jazz bass własnej produkcji ,emu0404 +bass

nagrane za pomocą karty emu0404

Jest to Bass zrobiony z klonu i mahoniu ,korpus dość gruby bo około 6cm

jednak gitara nie jest ciężka a to dzięki dosyć dobrze wysuszonemu drewnu
.

Jeszcze cały czas pracuję nad Brzmieniem tej gitary , czeka ją jeszcze
mnóstwo modyfikacji .Na mój gust brzmi jeszcze troszkę za twardo .wolę
bardziej softowy dźwięk

dlatego będzie trochę zabawy z Pickupami

zdjęcie tutaj

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/657b40927134b759.html

a tutaj próbka brzmienia już z regulacją barwy

www.wrzucacz.pl/file/9791265977419

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 4.0 Głosujących: 7

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 46

  1. A jakie masz Pickapy ;) Brzmienie nawet fajne ci powiem :)
  2. Sam to sobie skomentowałeś?
  3. Zrób Focie i wstaw na basoofke:D
  4. ej to naprawdę nie brzmi źle:) na moje ucho całkiem fajny bas. ma fajnego
    kopa!
  5. Świetna robota! Można fotki jakieś? I właśnie, co to za pickupy?
  6. całkiem fajnie brzmi na początku i ok. 1 minuty (tak do 1:10).
  7. Tylko że to nie są nagrania w linie prosto... :/
  8. @zakwas: Tylko że to nie są nagrania w linie prosto... :/




    ?
  9. Dołożyć tylko układ aktywny, i będzie brzmienie ala V. Wooten :D
  10. @zakwas: Tylko że to nie są nagrania w linie prosto... :/




    to jest nagrane w ten sposób

    gitara ,kabel,emu0404, wavelab,mp3 128k

    tyle , fotki zrobić mogę jutro

    przetworniki własnej produkcji i wcale jeszcze nie skończone .

    gitara jest na pół metku pod kątem brzmienia i na pewno będzie jeszcze
    lepiej a jak skoncze to nie omieszkam się pochwalić .
  11. @Left-handed: Dołożyć tylko układ aktywny, i będzie brzmienie ala V. Wooten :D




    Aktywny powiadasz ?

    Nieeeeeeee! Nigdy żadnego aktywnego układu nie będzie w moim basie na
    którym gram

    ale dla innych robię z aktywnym .
  12. @roberciocha:

    @Left-handed: Dołożyć tylko układ aktywny, i będzie brzmienie ala V. Wooten :D




    Aktywny powiadasz ?

    Nieeeeeeee! Nigdy żadnego aktywnego układu nie będzie w moim basie na którym gram

    ale dla innych robię z aktywnym .


    + miliard
  13. roberciocha +666

    aktywy sszą :)
  14. Tak trzymać:

    jazz, 4 struny i pasyw rządzą ;)
  15. bardzo miło brzmi. ^^

    napisałeś ale dla innych robię z aktywnym .

    ile takie cudeńko u Ciebie kosztuje?;)
  16. Na zdjęciu które dodawałeś (przepadło gdzieś) były ze 3 różne jazzy -
    czy któryś z nich już ukończyłeś i jesteś zadowolony? Prosiłbym o
    próbki, bo to byłoby ciekawe porównanie.

    Ten dźwięk mi się bardzo nie podoba, za dużo góry i za twardy.
  17. @Warbellbass: bardzo miło brzmi. ^^
    napisałeś ale dla innych robię z aktywnym .

    ile takie cudeńko u Ciebie kosztuje?;)




    Samo drewno kosztuje około 500 euro , do tego most ,klucze , wykonanie
    przetworników itp itd.

    Zresztą o czym ja tu pisze . gitarę zrobiłem z powodu mojego hobby ,znaczy
    się zrobiłem ich już kilka nascie i każda grała inaczej. Ten Bass który
    słyszałeś brzmi dobrze ,ale nie brzmi tak dobrze jak chcę , jestem w fazie
    dalszej jego budowy .

