pare informacji o pickupach / przetwornikach

po pierwsze czym się roznia aktywne przetworniki (np EMG) od pasywnych z
aktywna elektronika? po drugie czy da się bez problemu przerobic bas pasywny na
aktywny? dla przykladu mam bas Yamaha BB G4 z pasywnymi przetwornikami i
pasywnym ukladem i chciałbym „wrzucic” do niego aktywne przetworniki EMG (same
aktywne, bez ukladu aktywnego / link do nich to :
www.emginc.com/displayproducts.asp?section=Bass&categoryid=25 ) i
zastanawiam się jak to zrobić? czy trzeba robic gdzies jakaś dziure w korpusie
na baterie czy można to jakoś przymocowac w tej „dziurze na potencjometry” co
już jest? jak to wszystko by wygladalo?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 25

  1. Aktywne przetworniki są zasilane bateryjką i mają kilka przydatnych
    bajerów, w zależności od kaprysu producenta (odszumianie, itp.). Pasywne
    przetworniki natomiast nie wymagają zasilania, ale aktywny układ tak. Akywny
    układ jest takim wstępnym equalizerem. Najlepiej zlecić tą robotę
    jakiemuś lutnikowi, można to zrobić tak, żeby nie trzebabyło wiercić. Są
    potencjometry (np. w Ibanez BTB), które są podwójne, to jest u bazy gałki
    jest jedno pokrętło, a czubek jest drugim pokrętłem. Bateria pewnie
    zmieści się w wyfrezowanym otworze na pasywną elektronikę.
  2. dzięki za odpowiedz;] a czy ktoś moglby mi poradzic przy okazji czy warto do
    tej pasywnej Yamaha "wrzucic" 2 aktywne EMG-J Set?
  3. Jasne, że warto - myślę, że poprawią brzmienie znacznie, z tym, że one
    brzmienie mają charakterystyczne, dosyć jasne, więc jeżeli masz drewno w
    tej Yamaszce, które gra ciemno, to nie wiem, czy to dobry pomysł.
  4. Pograj sobiee dobrze na jakimś basie z aktywnymi pickupami bo to zupełnie co
    innego. Może w tym przypadku lepiej by było w preamp zainwestować, a
    przystawki zostawić, jeżeli chcesz tylko powiększyć wachlarz
    brzmień.Pozdrawiam
  5. Pograj sobiee dobrze na jakimś basie z aktywnymi pickupami bo to zupełnie co
    innego. Może w tym przypadku lepiej by było w preamp zainwestować, a
    przystawki zostawić, jeżeli chcesz tylko powiększyć wachlarz
    brzmień.Pozdrawiam
  6. TYlko pamiętaj że jak kupisz sobie przystawki EMG i sam je założysz to nie
    będziesz miałna nie gwarancji!!!!

    Żeby mieć gwarancje musisz mieć na karcie pieczątkę lutnika któy ci
    zakłądał przystawki!!!
  7. Pieczątkę lutnika? To lutnicy mają jakieś pieczątki?! :D Sorry za durne
    pytanie... ale czy są jakieś testy lutnicze (po których dostaje się patent
    rzemieślniczy czy cuś) czy taką pieczątkę mogę sobie sam zrobić :D

    :lol:
  8. Każdy lutnik ma założoną działalność gospodarczą a co za tym idzie ma
    swoją pieczątkę. I ta pieczątka musi się znaleźć na gwarancji.
  9. Mhm... wielkie dzięki za info . Dobrze wiedzieć takie rzeczy. :)
  10. Ta, niby ma dzialalnosc ale nie ma zadnego cechu lutnikow chyba co? Zadnego
    certyfikatu uprawniajacego tez nie ma chyba nie? Jak się myle to mnie
    poprawcie.

    Jakbym np za 10 lat uznal ze znam się na tyle na basach ze mogę zalozyc punkt
    napraw i konserwacji basowek i zalozylbym dzialanosc gospodarcza to już bym
    mogl przybijac te stemple i montowac EMG bez utraty gwarancji?

    W EMG to jest jeszcze dodatkowo glupie bo oni robia tak pikapy żeby można je
    było montowac bez lutowania (typ plug-and-play). Poty sa już polutowane a
    pikapy się podlacza na wtyki. Montaz czegoś takiego jest skomplikowana jak
    zmontowanie ludzika z klockow lego. Nie widze tu zbytniego popisu dla
    lutnika.

    Generalnie montaz przez specjaliste żeby była waznosc gwarancji produktu jest
    ok. Ale w tym konkretnym przypadku montazu pikapow przez kogos z pieczatka ale
    bez zadnych przewidzianych licencji/certyfikatow i do do tego pikapow EMG , które
    sa chyba najbardziej idiotenproof ukladami na rynku.. to pomysl jest IMHO
    chybiony.
  11. Masz słuszność, bo tutaj bardziej idzie o biurokrację, niż o
    umiejętności. Lekki nonsens.
  12. Nie prawda z tym idioten pruf plug end plej.

