Maruszczyk Elwood 5a-24 fretless, Fender Jazz Bass MIJ ’96,Pevey T-40 ’83,Genz-Benz Streamliner 600,Ampeg PF-210

Fretless zamówiony i wykonany w maju w pracowni Adriana:korpus olcha,flamed
maple na topie i z tyłu,szyjka również flamed maple,pikapy bassculture
singiel i humbucker ze switchem do splitu cewek,na pokładzie trójdrożny
Glockenklang aktyw/pasyw,heban na podstrunie,mostek mono rail,high gloss

Gra to niesamowicie nawet w łapach takiego partacza jak ja.

A Jazz Bass jest od Mateusza,również przez niego
podrasowany:Badass,mosiężne siodełko,ekranowanie.Dodałem oryginalny
tortoise bo biała płytka wyglądała nieciekawie.Mateusz wykonał
samodzielnie drewniany thumbrest.

Bardzo dobrze brzmiący Japończyk ’96 na pikapach USA.

Kolor Ocean Turquoise Metallic.

Dodaję trochę zdjęć.Zgodnie z prośbą więcej fotek Maruszczyka,do
porównania Jazz w wiosennym outficie(bez blachy,z płytką black perloid i
klasycznymi potkami).Z nowości moje najnowsze dziecko-Peavey T-40 rocznik ’83.
Na koniec jednostka napędowa.Od siebie dodam że Genz i paka Ampega brzmią
razem jak by były dla siebie stworzone.Świetnie dogadujący się
zestaw-polecam.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 12

  1. Maruszczyk jest przepiękny, ale dopiero Fender mnie rozłożył na
    łopatki.

    Cudowne wiosła, duecik zdecydowanie wywołujący okrutną zawiść niekłamany
    podziw.
  2. Dzięki,muszę powiedzieć że cieszą oko w domu,bo że ucho to łaski nie
    robią;)
  3. Poprosimy więcej zdjęć basu od Adriana!
  4. @Kapral: Poprosimy więcej zdjęć basu od Adriana!




    Za Duże F. też się nie obrazimy, bo ten Jazzik jest cudny.
  5. Zrobię więcej fotek jak wrócę do domu za ok. 3 tyg.,bo na razie jestem w
    Polsce na urlopie świątecznym.Cieszę się,że moje wiosła wzbudzają taki
    entuzjazm;)

    Do jazza mam jeszcze wykonaną na zamówienie 4-o warstwową płytkę black
    pearl.W tej konfiguracji jazz gra bez blachy i z klasycznymi plastikowymi
    czarnymi potkami.Tak sobie zmieniam jak mi się look znudzi-wygląda również
    bardzo ciekawie/inaczej.
  6. A ten MM w Elwoodzie ma rozłączane cewki, czy nie?
  7. Przepiękne basy :) Gratulacje!
  8. @Kapral: A ten MM w Elwoodzie ma rozłączane cewki, czy nie?




    Tak jak w opisie jest switch do splitowania cewek,widać go na zdjęciu nad
    drugim potkiem od lewej.

    Panie JJ-dziekuję.
  9. A w istocie - nie doczytałem. Szkoda, że to fretless, chętnie bym
    usłyszał, jak się w slapie sprawdza :).
  10. piekny ten Maruszczyk, co powiesz o wykonaniu?

    Mi po głowie chodzi wersja L5 z orzechem na topie z komorami rezonansowymi jak
    w Sadowskym, ale muszę poczekac na premie roczną, żebym budżet nie odczuł
    tego za bardzo.
  11. Wykonanie jest na najwyższym poziomie-żadnych bubli,wszystko ciaśniutko
    spasowane,mam ten bas już ponad pół roku i naprawdę nie ma się do czego
    przyczepić-zresztą to nie jest bas za tysiaka,ani 2 czy 3 więc byłoby to
    wstydliwe gdyby coś nie grało.Poza tym Adrian jest perfekcjonistą i sprawuje
    ścisły nadzór nad tym co robią jego ludzie.Każdy bas ostatecznie
    przechodzi przez jego ręce i przez niego zostaje finalnie sprawdzony i
    wyregulowany.Co do L5 napisz do niego-on jest bardzo pomocny,chętnie służy
    radą i zachowuje ciągły i błyskawiczny kontakt z klientem.Jest też bardzo
    cierpliwy-a ja do łatwych klientów nie należę.Z każdą pierdołą
    pisałem,pytałem i zawsze dostałem konkretną wyczerpującą odpowiedź
    popartą doświadczeniem.Odpowiedzi dostawałem czasami w ciągu paru minut,czy
    godziny.

    Naprawdę polecam tego człowieka.A swoją drogą te L5 prezentują się
    świetnie.Ciekaw jestem jak grają-koniecznie się tym podziel jak już kupisz.
  12. jak kupie to się podziele, ciekawe czy wsadziłby do L5 pickupy i elektronike
    Sadowskego ;)
Napisz odpowiedź