    Najfajniejsze jest jednak to że jest z drewna dośc expresyjny i dynamiczny a
    to klucz do sukcesu , bo Pickupem można manipulować , a drewnem niestety ale
    niewiele .

    Drewno kupuję w Kanadzie (klon ,odmiany ) Mahoń na tą gitarę kupiłem w
    Brazylii.

    Nie sądzę żeby udało się zrobić identyczny egzemplarz dla kogoś , ale
    jak to z doświadczeniem bywa co krok do przodu to zawsze lepiej .

    ja przeważnie mieszam te dwa gatunki drewna bo mam do ich kolorytu sentyment ,
    zreszta według norm Brzmieniowych w lutnictwie są to dwa skrajne końce ,
    czyli połaczenie ich daje na logikę najlepszy efekt.

    jesion też jest po środku ale jak brzmi to każdy wie że dobrze .

    dam prykład połaczenia mahoniu i klonu

    Gibson Les Paul , przeciez ta gitara gra sama z siebie obojetnie jaki pickup
    tam nie siedzi .

    W Basie potrzebny jest dość dynamiczny dźwięk dlatego musi przeważać klon
    , ale to nie tylko z tego powodu on tam jest , klon brzmi jasno i klarownie ,
    wyobraxcie sobie korektor , jeżeli jest za dużo tonów niskich to musimy
    podbić wysokie albo sciszyć niskie .

    klon jako klarowny i jasny wyrównuje pasmo akustyczne instrumentu .

    inne gatunki tez zachowują się podobnie , mianowicie mają wpływ na drgajace
    struny

    i to właśnie drgajaca struna brzmi , a to wszystko co ma na nia wpływ i jaki
    jest brzmieniem

    odbieraja to przystawki (które musza odebrać pełny zakres drgajacej struny
    wprowadzajac lekka korekcje .

    tor jakim uzyskujemy brzmienie to jeden wielki zaawansowany korektor od
    początku do konca .Pełny sygnał na początku toru w postaci gitary i
    uszlachetniony w głosniku

    szlachetnośc nie pojawia się za pomocą korekcji ale za pomoca dochodzacych
    harmonicznych róznych rzędów a takze pozytywnych przesunięc fazowych .

    czyli od gitary az po głosnik , ten kto to zrozumie szybciej znajdzie swoje
    brzmienie.

    hajdul bakalum ide spać !
  18. domyślam się że nigdy nie zabrzmi tak samo, w końcu drewno drewnu
    nierówne.

    ale jak będę za jakiś czas kupował czwórkę to może bym od Ciebie
    odkupił któreś z Twoich dzieł (o ile będziesz chciał sprzedać):) w
    ciemno na zrobienie nowego bym nie poleciał, bo tak naprawdę to nie wiem
    jeszcze czego chciałbym od 4strunowego basu, więc bez ogrania odpada ;)
  19. @Warbellbass: domyślam się że nigdy nie zabrzmi tak samo, w końcu drewno drewnu nierówne.

    ale jak będę za jakiś czas kupował czwórkę to może bym od Ciebie odkupił któreś z Twoich dzieł (o ile będziesz chciał sprzedać):) w ciemno na zrobienie nowego bym nie poleciał, bo tak naprawdę to nie wiem jeszcze czego chciałbym od 4strunowego basu, więc bez ogrania odpada ;)




    Pewnie że tak !

    Z Polskich znanych Basistów na moich Basach grał i podziwiał Kszysiek Nowak
    z Teksasów .

    Bez ogrania i w ciemno to można kupić bilet na koncert ulubionej kapeli .

    Ja swoje gitary staram się robić perfekcyjnie , mój ulubiony Profil
    podstrunnicy to 12 . nie każdemu pasuje bo jest tylko lekko zaokrąglony ,nie
    lubię profili do 10 bo są to dla mnie walce pod moje palce , ale wielu lubi
    .

