Jak dużo z nas gra na flatach?

Tak z ciekawośc poruszę temat. Znakomita wiekszość produkowanych strun do basu (nie tylko) to struny w owijce o przekroju kołowym. Wiadomo. Roundwound. Dlaczego? Zapewne z łatwości ich produkcji. Osobiście nie lubię tych strun z powodu ich fortepianowowej górki ( nie mam nic do fortepianu) oraz dlatego, że zdzierają palce lewej dłoni, świszczą, gwiżdżą. Może ja nie umiem grać? W każdy razie nie mam żadnych problemów na flatach i na nich gram. Moje pytanie. Jak dużo z nas gra na szlifach?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 10

  1. Grasz na flatach i zastanawiasz się, dlaczego inni nie dostrzegaja ich zalet? Moim zdaniem ludzie graja głównie na roundach, z powodu pełnej rozpietości w paśmie. Flaty są wygodne, owszem, mają dłuższą żywotność, mniej drażnią przy przesuwaniu palców, ale są równocześnie stłumione w górce (ile tam jej mają, max 2-2,5kHz jeśłi są "jasne"?), poza tym są przeważnie relatywnie droższe od roundów. Flaty to również specyfik, jeśli chodzi o brzmienie. Nie sa tak uniwersalne stylistycznie jak roundy, chociaż nikt nikomu nie zabrania ich używania (grałem niedawno gig, gdzie bassman jedej z kapel używał flatów na Spectorze Legend 4X Classic grając metal na zdrajwowanym brzmieniu). Można? ;)
  2. Ja grałem wyłącznie na flatach od 2008 do .... 2016? Albo i 2017 nawet.
    Przeszło mi. Zbyt wielu rzeczy nie da się na tym zrobić.
    Zbyt wiele efektów, wzmacniaczy i paczek na tym kompletnie nie działa (albo działa, ale tragicznie).
    Flaty będą super. Jak kupię B-15 i wywalę efekty z podłogi.
  3. flaty flatom nierówne. Od kilku lat są dostępne flaty Ernie Balla brzmiące "jak roundy", zdecydowanie dopasowane brzmieniowo do Stingrejów i innych MM - "górka" jest w tym samym miejscu. Ale z moim Spectorem też się dogadują - ilość warczącego dolnego środka jest gigantyczna. Na YT są fajne próbki na Rickenbackerze i właśnie Stingrayu - nie odoróznienia od roundów.
    A że większość basistów kojarzy szlify wyłącznie z "kapciem" to osobna sprawa.
  4. Gram na strunach Ernie Ball Extra Slinky Cobalt Flatwound Bass.



  5. Flaty mają sens jak jesteś bardzo biedny albo serio grasz jakieś mega oldskule.

  6. Rozumiem, iż robisz sobie jaja. Bardzo biedny nie jestem, do milionera mi daleko a zresztą na wuj mi tyle forsy? Gram na szlifach bo nie chcę mieć pięty na palcach, bo nie pasuje mi fortepianowy bas z okragłej owijki a po za tym próbowałeś struny, o których napisałem? Zresztą wszystko to mało ważne. Są gusty i guściki. Ruszyłem ten temat z czystej ciekawości. Forum tak jakoś po ostatnich zmianach jakieś takie martwe.
  7. Robiłem kilka podejść do flatów.

    Precel do grania bluesa w power trio- nie przyjęło się, dużo lepiej sprawidzły się roundy i skręcony tone.

    Kilka różnych gitar w sytuacji chałturniczej - zupełna porażka za każdym razem gdy trzeba było zagrać coś poza biesiadą i disco-oktawkami. Jedyna zaleta - jedne struny starczą na cały sezon ;-)

    Jazz bass w graniu oldshoolowych rock and rolli piórem - tutaj nawet w miarę to działało ale jednak ostatecznie wróciłem do roundów i lekko skręcałem tone tam gdzie trzeba.

    Akustyczny fretless w akustycznym coverbandzie - jedyne zastosowanie w jakim flaty mi się przyjęły na dłuższczą metę. Całkiem sympatycznie można udawać kontrabas i dokładnie o to mi chodziło brzmieniowo. Jedno zastrzeżenie - to są flaty w nylonowej owijce więc już totalna zamuła jeśli o spektrum brzmieniowe chodzi. Po skręceniu tone brzmienie które dają to mokry sen basistów dubowych ;-)
  8. Dobre kilka lat (4-5?) gram na flatach w dwóch basach:
    -5-ka Cort A5 OPBC
    - 4-ka Nexus Jazz Bass
    Pierwszy komplet kupiłem na Corta - wyszło z powodów czysto finansowych, żeby dłużej wytrzymały na jobach typu wesela itp. Generalnie mnie to chwyciło, i po pewnym czasie założyłem również komplet na Nexusa - i tak pozostało. W linkach do YT dwakawałki z płyty nagranej właśnie na flatach i JazzBassie. W opisach linki do całej płyty dla zainteresowanych. Jeśli pamięć mnie nie zawodzi10/12 numerów jest granych w tej właśnie konfiguracji.
    // Dobrze wrócić na formum po dłuższym czasie, ładniej tu jakoś ;]


  9. Parę miesięcy wstecz, zdarzyło mi sie dosyć długo czekac na moje ulubione flaty (Rotosound). Jako że kręcę sie wokół klimatów gdzie potrzebne jest głównie konkretne mięcho, flaty leżą mi najbardziej.
    Ogólne wrażenia są takie, że flaty rozgrywają się dużo dłużej niż roundy. Jak się jednak te france rozegrają, udaje mi sie na nich wykręcić eleganckie suby i to bez kombinowania za bardzo z filtrami. Odnoszętez wrażenie, że flaty doskonale odnajdują się w klimacie tzw. "typowego brzmienia Ampega". Czyli przy odpowiednim pokreceniu na założonych szlifach, basista dubowyteż poradzi się zmoczyć... Choć przyznam szczerze, że grubo zastanawiałem się nad nylonami w oczekiwaniu na dostawę do Polski czerwonych Rotosów (ponoć dystrybutor jest do bani).
    Okazuje się żewizja polucji przepowiadana przez pana Tapczana, wydaje sie byc kusząca ;-)
    Szykuje się do zakupu drugiej basi... na której pewnie w związku z powyższym, zapięte zostaną nylony...
    Brzmieniowo mają one być ponoć najbardziej zbliżonekontrabasu. Moje pytanie więc brzmi:
    Czy to prawda?
  10. Przewiń gdzies od 7:20
    rounds vs tapes vs flats
Napisz odpowiedź