Moja piękna i ja

Trochę tu posiedzę, więc się wklejam. Ibanez GSR 200 (pasywny) na wieży
Universum i gołym głośniku. Daje radę na razie.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 4.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Dopóki nie padnie zawieszenie głośnika ;-) . Ja tak zajeździłem Tonsile w
    moim zestawie, więc ręczę, że o to nietrudno.
  2. Ten głośnik to jakaś podróba(?) subwoofera znaleziona na śmieciach. Ma
    bardzo malutkie rozdarcia, ale dźwięk daje. Leży sobie sam na ziemi i
    drażni sąsiadów. ;-) Dopiero zbieram na coś sensownego.
  3. Moja wieża po miesiącu grania powoli nie wydala - cholera wie, co się z nią
    dzieje, ale po prostu po jakimś czasie się zawiesza i koniec grania. Chyba
    że ją trzasnę, to czasami się odwiesza :D
  4. Dokładnie z tą tak samo jest. :D Ale już tak od dawna ma, jeszcze przed
    Basią. Zawiesie się i trzeba porządnie walnąć.
  5. No, ja swoje niezłe głośniki do komputera spaliłem, podłączając przez
    przejściówkę bas... Kiedy nie miałem zielonego pojęcia o czymś takim, jak
    combo, grając 2 tygodnie :D
Napisz odpowiedź