Pytanie do użytkowników Cort B4 – na jakich strunach gracie?

Witam, dosłownie parę dni temu zakupiłem choć nieco spontanicznie używanego Corta b4 (mahoń, trochę poniżej 800 zł). Na moim starym wiośle z wygiętym gryfem nie da się uczyć gry, a naprawa się nie opłaca. Już wiem że z Cortem będę musiał się przejść do lutnika na przegląd i zmienić struny (od nowości te same, widać że syfiate). Podobno seyjnie montowane były D’addario eps165 i zastanawiam się czy brać takie same (bo może seryjny montaż ma jednak jakieś znaczenie?) czy nie spróbować innych – słyszałem dobre opinie o ErnieBallach.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Nie szukaj strun pod konkretny bas, tylko pod brzmienie jakie chcesz uzyskać i preferencje manualne. Tak bardzo uogólniając: stalowe - bardziej agresywne brzmienie, niklowane - trochę cieplejsze, flatwound - głębokie, specyficzne brzmienie.
    Na początek kup sobie jakieś tanie, sprawdzone np. czerwone warwicki (niestety moje ulubione z tanich - hartke są obecnie niedostępne). Rozmiar na początek od 40-100, albo 45-105 jak wolisz nieco grubsze i sztywniejsze. Czy stalowe, czy niklowane - na początek bez znaczenia. Następną razą kup cieńsze/grubsze albo niklowane/stalowe i będziesz wiedział, które ci lepiej leżą. Brzmienie sobie oceń po kilku dniach używania - bo za zwyczaj świeże są zawsze ostre brzmieniowo jak żyleta. Dla niektórych za bardzo, dla innych idealnie.
    Struny warto odświeżać co jakiś czas gotując w garnku z odrobiną ludwika, lub moczyć w denaturacie. Poważnie.
    Najfajniejsze manualnie są flaty - ale są za to mało uniwersalne w brzmieniu i ich cena może być zaporowa (chociaż są najtańsze w eksploatacji - po roku brzmią tak samo jak po miesiącu).
  2. Najlepiej tak, jak celowałeś - d'Addario lub Ernie Ball - najpewniejsze struny na rynku. Co do rozważań stalówki lub nikle - kwestia preferencji. Te pierwsze beda agresywne w górce, jak wspominał @robbas, beda miały też sporo dołu - niestety trochę rozlazłego, przy okazji lekko wycofaną średnicę. Nikle beda miały łagodniejszą/przyjemniejszą w odbiorze górkę, dobrze wyeksponowaną średnicę i ciasny dół. Ja od lat preferuje własnie nikle na różnych basówkach. Ze stalówek, które względnie dośc dobrze eksponowały średnicę z agresywną/silną górką - ale nie rozlazłym dołem, dobrze wspominam Dean Markley Blue Steel. Jest też bardzo fajny set strun Dunlopa sygnowany przez Trujillo, gdzie grubości strun są dobrane tak, aby zachować jak najlepszy balans naprężenia między nimi (standardowe struny zawsze są bardziej napiete na cienkich, szczególnie struna D, mniej na grubych), dodatkowo najgrubsza struna z tego sygnowanego setu jest niklowa dla odmiany (lepiej kontroluje dół). Jest to set dobrego muzyka, także nie kwestioonowałbym powodów doboru takiego kompletu... Polecam wypróbować ;) Struny z płąską owijką tzw flatwound póki co odpuściłbym na Twoim miejscu (to specyficznie brzmiace struny i nie do wszystkiego się nadają - kiedys sobie kup z ciekawości).
  3. Struny halfrounds.Może to głupie pytanie. Jak je założyc?Mam na myśli ich przekrój, który nie jest okrągły. Stronę płaską chcę mieć pod palcami tylko jak to zrobić? Przypadkowo wpadływ moje ręce, chcę wypróbować i zgłupiałem.

    P.S.
    Nie ogarniam do końca nowej wersji forum. Chciałem założyć oddzielny temat i nie mogę. Pisząc tytuł cały czas jest podkreślony na czerwono i komunikat popraw wpis. Co q... mam poprawić?
  4. Sam sobie odpowiem bo napisałem głupotę. Otóż końcówki półszlifów nie są do końca szlifnięte i struna wygląda jak by nie miała przekroju kołowego. Jakie wrażenia z gry? Brzmienie w porónaniu do szlifów zawiera więcej górki, w odniesienie do round'ów nie posiadają fortepianowego pobrzmiewania. Gra się trochę trudniej niż na szlifach czy round'ach. Stawiają większy opór przy zmianie pozycji na progach.
Napisz odpowiedź