    Zawsze mając jakiś nowy projekt w głowie kupuje drewno suszone naturalnie a
    nie w suszarniach tak jak robi to Fender i reszta świata .

    Dlatego Manufaktury takie jak Fodera czy inni się wybiły bo robią gitary z
    najlepszych gatunków drewna . jest to równiez niestety powiazane z
    kosztami

    np taki mahoniowy top który widac na tym zdjęciu kosztuje 200 dolarów a jest
    to kawałek 60 cm na 40 i 10mm grubośc , nieżła cena za kawał deski .
  20. @regash: Na zdjęciu które dodawałeś (przepadło gdzieś) były ze 3 różne jazzy - czy któryś z nich już ukończyłeś i jesteś zadowolony? Prosiłbym o próbki, bo to byłoby ciekawe porównanie.

    Ten dźwięk mi się bardzo nie podoba, za dużo góry i za twardy.




    też tak uważam że jest za twardy ! , dlatego czeka mnie jeszcze troszkę
    pracy przy tej gitarze , to świerzuch , czyli niedawno złozony basik nad
    którym nie miałem jeszcze czasu popracowac .

    Jednak z ta góra to nie ma się czym przejmowac bo to żaden problem ,
    najbardziej mnie drażni ta twardość , trzeba to o jakieś 20 % zaookraglic i
    będzie git a mam zamiar to zrobić przez zrobienie podwójnego singla
    przetwornika przy gryfie z dwiema opornościami i nawiniętym na jednej szpuli
    dwoma cewkami o drutach róznej grubości

    po prostu ptrzez potencjometr push pull włączy się reszte drugiej cewki
    2,1-2,5 kohm

    w sygnał co powinno zaowocowac jeszcze milszym i subtelniejszym brzmieniem ,
    obetnie tez nieco góre

    za tydzien założę też badassa bo w tej chwili jest Fender vintage , to jest
    tez przyczyna że brzmi zbyt twardo , chociąż Fender mi się bardzie j podoba
    bo gra środkiem .

    robiąc próbke wziąłem pierwszy lepszy bass jaki mam .

    powoli zaprezentuję wam wszystkie jeżeli wam się to podoba .
  21. słychać klon z kilometra:) świetna robota
  22. Ej, no fajnie ta gitara brzmi! Może rzeczywiście jeszcze się większy dól
    da wyciągnąć, ale już brzmi super. A tak z ciekawości, bo się nie znam na
    lutnictwie, da się zrobić korpus z klonu a gryf z mahoniu? Jeśli nie to
    dlaczego?
  23. Da się. Corty B4 bodaj mają mahoniowe gryfy i jesionowe korpusy. Równie
    dobrze mogą mieć klonowe ;)
  24. oj nie jest tak. W B4 jest pięcioczęściowy gryf przekładaniec klonu z
    Wenge.
  25. Oj to zły przykład. Ale się da :P
  26. No toś się Roberciocha zrechabilitował ostatnimi dokonaniami
  27. trochę skromności nie zaszkodzi. Mysle, że bardzo dużo dużo młodszych
    basitów wie sporo więcej w niektórych tematach niż ty.
  28. mroku zapamiętaj tę chwilę przyznaję Ci rację :)

    a panie roberciocho, widzę że jesteś kozak polskiego lutnictwa i
    basownictwa, ale już mówiąc poważnie to my chętnie tę wiedzę
    przyswoimy:) Jednak nikt Ci nie będzie za to pieśni dziękczynnych śpiewał.
    To jest forum, dzielimy się tym co mamy, wiemy i umiemy bezinteresownie,
    niektórzy z nas doświadczenie mają mimo młodego wieku, inni go nie
    mają.

