Graniespiewanie

Granie/spiewanie

Mam taki problem: dużo ludzi mowi ze mam niezly glos i chyba umie spiewac,
(prawie)gram tez na bassie 😀 i chciałbym polaczyc te dwie umiejetnosci ale jak
to się mowi diabel tkwi w szczegolach, nie umie robic tego rownoczesnie, i
tutaj pojawia się moja zapytanie: jak to jest? Czy rownoczesne granie i
spiewanie da się jakoś wycwiczyc czy to przychodzi z czasem samo(gram coś kolo
2 i pol roku) czy może to jest tak jak z podzielna uwaga ze jedni to maja a
drudzy nie i nie da się tego wycwiczyc? A może znacie jakieś sposoby na
wycwiczenie tego? Pomozcie mi jak możecie bo pewnie sami dobrze wiecie jak w
dzisiejszych czasach trudno o wokaliste 🙂

Czy potrafisz grać i śpiewać jednocześnie na basie?
Czy umiesz łączyć grę na basie ze śpiewaniem?
Jak wytrenować umiejętność jednoczesnego grania i śpiewania na basie?
Czy możliwe jest wytrenowanie jednoczesnego grania i śpiewania na basie?
Czy z czasem samo człowiek potrafi grać i śpiewać na basie?
Czy to kwestia podzielnej uwagi, czy da się wytrenować jednoczesną grę i śpiewanie na basie?
Czy istnieją sposoby na wytrenowanie jednoczesnej gry i śpiewania na basie?
Jakie sposoby nauczenia się jednoczesnej gry i śpiewania na basie polecasz?
Dlaczego trudno znaleźć dobrych wokalistów, którzy jednocześnie grają na basie?
Jak mogę połączyć swoją grę na basie ze swoim głosem?

Podziel się swoją opinią

11 komentarzy

  1. jest takie przysłowie „practice makes perfect”…wiec ćwicz chłopie! nie
    wiem, najprostsze piosenki graj powoli i sobie śpiewaj:) czasami mozesz
    trafić na tabulatury z tekstem pisenki napisanym ponizej.

  2. Ja proponowałbym wyćwiczyć (osobno) daną ścieżkę basówą danej piosenki
    do perfekcji, potem śpiew do perfekcji, starć się łączyć jedno z drugin.
    Tak się ćwiczy np. na pianinie np. (lewa ręka, prawa ręka i obie na raz )
    🙂

  3. No ale na pianinie tak się ćwiczy z tego powodu, że twoja druga ręka to
    lustrzane odbicie. A ze spiewaniem i graniem jest tak jak z nauką gry na basie
    powiedzmy. Nie można ćwiczyć osobno jednej ręki. Ćwiczenia powinny
    rozwijać obie dłonie jednocześnie. Co do śpiewania i grania to to nie jest
    trudne tylko trzeba zaczynać małymi kroczkami (ja bym pewnie probował jakbym
    umiał śpiewac :P). Pozdrawiam

  4. Czyli co, mam sobie wziasc zapodac jakiś latwy kawalek, nauczyc go grac
    bezblednie po przebudzeniu o 3 rano i potem probowac spiewac do tego? Jezeli
    wasze rady mi pomoga to może w nagrode nagram coś specjalnie dla was 😀

  5. Czyli to, że musisz odruchowo grać a wtedy śpiewasz jakbyś w ogóle nie
    miał w ręku wiosła. Naucz się grać tak, żebyś nie musiał się
    zastanawiać jaki dźwięk w danym momencie wydać.

    Innym sposobem- szybszym ale jak dla mnie to strata czasu bo jak chcesz
    podejść do grania i śpiewania jednocześnie to tylko pierwszą metodą-
    skojaż sobie dźwięk, który właśnie wydajesz z gitary, z wyrazem (lub
    nawet konkretną jego literą), który w tym samym momencie śpiewasz.

  6. Z mojego doświadczenia wynika ,że granie w połaczeniu ze śpiewaniem
    po prostu trzeba wyćwiczyć. Z tym jest tak jak z graniem trzema palcami. Na
    początku się nam myli ,a potem nawet nie patrzy się bo robi się to
    automatycznie. Najgorzej jest z partiami skomplikowanymi rytmicznie. Ciężko
    połaczyc kompletnie inną rytmicznie partie wokalną i zupełnie inną partią
    basu. Wydaje mi się że właśnie przez to jest znacznie mniej basistów
    śpiewającyh niż gitarzystów. Tu nie chodzi wcale o talenty wokalne ,ale
    basista musi trzymać cały kawałek ,zgrywać się z perkusistą itp.
    Oczywiście są wyjatki jak np. Claypool. Zeby wykonać Tommy Thew Cat
    jednoczśnie z partią wokalną trzeba mieć cholerną podzielnosć uwagi. Ale
    dałem wywód uff.. 😀

  7. nieno ja nie potrafie spiewac ale jak gram lubię czasami drzec jape …
    opracowalismy z kapelom pretty vacant pistolsów … łatwizna no i gramy to
    gramy jako „żelazny kawałek” na kazdej probie na poczadku koncu i w przerwach
    na siku. w kazdym razie jakiś czas temu typ od mordy nie przylazł no i jakoś
    tak smutno było noto grałem grałem i nagle niewiem jakoś tak odruchowo
    zaczelem spiewac od polowy zwrotki. potem dołączyła się gitarzystka i jakoś
    tak poszlo …. w ogóle nie cwiczylismy tego kawalka wokalnie nawet się nie
    uczylismy tekstu … po prostu samo wyszlo 🙂

    spróbuj ten numer zrobić 🙂 kupa radochy

    ps. oprocz spiewania rownie marnie wychodzi mi obsluga basu wiec nikt się nie
    czepial ze robie coś czego nie umiem bo i tak robie to notorycznie 😛

  8. Zgadzam się w zupełności z Khayynem. Żeby śpiewać i grać trzeba
    wyćwiczyć najpierw to drugie. Całą partię basu powinieneś grać
    absolutnie z pamięci, nie zastanawiając się nad tym, szczególnie w
    przypadkach gdy partia basu nijak nie klei się z ścieżką wokalu.

    Klaun – chyba właśnie dlatego najbardziej wielbię Claypoola – za to, że
    łączy wokal z basem (a tommy the cat to faktycznie istny majstersztyk 😀
    )

    Spluker – żeby pistolsów grać i śpiewać nie trzeba umieć ani grać ani
    śpiewać 😛

  9. No to sru na estradę, będziesz slapował, i ludzie od razu na koncercie się
    dowiedzą o zmianach w rządzie 😛

Możliwość komentowania została wyłączona.