Tony Grey

Młody utalentowany angielski basista. Polecam jego płyty solowe.

1. Chasing Shadows

2. Moving

God bless the Bass

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 14

  1. To on grał z Hiromi Uehara?
  2. @SchyMan: To on grał z Hiromi Uehara?




    Tak
  3. @SchyMan: To on grał z Hiromi Uehara?




    Nadal to robi... :-)

    Na marginesie...bardzo mnie inspiruje jego brzmienie i podejście do
    tradycji... Dla mnie to taki trochę następca A.Jcksona.
  4. Ale, że tak się wyrażę, jebistą główkę ma ten basik. Choć basikiem nie
    można tego nazwać, raczej basiorem. :)
  5. gra super solówki i z Hiromi też bajecznie
  6. Kiedyś tu o nim wręcz artykuł żem napisał. Parę zdjęć zapodałem,
    między innymi to co Ty wkleiłeś i napisałem konkretne info o nim i o jego
    basach, o tym gdzie gra i gdzie grał, i inne takie z tego co pamiętam, a Ty?
    Się żeś nie wysilił... Wkurzony jestem, że post, w którym się naprawdę
    wypociłem i postarałem, a i poświęciłem na napisanie tego godzinę
    życia...zniknął w pizdu... :/ Żeby to tylko ten jeden... To i inne
    rzeczy(znikające posty, utracone zdjęcia, brak info w profilach, wyszukiwarka
    z d*py, nie przejżysty design, nie intuicyjne menusy) sprawiają, że
    zaglądam tu na chwilkę raz na dwa dni może, a kiedyś pisałem po
    kilkanaście postów dziennie i Basoofka to była moja ulubiona strona -
    serio... Teraz mi się po prostu odechciewa jak mam coś tu napisać, czy
    zamieścić jakieś konkretne wypociny... :(
  7. Niby to off ale Qbanez ma rację...niestety to prawda...
  8. @qbanez: Kiedyś tu o nim wręcz artykuł żem napisał. Parę zdjęć zapodałem, między innymi to co Ty wkleiłeś i napisałem konkretne info o nim i o jego basach, o tym gdzie gra i gdzie grał, i inne takie z tego co pamiętam, a Ty? Się żeś nie wysilił... Wkurzony jestem, że post, w którym się naprawdę wypociłem i postarałem, a i poświęciłem na napisanie tego godzinę życia...zniknął w pizdu... :/ Żeby to tylko ten jeden... To i inne rzeczy(znikające posty, utracone zdjęcia, brak info w profilach, wyszukiwarka z d*py, nie przejżysty design, nie intuicyjne menusy) sprawiają, że zaglądam tu na chwilkę raz na dwa dni może, a kiedyś pisałem po kilkanaście postów dziennie i Basoofka to była moja ulubiona strona - serio... Teraz mi się po prostu odechciewa jak mam coś tu napisać, czy zamieścić jakieś konkretne wypociny... :(




    www.demotywatory.pl/243386/Depresje-można-leczyc

    przepraszam, musiałem
  9. qbanez ---> life is brutal and full of zasadzkas :))
  10. Śmiejcie się, ale ja nie zmieniłem zdania do dziś. Nie jest to stan
    depresyjny, ani nic podobnego, tylko zwykłe wkurzenie, że ze stronki tak
    fajnej i funkcjonalnej można pozornie ulepszając - zrobić coś wręcz
    przeciwnego. Nadal niechętnie tu zaglądam, nadal bardzo sporadycznie. A jak
    by nie było - kiedyś byłem bardzo częstym tutaj gościem, który był
    dosyć mocno przywiązany do tego portalu i do ludzi tutaj zgormadzonych...
    Ludzie odeszli - mówię o tych najwartościowszych, którzy mieli coś do
    powiedzenia. Na ich miejsce przyszli inni, nie koniecznie już tak sensowni
    ludzie... Kiedyś jak wracałem z pracy do domu, to Basoofka była pierwszą
    stroną na jaką wchodziłem - zawsze z uśmiechem na gębie, a teraz - może
    raz czy dwa razy na tydzień tu zaglądam i to od niechcenia wręcz... A to nie
    ja się zmieniłem, tylko ta strona i ludzie nią zarządzający... Przykro mi.
    Jednak aby "zrobić to w domu" poczekam na lepszy powód :P
  11. qbanez czytam tego posta z szacunku do Ciebie i tego co wniosłeś w tą
    stronę, może i strona się zmieniła, ale czy znowu jest aż Tak źle?

    Stop whining and Do Something
  12. Moim zdaniem jest źle. Kiedyś strona była przjrzysta i czytelna. Wszystko
    działało - profile i info o userach w nich także. Ludzie pisali w języku
    polskim nie raniąc go, a jeśli już ranili to sporadycznie i niechcący.
    Jeśli o coś spytałeś, to dostawałeś życzliwą i merytoryczną odpowiedź
    popartą faktami i doświadczeniem, a nie jednosłowne, prześmiewcze, posty
    pisane alogicznie i askładniowo przez użytkowników spod znaku
    "niezaczełempotstawufki" - często w sposób taki, że trzeba się domyślać
    co autor miał na myśli, a jeśli się nie domyślimy to jesteśmy łaskawie
    obrażani(przez modów także). Inna sprawa, że wówczas ludzie zadawali inne
    (mądrzejsze) pytania... Tworzyli społeczność, a awaria serwerów to była
    naprawdę sporadyczna i krótkotrwała chwila...

    Mógłbym tak pisać i pisać... Ale już mi się nie chce... Szkoda czasu, bo
    i tak kijem wisły nie cofnę...

    pozdrawiam.
  13. @qbanez: Mógłbym tak pisać i pisać... Ale już mi się nie chce...




    I wszyscy ale to WSZYSCY będą ci za to bardzo wdzięczni bo jęczysz jak dwie
    stare baby jadące autobusem miejskim i narzekające na co to nie chorują...
    Marudzisz, że ludzie piszą od rzeczy a od pół roku nie napisałeś nic poza
    zrzędzeniem. Mało tego, za każdym razem rozpisujesz się na
    kilka-kilkanaście zdań a ten wysiłek mógłbyś włożyć w napisanie
    czegoś sensownego na konkretny temat. Skończ łaskawie te wywody i weź się
    w garść człowieku bo aż żal patrzeć jak dorosły facet się tak
    zachowuje.
  14. Qbanez, aż zmusiłeś mnie do zgodzenia się z papamisiem...
Napisz odpowiedź