ursynalia

bass ursynalia
3 czerwca mielismy przyjemność zagrać na małej scenie na Ursynaliach.
Wszystko było by OK. gdyby w trzecim numerze nie poszedł „solowemu”
wzmacniacz. Musze przyznać, że ekipa na scenie zadziałała bardzo szybko –
przełaczyli go bezpośrednio na przody. Ale nerwy zostały.

Dobrze, że Orange nie był nasz:D

Ups. Mój komputer ma pewnie wadę ukrytą, bo wskoczyło dwa razy:)

Podziel się swoją opinią
glatzman
glatzman
Artykuły: 31

10 komentarzy

  1. @.Piotrek: Nie wpuścili was z zabytkowymi lampami?

    😀

    Układ był taki, że organizatorzy zapewniali cały sprzęt. My musieliśmy
    zabrać tylko gitary a perkusista pałki.

    Podejrzewam, że moje „stare trupy” (tak naprawdę to sa po generalnych
    remontach) pewnie by nie zawiodły.

  2. @glatzman:

    @.Piotrek: Nie wpuścili was z zabytkowymi lampami?

    😀

    Układ był taki, że organizatorzy zapewniali cały sprzęt. My musieliśmy zabrać tylko gitary a perkusista pałki.

    Podejrzewam, że moje „stare trupy” (tak naprawdę to sa po generalnych remontach) pewnie by nie zawiodły.

    Wiem o tym. Chciałbym mieć jakąś lampę. Albo chociaż wam do składziku
    się wkraść na noc z zapasem piwa i pizzy.

  3. Za dużo byś nie zdziałał, gdybyś chciał „pożyczyć” – w próbowni są
    tylo cztery.

    Reszta po innych adresach.:D

    Chyba, ze chcesz się pobawić to zapraszam do Łowicza.

    Pizza jak pizza, ale piwa, jak już, to nie zapominaj.

    Edit. Dodałem jedno zdjęcie. Następna radocha z występu na Ursynaliach.
    Basista George Borowskiego Andrew Burns pozolił mi się pobawić Rickiem. Nawet
    nie wiedziałem, że zrobił mi zdjęcie. Dzisiaj dostałem na skrzynkę.
    Szkoda, że zrobił je zanim podłączyłem się do wzmacniacza.

    Prawdę mówiąc to pierwszy raz miałem Ricka, i to nadodatek starego, w
    łapie.

  4. Bardzo sympatycznie wyglądają te „kropki” na bindingu.

    Na tym, którym się bawiłem, nie było.

Możliwość komentowania została wyłączona.