Valve Drive

czek dis ałt

www.Ashdownmusic.co.uk/press//press_images/bass/ABM500Head.jpg

widzicie jest tam takie pokrętło z podpisem valve drive w prawo od tego
cudownego Ashdownowskiego wskaznika… jak się przekreci je na maksa w prawo
(na „grind”) wtedy bas brzmi tak jakoś … hmm no niewiem … tak chropowato
… tak czy siak kocham to brzmienie zawsze chciałem żeby mój bas tak brzmial
… szczerze mowiac nie stac mnie żeby wydac 3500 za taką głowe i jeszce
niewiadomo ile za paczkę… dlatego chciałem was zapytac jak takie coś się
ogolniej nazywa i czy da się to zmajstrowac/dokupic w formie efektu i czy macie
jakieś zrodla do schematów tego typu rzeczy … z góry dzięki.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 6

  1. To po prostu gain przedwzmacniacza lampowego.

    Jak podkręcisz gain na lampie to ma on właśnie taki szorstki posmak.
  2. No chyba że to jest wmontowany distortion a nie overdrive.

    Bo ogólnie to są dwa rodzaje przesterów. Distortion i Overdrive.

    Overdrive daje taki dźwięk jak by się właśnie przesterowywał piec, a
    distortion daje takiego brzęczenia do twojego grania. Distortion jak brzmi to
    możesz posłuchać na każdej płycie z muzyką metalową :)
  3. hmm no niewiem ... to nie brzmialo jak zaden przester no ... to nie było
    szorstkie brzmienie wrecz przeciwnie ... było bardzo miekkie i soczyste tylko
    zamiast gładkiego dziewku był on .. hmm taki jakby trochę bardziej wyrazisty
    przechodzacy w lekkie popiardywanie :D rozumiecie coś z tego ..

    oo wiem ! to brzmialo mniej więcej jak tu :
    www.video.google.com/videoplay?docid=689347743344184156&q=flea&pl=true
  4. jak się z tym grało to się zmniejszała roznica trochę miecy wysokoscia
    dźwięku ... niskie brzmialy jakby wyzej a wysokie jakby nizej .... niewiem albo
    ja jakiś z d*py jestem albo tam jakieś cuda się działy :D
  5. Kup sobie preamp lampowy, ale to też nie jest tania zabawka.
  6. Nie Lodzio, na pewno nie. :P

    @"Spłuker":

    hmm no niewiem ... to nie brzmialo jak zaden przester no ...
    to nie było szorstkie brzmienie wrecz przeciwnie ... było bardzo miekkie i
    soczyste tylko zamiast gładkiego dziewku był on .. hmm taki jakby trochę
    bardziej wyrazisty przechodzacy w lekkie popiardywanie :D rozumiecie coś z tego
    ..Dokładnie wiem o co ci chodzi bo ostatnio grałem na piecu z lampowym i
    tranzystorowym przedwzmacniaczami i to jest właśnie to. Takiego zabrudzenia
    dźwięku nie da się właściwie niczym innym uzyskać.

    Niestety hybrydowe (bądź full lampowe) wzmacniacze kosztują i to niemało.
Napisz odpowiedź