    Ale traktowanie Nas z góry jako prostaczków i szczekaczy jest sporym
    nietaktem i na coś takiego nie ma miejsca na tym forum.

    pozdrawiam
  29. Roberciocha- Myślę, że ludzie nie naśmiewają się z Twojej wiedzy ale
    właśnie ze sposobu wypowiedzi, który czasem prezentujesz. Przestań
    szczekać na najdrobniejsze słowo krytyki to i na ciebie szczekać nie będą.
    Skromność skromnością ale pokory brak a to już błąd. Nie dziw się, że
    Twoje posty większość tutaj czyta z uśmieszkiem politowania bo sam do tego
    doprowadziłeś. Fajnie, że ostatnimi czasy pokazujesz, że jednak potrafisz
    napisać coś z sensem bo jeszcze kilka miesięcy temu głowę bym dał (a za
    mną pewnie 90% forumowiczów), że jesteś zwykłym oszołomem szukającym
    powodu żeby sobie pokrzyczeć. Dlatego radzę zacząć szczekanie zwalczać
    najpierw na własnym podwórku. Trzymaj poziom ostatnich artykułów i skończ
    z pyskówkami jak w poście powyżej a zobaczysz, że możesz zyskać szacunek
    a nie kolejne forum pełne wrogości skierowanej w Twoją stronę.
  30. facepalm

    wierzę, że masz umiejętności, bo bez przerwy o tym mówisz, nikt Ciebie nie
    atakuje a przynajmniej nie obraża tekstami w stylu mózgu na nodze. Udzielaj
    rad, nie spamuj i nie utrudniaj:) a będzie dobrze
  31. roberciocha - mam nadzieje, że jeszcze niejednego będzie się można od
    Ciebie dowiedzieć. Żałuję, że został zamknięty temat o układzie
    aktywnym https://www.basoofka.net/node/17995 o ten właśnie.
    Schemat wyglądał na tyle prosto, że zaczynałem się zastanawiać nad jego
    wykonaniem.
  32. @robbas: roberciocha - mam nadzieje, że jeszcze niejednego będzie się można od Ciebie dowiedzieć. Żałuję, że został zamknięty temat o układzie aktywnym https://www.basoofka.net/node/17995 o ten właśnie. Schemat wyglądał na tyle prosto, że zaczynałem się zastanawiać nad jego wykonaniem.




    Został zamknięty bo zaczął go głupi gość , ot co , przynajmniej ten co
    zamykał tak uważał .

    https://www.basoofka.net/node/18208 zrobiłem wsad po raz drugi

    układ jest prosty do bólu ale skuteczny też do bólu , szkoda że mało kto
    rozumie że najprostsze jest najlepsze .
  33. Ale najprostsze rozwiązanie mam ja w swoim Langowskim. Pasywne single
    podłączone bezpośrednio do gniazda. Jak to brzmi? Wystarczy spytać tych co
    go już słyszeli. I ŻADEN pokładowy preamp nie zabrzmi tak pełnie :)

    Skoro sam twierdzisz, że wolisz pasywy i że najprostsze rozwiązania są
    najlepsze to po co komplikujesz proste rozwiązanie jakimś psującym naturalne
    brzmienie basu preampem? Pewnie właśnie dla tego wątek poleciał- sam sobie
    przeczyłeś :)
  34. Misiu, ja sądzę, że wartość studyjna basu pasywnego jest wyższa nad
    aktywnym, za to na scenie warto czasem popełnić aktywa, wtedy miałoby się
    naprawdę blisko w miarę szybko możliwość korekcji bez wielkiego biegania i
    bawienia się pstryczkami i suwaczkami, po prostu robiłoby się ruch ręką i
    wzmacniało sobie w jakiś tam sposób bass. Wszystko zależy od tego czego
    się potrzebuje i sądzę, że kiedyś będę miał jeszcze aktywny bas
    jakiś.

