Aloha

Aloha!

Po wieloletniej przerwie w graniu na basie, słuchaniu coraz dziwniejszej
muzyki i krótkim romansie z perkusją, postanowiłem się nawrócić 🙂 Jestem
właśnie na etapie poszukiwań nowego basu. Do tej pory grałem na Squierach z
zeszłego wieku, w domu zaś na akustycznym Oscarze Schmit’cie (moim zdaniem
najlepszym basie akustycznym jaki produkują).

Czas jednak zrobić skok i kupić Fendera, prawdopodobnie Jazz Bassa jako, że
ma węższy gryf i lepiej – pod moje granie – rozmieszczone przystawki. Nawet
jak moja cudowna twórczość zakończy się na brzdąkaniu w domowym zaciszu,
to myślę, że warto. I tyle 🙂

Pozdrawiam – Krzyś

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 2

  1. Cześć, słuszną linię wybrałeś (nawrócenie). Pozdrawiam :)
  2. Witaj ...
Napisz odpowiedź