wywijasy. A Aerosmith lubię :-)
Napisz odpowiedź