    Pozdrawiam i :D
  35. @MPB: Ale najprostsze rozwiązanie mam ja w swoim Langowskim. Pasywne single podłączone bezpośrednio do gniazda. Jak to brzmi? Wystarczy spytać tych co go już słyszeli. I ŻADEN pokładowy preamp nie zabrzmi tak pełnie :)
    Skoro sam twierdzisz, że wolisz pasywy i że najprostsze rozwiązania są najlepsze to po co komplikujesz proste rozwiązanie jakimś psującym naturalne brzmienie basu preampem? Pewnie właśnie dla tego wątek poleciał- sam sobie przeczyłeś :)




    Wątek nazywał się tak

    Oto układ aktywny który wielu sprawić może dużo radości !

    za ten tekst zostałem dosłownie wyśmiany .

    Czy ja sobie przeczyłem ?

    Wątpię zebym tak zrobił .

    to nie dal mnie tylko dla innych .

    równie dobrze zamiast samych pickupów wpiętych bezpośrednio możesz dać
    rezystor o oporności wykładniczej wartości 2 do 3 megaohm , na pewno nic nie
    stracisz na barwie a będziesz miał wpływ na głośność przetwornika ,
    można też to zrobić za pomocą tranzystorów fet .

    jak ktoś ma ochotę mieć możliwość podbicia o parę decybeli pewnych pasm
    niech ładuje aktywną ,ubogacić być może kiepskie brzmienie z dechy , kto
    mu zabroni ?

    po to jest to zrobione .

    w ogóle to jest pewna pomyłka wsród muzyków mianowicie są to przetworniki
    wysokoimpedancyjne do których się przyzwyczaili i uznają to za brzmienie
    .

    niestety !!!

    Pewna firma próbowała wejśc na rynek z układami aktywnymi i przetwornikami
    niskoimpedacyjnymi no i weszła ale przez to że brzmienie to lata 50 do 90 i
    może jeszcze kapkę firma ta szybko zeszła ze sceny a swoje pomysły
    zastąpiła przez przetworniki wysokoimpedancyjne .

    znacie ta firmę ?
  36. @MPB: Roberciocha- Myślę, że ludzie nie naśmiewają się z Twojej wiedzy ale właśnie ze sposobu wypowiedzi, który czasem prezentujesz. Przestań szczekać na najdrobniejsze słowo krytyki to i na ciebie szczekać nie będą. Skromność skromnością ale pokory brak a to już błąd. Nie dziw się, że Twoje posty większość tutaj czyta z uśmieszkiem politowania bo sam do tego doprowadziłeś. Fajnie, że ostatnimi czasy pokazujesz, że jednak potrafisz napisać coś z sensem bo jeszcze kilka miesięcy temu głowę bym dał (a za mną pewnie 90% forumowiczów), że jesteś zwykłym oszołomem szukającym powodu żeby sobie pokrzyczeć. Dlatego radzę zacząć szczekanie zwalczać najpierw na własnym podwórku. Trzymaj poziom ostatnich artykułów i skończ z pyskówkami jak w poście powyżej a zobaczysz, że możesz zyskać szacunek a nie kolejne forum pełne wrogości skierowanej w Twoją stronę.




    a
  37. @kububasek: mroku zapamiętaj tę chwilę przyznaję Ci rację :)

    a panie roberciocho, widzę że jesteś kozak polskiego lutnictwa i basownictwa, ale już mówiąc poważnie to my chętnie tę wiedzę przyswoimy:) Jednak nikt Ci nie będzie za to pieśni dziękczynnych śpiewał. To jest forum, dzielimy się tym co mamy, wiemy i umiemy bezinteresownie, niektórzy z nas doświadczenie mają mimo młodego wieku, inni go nie mają.

    Ale traktowanie Nas z góry jako prostaczków i szczekaczy jest sporym nietaktem i na coś takiego nie ma miejsca na tym forum.

    pozdrawiam




    A
  38. @mroku: trochę skromności nie zaszkodzi. Mysle, że bardzo dużo dużo młodszych basitów wie sporo więcej w niektórych tematach niż ty.




