My Sleeping Karma

Dość interesujący zespół. Instrumentalna muzyka czasami zwana space rock.
Jakby się nie nazywała ciekawe granie. Basista jawiący się nickiem bodajże
Matte nie ma kładącego brzmienia, ale fajnie układa swoje partie i czasami
nastrojowo spaceruje. Na jutjubie jest tego trochę. Polecam.

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 4.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 5

  1. Całkiem fajnie pograli we Wrocławiu w tym roku :)
  2. No ładnie:) Tez to widziałem. ...może gdybym był wtedy na basoofce to
    pewnie wyzerowalibyśmy razem niejedną szklankę bursztynowego napoju.
    Przyszedłem tam na Branta Bjorka który defuckto był ok, ale MSK podobała mi
    się bardzo.
  3. Ale wiesz, to kompletnie inne granie, szczerym będąc. Bym nie zestawiał.

    A byłeś może na Yawning Manie bądź Garcia Plays Kyuss?
  4. Nie byłem na Yawning Manie ..ale piekłem się w saunie pod tytułem Garcia
    Plays Kyuss (jak byłeś to wiesz o czym mówię). Stoner nie jest moim
    ulubionym gatunkiem, ale było warto zobaczyć legendy. ..a więc zestawiając
    wszystko do kupy Firlejowskiego menu, My Sleeping Karma była najlepsza. Zawsze
    byłem rebeliantem :)
  5. No nie mógłbym sobie odmówić. Jestem totalnym miłośnikiem tej muzyczki
    :D.

    Od nas z forum jeszcze kolega Vostan był na GPK (tak jakoś pokątnie powstaje
    zakamuflowane stronnictwo stonerowe tutaj :D).
Napisz odpowiedź