subwoofer

Witam!

Pozdrawiam na wstępie wszystkich użytkowników, gdyż jest to mój pierwszy
post na tym forum. Czołem!!:D

Dopiero zaczynam naukę grania na basie. Wcześniej grałem jedynie przez pół
roku na akustyku. Stoję teraz przed wyborem: kupić za 250 Hartke b-200
20W czy lepiej zacząć naukę na domowym subwooferze Yamahy 60W z zestawu 5.1
tejże firmy, a po czasie dozbierać i kupić już coś porządniejszego (czyt.
mocniejszego)??

Mam obawy czy nie zniszcze subwoofera, czy dźwięk nie będzie drastycznie
zdeformowany i czy będę mógł regulować ton potencjometrami z gitary.
Osobiście wolałbym jednak subwoofer. A co Wy mi doradzicie??

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 17

  1. Hartke bym nie kupowal. Dozbieraj

    trochę i kup coś lepszego.
  2. czyli na razie subwoofer i nie ma wiekszych obaw o zniszczenie? Rozumiem, że
    nie należy przesadzić z głośnością, bo jednak co innego amplituda
    dźwięków odtważanej muzyki a co innego gdy zabieramy się za bas:D
  3. jęsli to ma być Twój pierwszy piec i to do grania w domu,to nienajgorszy
    wybór...Pozdrawiam !! :):)
  4. Ja tez bym kupil piec a nie gral na glosnikach chodzby nie wiem jakiej byly
    firmy. Jezeli już to mozesz spytac starszego może ma jakiś stary wzmacniacz i
    do niego dokupic kolumnę niskotonowa. A tak to lepiej pozbieraj tak ze 400 i
    kup coś fajnego wmiare. Kupisz za to nowke piec ze 20W no i nawet niezly. 8)
  5. @bolec: Jezeli już to mozesz spytac starszego może ma jakiś stary wzmacniacz i do niego dokupic kolumnę niskotonowa.




    Nie mam zielonego pojęcia po co on ma dokupywać kolumnę niskotonową skoro ma
    subwoofer czyli właśnie taką kolumnę. Niech na razie na tym gra i niech
    zbiera kase na porządny piec.
  6. Jakbys zglosil się 2 miechy temu to

    mialbym za 320. Rolanda 60 W :)

    Zajrzyj do komisu za piecem. Ale

    dobrz by było gdybys poszedl za kims

    kto coś na ten temat wie.

    W kazdym razie - combo i tyle.
  7. sam czasami gram sobie na głośnikach od kompa (creativach) jak mi się nie
    chce pieca podłączyć, i wiesz, dźwięk oczywiście nie jest jakiś
    zajebisty, ale spokojnie można na tym grać, a jeśli chodzi o to czy nie
    zniszczysz tych głośników, to bądź pewne że jeśli nie będziesz tego
    podkręcał na tyle że "pierdzi" to nic im nie będzie. Nie wiem czy masz
    pasywny czy aktywny bas, jeśli aktywny to prawdopodobnie musiał bys troszkę
    sciszyć sygnał na basie.
  8. Bas mam pasywny. Dziekuje za wypowiedzi, rozwialiście już moje wątpliwości.
  9. nom racja racje może i to dobry pomysl z tymi glosniczkami a co do tej kolumny
    i wzmacniacza to wiadomo lepiej to wyglada niż yakie male g...ienko na kompie
    ale skoro tak. Nie wiem nie znam się jeszcze tak bardzo na tym :roll:
  10. hm... ja firmę Hartke bardzo polecam, mój pierwszy wzmacniacz to właśnie
    Hartke, tyle, że 90 wat. Na 20W nie grałem, więc nie wiem...
  11. Z tego co pamietam z jakiś tam

    starych postow to Hartke nie miał

    zbyt dużo zwolennikow.

    Wlacznie ze mna :roll:
  12. hartke to plastic radzil bym zebys sobie narazie gral na glosnikach od kompa
    tak samo jak entropman czasem gram na kompie i wszystko styka ze tak
    powiem!pozbieraj trochę kasy i kup jakieś combo tak min 60W bo na mniejszych to
    kicha na maxa nawet w domu sobie nie pograsz!
  13. Nie warto katować subwoofera Yamaha - za dobry sprzęt na gitarę basówą
    :wink:
  14. grać nie znaczy katować Szergielu :) ja gram a nie katuje
  15. Nie jest to jednak sprzęt przeznaczony do grania, jako umiarkowany audiofil
    :wink: nigdy bym nie podłączył gitary do soobwoofera z zestawu 5.1
    :wink:

    Muszę Ci szczerze pogratulować Entropmanie - jesteś pierwszą osobą na
    świecie, która prawidłowo odmieniła moje nazwisko/nick :D
  16. tzn ja nie podłączam do subwoofera tylko do kompa, sam subwoofer nie ma w
    ogóle góry.
  17. Ja myśle, że Hartke to nie zła firma. Oczywiście nie dosaniemy na nim super
    dźwięku, ale ale. Gośnik 12, bo 8 to raczej tak trochę nie w tegez...
Napisz odpowiedź