    Ja
  39. @pppp: No toś się Roberciocha zrechabilitował ostatnimi dokonaniami




    Zrehabilitował
  40. @Bajur: Misiu, ja sądzę, że wartość studyjna basu pasywnego jest wyższa nad aktywnym, za to na scenie warto czasem popełnić aktywa, wtedy miałoby się naprawdę blisko w miarę szybko możliwość korekcji bez wielkiego biegania i bawienia się pstryczkami i suwaczkami, po prostu robiłoby się ruch ręką i wzmacniało sobie w jakiś tam sposób bass. Wszystko zależy od tego czego się potrzebuje i sądzę, że kiedyś będę miał jeszcze aktywny bas jakiś.




    Mylisz się. Myślisz, że ze sceny nie słychać takich ubytków w paśmie?
    Brzmienie ustawia się przed koncertem a dodać lub odjąć to już niech się
    akustyk tym zajmie. Nie wyobrażam sobie kręcenia eq w trakcie koncertu żeby
    zmienić charakter brzmienia. Kwestia artykulacji itd. Jedyny sens układu
    aktywnego to jak dla mnie chwyt marketingowy bo jeśli magiczny układ ma
    "wyciągać co najlepsze" z brzmienia basu ucinając przy tym część pasma
    (czyli kastrując charakter instrumentu) to podziękuję bardzo. Pomysł
    Roberciochy ma większy sens bo zamiast wsadzać w tani kiepski instrument
    drogi preamp, można go wykonać za grosze samemu. A za jakiś czas sprzedać
    całość i kupić lepszy, pasywny bas.

    Roberciocha- ten Jazz brzmi naprawdę fajnie ALE! brak mu tego syku w górze i
    agresywności JazzBassa. Myślę, że lepsze efekty dałby jednak jesion lub
    klon bo mimo, że brzmi bardzo dobrze to jednak zbyt misiowato. Jako bas-
    super. Jako JazzBass- średnio. Nie tego szukałbym w instrumencie tej
    konstrukcji.
  41. @MPB:
    Mylisz się. Myślisz, że ze sceny nie słychać takich ubytków w paśmie? Brzmienie ustawia się przed koncertem a dodać lub odjąć to już niech się akustyk tym zajmie. Nie wyobrażam sobie kręcenia eq w trakcie koncertu żeby zmienić charakter brzmienia. Kwestia artykulacji itd. Jedyny sens układu aktywnego to jak dla mnie chwyt marketingowy bo jeśli magiczny układ ma "wyciągać co najlepsze" z brzmienia basu ucinając przy tym część pasma (czyli kastrując charakter instrumentu) to podziękuję bardzo. Pomysł Roberciochy ma większy sens bo zamiast wsadzać w tani kiepski instrument drogi preamp, można go wykonać za grosze samemu. A za jakiś czas sprzedać całość i kupić lepszy, pasywny bas. . .




    A ja uważam, że Ty się mylisz. preamp onboard nie musi ciąć pasma ale nie
    piszę tu o produktach takich jak Aguilar, Bartolini, Musicman itd. - tu mamy
    @MPB zgodność ;)
  42. Problem w tym, że Twoich jeszcze nie dane mi było posłuchać;) Mówię cały
    czas jakie jest moje zdanie a zdanie jak wiadomo zawsze można zweryfikować.
    Choć nic jeszcze zrobić tego nie zdołało :)
  43. @MPB: Problem w tym, że Twoich jeszcze nie dane mi było posłuchać;) Mówię cały czas jakie jest moje zdanie a zdanie jak wiadomo zawsze można zweryfikować. Choć nic jeszcze zrobić tego nie zdołało :)




    Moje też idealne nie są ;) Mam wiele konstrukcji o różnym stopniu
    zaawansowania. Jedne proste - zbliżone do konkurencji ale znacznie tańsze od
    nich ( konkurencja - fajnie to brzmi, choć ja dla wielkich firm nie jestem
    żadną konkurencją ;) . Drugi koniec to customy, które robię pod konkretny
    instrument ze wszelkimi zachciankami właściciela np.:

    www.jurecki.art.pl/foto/solo/1jaworki05062009/32.jpg

    Ten basik to była jazda konstrukcyjna - wyjście stereo (dwa piece) z
    przełącznikiem na mono, regulowany system do piezo no i magnetycznych
    przetworników.

