Jakubiszyn

Siema

Ostatnio w moje dłonie trafiło takie o to basidło. Jazz Bass od Jakubiszyna.
,,Polish robust design”.

Wszystko zrobione samodzielnie przez lutnika, łącznie z przetwornikami. Cód,
miód, malina.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 4.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 7

  1. Z obrazka faktycznie cud, ale na tym jesteśmy zmuszeni poprzestać niestety..
  2. Gryf Fendera czy taki zamysł konstruktora żeby się podszyć?
  3. Raczej nie Fender - wygląda, że ma dwa pręty.
  4. Jakubiszyn wykonywał kopie znanych gitar. Wszystko jest zrobione na wzór
    Fendera. Na gryfie jest tylko naklejka. Każdy element tworzył samodzielnie.
    Gitara wymaga jeszcze kilku zbiegów, min: wymiany progów i ekranowania
    elektroniki. Po tym wszystkim postaram się podrzucić jakąś sensowną
    próbkę :)

    Tak, bas ma dwa pręty w gryfie, oraz konkretną dechę na korpus, przez co
    trochę waży.
  5. Wcale ładny, ale nie lubię podrabiania ;)

    Dużo mięsa w brzmieniu? Skoro tyle waży...
  6. Ten bas pewnie jest z czasów, kiedy na zakup Fendera mogło sobie pozwolić
    parę topowych zespołów koncertujących za granicą i Polskie Radio. Ostatnio
    czytałem wywiad z gitarzystą, który na swoim Jakubiszynie też ma logo
    Fendera, bo po prostu nawet jak było kogoś na Fendera stać, to nie miał go
    jak kupić. Teraz chce zdjąć kalkomanię i wygrawerować logo Jakubiszyn.

    Piękne wiosło! Gratuluję!
  7. Dół jak na Jazz Bas-a jest dość potężny, gitara najbardziej broni się
    środkiem i górą :)

    @mazdah: Ten bas pewnie jest z czasów, kiedy na zakup Fendera mogło sobie pozwolić parę topowych zespołów koncertujących za granicą i Polskie Radio.




    Zgadza się, wtedy Jakubiszyn robił niewiele gorsze (a niektórzy twierdzą,
    że dużo lepsze) gitary od amerykańskich oryginałów za powiedzmy 2/3 ich
    ceny. Fendery i Gibsony nie były dostępne dla przeciętnego obywatela.

    Z tego co się orientuję, Jakubiszyn potrafił odmówić serwisowania swoich
    gitar, na które naklejano loga znanych firm :).

    Na dzień dzisiejszy dostać gitarę tego lutnika nadającą się do grania,
    jest bardzo ciężko. Powoli stają się one zabytkami i reliktami po
    wcześniejszej epoce.
Napisz odpowiedź