18.03.2011 Pub Marley, Nakło nad Notecią, SLAINHEAD, Nilfgaard, Unborn Suffer

Nasz debiut u boku Nilfgaard i Unborn Suffer, Nakło nad Notecią, Pub
Marley.

Była moc!

Dorzucam krótki filmik:

www.youtube.com/watch?v=dnkqgioQRdY

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 15

  1. death metal w rege barze
  2. Wokal niech się nauczy dreć ryja albo go zmieńcie :)
  3. Co by nie mówić - fail z lokalem.

    Nie czuję również biegającego tam i z powrotem wokalisty, który krzyczy do
    tłumu jak gimnazjalista.

    No i to już pewnie bardziej kwestia kamerzysty, ale przez to, że ani razu
    się nie odwrócił, wygląda to na granie do niemal pustego lokalu :D
  4. Hm? Ludzi było ogółem 120, to początek gigu, potem się ruszyło. Heh...
  5. Ano, czyli to wina kamerzysty :D
  6. Nie lubię takich klimatów, tzn death metal w jakimś lokalnym pubie, gdzie
    przychodzą tylko znajomi a każdy stoi jak kołek i nie wie co robić. Taka
    gra do "pustki", miałem tak parę razy, to troszkę krępujące. Filip plus
    dla Ciebie ze robisz cokolwiek więcej niż granie partii gitary. A wokal...
    źle.
  7. Trzeba kombinować bo inaczej nudno ;p
  8. Kto był headlinerem? :D
  9. Od wokala wieje hardcore punkiem :D w ciekawy sposob publike rozgrzewa ^^
  10. Taki gatunek muzyki do mnie nie przemawia nic a nic technicznie zagrane bardzo
    ok ale klimat kompletnie nie mój. Sam instrumental nawet bujał ale ten
    wokalista to porażka zmieńcie go:)
  11. To samo mu mówiłem, fakt jest w kapeli o miesiąca, będzie lepiej, wierzę w
    niego. Zresztą ambitny chłopaczyna jest.

    DEX, Unborni, następnym razem jak coś będziemy robili w Nakle to będę o
    Kontagion pamiętał :)
  12. Muza dobrze buja, prosta perkusja i niektóre riffy przypominają mi wczesny
    amerykański death metal. Nie będę oryginalny i napiszę, że ten wokal mi w
    ogole nie pasuje. Ale jak się stara i mu zależy to pewnie się chłop wyrobi
    ;]
  13. @Filip_ALHL:
    DEX, Unborni, następnym razem jak coś będziemy robili w Nakle to będę o Kontagion pamiętał :)




    Spoko, nie pali się. Szkoda, że w US Sfen musiał wokalować.
  14. Tzn. wiesz, graliśmy pierwsi i to były pierwsze dwa kawałki, ludzie nas
    pierwszy raz na oczy widzieli, więc nie dziwota, że nikt nie hulał, potem
    się rozkręciło, gdy na jeden kawałek rolę wokalisty przejąłem ja. I
    ostatnie numery wypadły przejedwabiscie. Nasz wokalista to wielki fan
    Suffocation, i jego zachowania sceniczne są chyba jako tako nawiązaniem do
    Franka.
  15. Dał radę.
Napisz odpowiedź