Wygodny i smukły gryf.

Witajcie!
Bardzo powoli zaczynam się przymierzać do zmiany gitary. Bez fajerwerków (gram w domu, dla siebie), raczej do 1500zł maks. Z racji tego, że natura nie obdarzyła mnie jakimiś szczególnie wielkimi łapami, to szukam czegoś o wąskim, smukłym gryfie. Do tej pory zdołałem się zorientować, że w tym przedziale cenowym, bezkonkurencyjne są Ibanezy z serii SR, brzmieniowo też jest ok. Ale jest jeden kłopot – z góry przepraszam wszystkich użytkowników wyrobów Ibaneza – te basy są koszmarnie brzydkie. Nie mógłbym pokochać tej gitary, a przecież to kluczowa kwestia. Więc teraz clou tego wpisu – czy jest szansa na znalezienie czegoś poza Ibanezem, w podanym przedziale cenowym, z równie smukłym i wygodnym gryfem? Jakieś marki, modele?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Przybliż, co Ci się podoba jeśli chodzi o korpusy, bo na razie wiemy tylko co Ci nie pasuje:)
    Drugie pytanie - polujesz na nówkę czy bierzesz pod uwagę używki?
  2. Kwestia nowa czy używka na tym etapie jest jeszcze bez znaczenia, chociaż tak - docelowo biorę pod uwagę obie opcje. Na razie chciałbym się zorientować w temacie w ogóle, na konkrety przyjdzie czas później. Co do formy, to zdecydowanie jestem zwolennikiem klasycznych rozwiązań - tradycyjny kształt deski z maskownicą (Jazz Bass, Cort GB, Yamaha BB) i równie klasyczna główka. Co do przedziału cenowego, to tak jak napisałem - będę celował w okolice 1500zł, ale wiadomo - jak trafi się coś za 1600zł czy 1700zł to jakoś to pewnie przełknę...
  3. Wygoda gry to bardzo indywidualna sparawa - oczywiście to nie tylko wymiary, radius i profil, ale też struny oraz cały setup instrumentu.
    Biorąc jednak Ibaneza SR jako "wzorzec wygody", to patrząc na wymiary masz:
    - grubość gryfu na I progu: 19.5mm
    - grubość gryfu na XII progu: 21,5mm
    Cort GB74
    - grubość gryfu na I progu: 21.0mm
    - grubość gryfu na XII progu: 23.0mm
    JazzBass (którego gryf uważany jest za w miarę smukły) zależnie od modelu i rocznika:
    - grubość gryfu na I progu: 21.08mm-22.86mm
    - grubość gryfu na XII progu: 25.14mm-25.90mm
    Yamaha BB ma grubość podobną jak Jazz ale jest bardziej "raszplowata" bo szerokość "w siodełku" ma o 2mm większą
    - grubość gryfu na I progu: 22.0mm
    - grubość gryfu na XII progu: 25.0mm
    Bardzo wygodne gryfy mają basy Peavey - aż sprawdziłem wymiary Milestone'a 3 (takiego miałem kiedyś rękach i bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobił):
    - grubość gryfu na I progu: 20.35mm
    - grubość gryfu na XII progu: 22.38mm
    I patrząc na cyfry (oczywiście cyfry to nie wszystko), to Peavey jest "drugi po Ibanezie" :)
  4. Wiadomo że nie samym gryfem człowiek gra, a wymiary gryfu nie przesądzają w stu procentach o ergonomii. Na tą chwilę (i sądzę że będzie to dłuższa chwila) gram palcami, na gitarze zawieszonej dość wysoko (nie pod brodą, ale też nie jest to pozycja "na jajkach"). Zdecydowanie gitara powinna mieć swoją wielkość i ciężar, oczywiście nie musi od razu łamać karku, ale niech bas będzie basem, a nie styropianową miniaturką. Ten Peavey faktycznie prezentuje się godnie, ale wcześniej na tym forum przeczytałem że jest niezwykle lekki. No i kwestia ostatnia - gdzieś w sieci przeczytałem, że jest to gitara o jakości/klasie porównywanej z Cortem, a tego akurat chciałbym uniknąć...
Napisz odpowiedź