my bassing tattoo ^^

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 19

  1. nie wiem czy to zdjecie jest bardziej oryginalne czy bardziej słitaśne
  2. łe tam - henna :P
  3. henna?nie tym razem^^ autentyk okupiony krwia ;p
  4. A mi to wygląda jak ten wodny co do lizaków, gum i tym podobnych dodają :P
  5. jakoś tytul tematu mi się kojarzy z "my little pony" ...dziwne...
  6. Fotoszop jak nic!
  7. eeej,bez przesady,to nie jest fotoszop ;p

    MPB,rozgryzles mnie ;p
  8. uaaaa.. suuuppper...

    ale jestem zgred
  9. Yaaaay! Mam taki tylko, że ma jakieś 8cm i mam go na karku.

    Szczerze? Nic oryginalnego, ale myślę, że wszyscy bassmemi i bassbabki,
    którzy nie boją się igły powinni mieć coś takiego ;P gdziekolwiek,
    choćby i na d*pie.
  10. Ja dla mnie to strasznie lipnie wybrane miejsce na ten tatuaż Aśka. Bez
    urazy.

    Tak, wjem - marudzę

    P.S. Nigdy nie opieraj tak basu! Strunami do "oparcia" jak już coś, no chyba
    że chcesz się bawić w prostowanie gryfu :P

    Dante ma rację. Pdolisz. Masz bas z plasteliny, że ci się
    tak wygina? Przyp Miś
  11. @Left-handed: Nigdy nie opieraj tak basu! Strunami do "oparcia" jak już coś, no chyba że chcesz się bawić w prostowanie gryfu :P




    że co? O_o
  12. @Left-handed:
    P.S. Nigdy nie opieraj tak basu! Strunami do "oparcia" jak już coś, no chyba że chcesz się bawić w prostowanie gryfu :P

    Dante ma rację. Pdolisz. Masz bas z plasteliny, że ci się tak wygina? Przyp Miś




    Z jedne jstrony racja o takim opieraniu - jak coś ma się stać z gryfem to
    prędzej się dstanie jeżeli przy opieraniu będziemy "pomagać" strunom
    oddziaływać na gryf. Z drugiej srony jak od tego się gryf pokrzywi to ch*ja
    wart ;D

    Ja opieram strunami tylko dlatego, że mniej się ślizga wtedy gitara po tym
    czymś o co się opiera i ma mniejsze prawdopodobieństwo zaliczenia gleby ;)
  13. ze tak tego zapytam. dlaczegoz to, o panowie macie mozliwosc ogladania
    jakichkolwiek zdjec? :| pisze tu, bo to pewne, ze polowa z was zajrzy sliniac
    się na skrawek ciala.

    btw. myrkul666 + wyjebilion za post i za avatar.
  14. ja tak od zawsze opieram bas, dzięki temu mam za sobą 20amanych gryfów i 1800 w plecy za wizyty u lutnika na prostowanie gryfu.
  15. Misiek wyrażaj się. JEŚLI CHCESZ ZOBACZYĆ EWIDENTNE ZMIANY w krzywiźnie
    gryfu, to zostaw tak oparty bas przynajmniej na 5 dni (np. podczas wyjazdu nad
    morze/góry), pod delikatnie większym kątem, i se wtedy obczaj. Fizyka
    działa, struny są napięte, a przez głupie oparcie główki o ścianę (lub
    o coś innego spełniającego zadanie oparcia), struny mają dodatkowe siły,
    by wygiąć gryf.

    Puciak - mój bas jest z plasteliny, i ani razu mi się nie złamał. Jakieś
    badziewne basy kupowałeś.
  16. 5 dni bez basu? :o Już wiadomo czemu ta rada wydaje się tak absurdalna...
  17. Ty nigdy nie odpoczywasz od basu? To dlaczego nie jesteś takim wirtuozem jak
    przykładowy Pilichowski? :D Chill out maaan
  18. nie no, podejrzewam, ze tu od początku chodzilo o postawienie go na moment.
    przeca wiadomo, ze jak ktoś opuszcza bas na parę dni, to mu i poduszke polozy i
    kocykiem przykryje. a tak to na moment to pfśle - napinka poszla i tyle.
    :D

    a Papa to ma jakiś dobry humor od startu basoofki

    Ja? No wiesz... przecież ja nie mam długów, 4 przedmiotów
    na wrzesień, nie zgubiłem karty egzaminacyjnej, nie mam zapalenia spojówek i
    nie muszę znów się użerać z bandą userów pragnących mojej krwi. Dlatego
    rozpiera mnie pozytywna energia i jestem tak optymistycznie
    nastawiony...
  19. No niestety mnie dotknął ten problem opierałem bo nic o tym nie wiedziałem
    a teraz kania mi powiedział że za 300 mi to naprawi... Ale chyba z tym
    poczekam do czasu jak kupię następny bas a na tym się pomęczę potem
    będzie wisiał dumnie na ścianie jako pamiątka :D
Napisz odpowiedź