Washburn XB100 + Seymur Duncan spb-3 + Peavey Basic 60.

Cześć wszystkim 😉 Jestem początkującym basista i swój sprzęt zaczełem
zbierac rok temu. Urzekło mnie brzmienie tych przetworników i stwierdziłem
że muszę mieć wiosło z tymi przystawkami. Gra na Washburnie jest bardzo
przyjemną, jest mały wygodny dlatego często spędzam z nią całe wieczory.
Powoli ogarniam klang ale do Flea brakuje mi kilka lat świetlnych. Często
grywam kawałki Jamiroquai, RHCP, Nirvany i Rise Against. Pozdrawiam wszystkich
basoofkowiczów 😉

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 13

  1. pomylił waść galerię

    edit: i jest git
  2. Świetny piec ;)
  3. Ten bas jest urzekający. Z jednej strony jakoś mało się na nim dzieje, z
    drugiej strony jest prosto i bez przesadyzmu. Fajno! Ino singla przy mostku by
    mi brakło.
  4. ha ! znajomy piec :D mam w orkiestrze coś w tym stylu piłeja, tylko ze
    trzysetke :D we dwoch go trzeba niesc, ale mruczy ladnie ;)
  5. Kumpel ma podobnego Peaveya, ale chyba 160W i z graficznym eq, świetne pudło.
  6. Ja muszę obadać co za Peavey stoi w kanciapie gdzie grywam (na Ashdown ie :(
    ), bo tez jakiś USAński. Brzmi naprawdę niczego sobie :)
  7. ile cie taki Peavey kosztowal?
  8. @kapokapo: ile cie taki Peavey kosztowal?




    allegro.pl/peavey-kb-60-okazja-i1417332982.html

    tu masz do porownania ;p
  9. Basic 60 -mój pierwszy wzmacniacz, rozczuliłem się... głośny, dobry i tani. 60W
    które = 100W np Asha 515

    Daj cynk jakbyś chciał sprzedawać.
  10. Ja ostatnio pchnąłem za 500. Fakt, kawał dobrego sprzętu. Niestety teraz
    był dla mnie za duży, z bólem się pozbyłem...
  11. Ja swojego czasu w próbowni grałem na Peavey TNT i był tak paskudny, że mam
    traumę i od PeaveyOw się odwracam.
  12. Widać miał wymieniony głośnik ;) Grałem prawie rok na TNT 160 i grzmiał,
    burzył i w ogóle. Mi się podobało. Na przesterze też dawał radę ;)
  13. Tnt 160 to klasyka... co jak co ale piwi robi sprzęty głośne i niezawodne.
    Poluję teraz na MarkIII lub IV. Był kiedyś na necie za 700 i nikt nie
    chciał kupić. A w latach 80 dużo dobrych zespołów grało na tych wzmakach
    (np Minor Threat!!!)
Napisz odpowiedź