    Taka praca trwa zazwyczaj kilka tygodni. Tam są już zupełnie inne preampy -
    prównywalny z tymi, które montowane są w headach - tyle, że
    zminiaturyzowane i zasilane bateryjnie.

    Mam kilka fotek tego basu i jego pierwowzoru.

    Teraz wreszcie kończę tego Ken Smitha, o którym kiedyś pisałem. Jak będę
    miał czas zapodam jakieś fotki z "remontu" basu ;)
  44. @MPB:

    @Bajur: Misiu, ja sądzę, że wartość studyjna basu pasywnego jest wyższa nad aktywnym, za to na scenie warto czasem popełnić aktywa, wtedy miałoby się naprawdę blisko w miarę szybko możliwość korekcji bez wielkiego biegania i bawienia się pstryczkami i suwaczkami, po prostu robiłoby się ruch ręką i wzmacniało sobie w jakiś tam sposób bass. Wszystko zależy od tego czego się potrzebuje i sądzę, że kiedyś będę miał jeszcze aktywny bas jakiś.



    Mylisz się. Myślisz, że ze sceny nie słychać takich ubytków w paśmie? Brzmienie ustawia się przed koncertem a dodać lub odjąć to już niech się akustyk tym zajmie. Nie wyobrażam sobie kręcenia eq w trakcie koncertu żeby zmienić charakter brzmienia. Kwestia artykulacji itd. Jedyny sens układu aktywnego to jak dla mnie chwyt marketingowy bo jeśli magiczny układ ma "wyciągać co najlepsze" z brzmienia basu ucinając przy tym część pasma (czyli kastrując charakter instrumentu) to podziękuję bardzo. Pomysł Roberciochy ma większy sens bo zamiast wsadzać w tani kiepski instrument drogi preamp, można go wykonać za grosze samemu. A za jakiś czas sprzedać całość i kupić lepszy, pasywny bas.



    to kwestia przetworników ! żeby zabrzmiał jak jazz bass , te które narazie tam siedzą w niczym nie przypominają konstrukcji Fender pod jazz bass .

    chodzi ci o taki skrobocik jak w jazz basie , będzie takie coś , bo bez tego nie wyobrażam sobie gry ,

    ja w tej chwili czekam na kilogram drutu AWG42 i Alnico 5 ,

    jak wyżej napisałem Bass sę dopiero co urodził i śmiesznym było by doszukiwać się w nim 100% brzmienia które na nim powstanie .

    czytajcie tekst !

    może się pośpieszyłem z pokazaniem tego instrumentu , ale chciałem wam w koncu pokazać (wiecie o czym mówię ) dość !.

    Roberciocha- ten Jazz brzmi naprawdę fajnie ALE! brak mu tego syku w górze i agresywności JazzBassa. Myślę, że lepsze efekty dałby jednak jesion lub klon bo mimo, że brzmi bardzo dobrze to jednak zbyt misiowato. Jako bas- super. Jako JazzBass- średnio. Nie tego szukałbym w instrumencie tej konstrukcji.
  45. roberciocha jak kogos cytujesz to pisz swoje teksty po znaku "[/ q u o
    t e ]"


    bo ciężko się to czyta:) pozdrawiam

    btw skąd jesteś? interesuje mnie przegląd elektroniki mojego jazza
  46. @kububasek: roberciocha jak kogos cytujesz to pisz swoje teksty po znaku "[/ q u o t e ]"
    bo ciężko się to czyta:) pozdrawiam

    btw skąd jesteś? interesuje mnie przegląd elektroniki mojego jazza




    mieszkam w Niemczech od urodzenia ! więc raczej nie przeglądnę !
Napisz odpowiedź