    Mam EMG i trzeba było lutować.

    Poza tym nie każdy umie lutować tylko mu się wydaje że umie i wtedy jak coś
    spier i nie grają pickupy to niestety EMG miało by kłopoty z reklamacjami. A
    tak pozbyli się tego kłopotu w bardzo prosty sposób :)
  13. Wylewając dziecko z kapielą...

    1) Problem z definicja lutnika nadal pozostaje. Pan , który ma pieczatke ale
    zajmuje się na codzien budowaniem gitar klasycznych np niekoniecznie musi
    potrafic montowac elektrownie w gitarach elektrycznych. A z kolei chlopak ze
    sklepu muzycznego , który zajmuje się tym polprofesjonalnie i zna się na rzeczy
    ale niema pieczatki nie będzie mogl się dotknac emg.

    2) co to za pikapy emg , które trza było lutowac? bo na ich stronie widze tylko z
    tymi ichniejszymi wtyczkami.

    3) pytanie (bynajmnije nie retoryczne): co można sknocic w lutowaniu ukladu tak
    żeby popsuc preamp albo pikapy? Szczeze się pytam, bo nie wiem, a w sumie warto
    wiedziec zebym sam kiedyś czegoś nie sknocil. Jak na razie tkwie w
    przeswiadczeniu ze jak się coś źle polutuje to nie zadziala ale zepsuc się nie
    zepsuje, natomiast moje doswiadczenia ograniczaja się do ukladow pasywnych wiec
    mogę się mylic jeśli chodzi o aktywy.
  14. To twoja wiedza nawet na temat lutowania pasywnych jest mała :)

    Jak masz na przykład lutownicę 100W i pół minuty będziesz grzał druty to
    zwoje w każdym pickupie szlak trafi.

    Przystawki EMG 40DC

    To co widzisz na stronie EMG to widzisz tylko złącza do przyczepienia kabelka
    do przystawki a do potów musisz lutować na przykład które z kolej również
    jak za bardzo nagrzejesz to metalowe wnętrzności się wygną i kolejna lipa
    będzie.
  15. Nie no ok. Nie zakladalem ze ktoś będzie grzal pol minuty druty... z tego
    punktu widzenia rzeczywiscie można coś sknocic. Zastanawialem się raczej nad
    mozliwoscia sknocenia czegoś poprzez przylutowanie kabelkow nie tam gdzie
    trzeba i do tego odnosila się moja watpliwosc.

    Szukalem na stronie EMG warunkow gwarancji ale nie znalazłem nic o koniecznosci
    montazu pikapow przez lutnika. Tylko o utracie gwarancji jeżeli się samemu
    uszkodzilo pikapa np poprzez nieumiejetny montaz, co jest logiczne. O tym
    lutniku masz napisane w instrukcji obslugi dolaczonej do pikapa?

    Racja ze do potow trzeba pasywne emg przylutowac samemu. Z pasywami nie dodaja
    potów w standardzie, trzeba sobie radzic samemu.
  16. Na karcie gwarancyjnej pisze że musi być pieczątka lutnicka.

    Jeśli chodzi o inne uszkodzenie to chyba niemożliwe bo za małe napięcia są
    przecież żeby coś się popsuło.
  17. To trochę lipa z tymi emg. Zalozmy ze kupuje sobie zestaw u rockingera żeby
    samemu zmontowac basowke i chce wstawic do niej pikapy emg. To w takim razie
    jak nie chce stracic gwarancji muszę z pikapami biegac do lutnika... trochę to
    przeczy idei samodzielnego skladania basu.

    To moje czepialstwo nie jest czysto teoretyczne, powaznie rozwazam zakup
    preampu emg i chciałem go zamontowac samemu.
  18. Zrób sobie pieczątkę. Kosztuje to mniej niż 30, a gwarancja będzie
    ważna.

    (wiem jednak, że to idiotyczna metoda)
  19. I co napisze na tej pieczątce ?

    Przecież musi być na niej nazwa firmy zajmującej się lutnictwem, a takowej
    Nubel nie posiada.
  20. Na pieczątce możesz sobie co chcesz napisać.

    Lodzio Loudspeakin Company

    Nagłaśnianie koncertów

    nip ulica blablabla.
  21. To będzie złamanie prawa.

    Firmy produkujące pieczątki nie zrobią ci takiej pieczątki bez pokazania
    odpowiednich dokumentów które stanowią dowód że taka firma istnieje. W
    przeciwnym wypadku każdy by mógł mieć pieczątke jaką chce.
  22. Złamanie prawa - owszem, przecież napisałem, że to kretyński pomysł. A co
    do firm produkujących pieczątki - brednia ;}. Wierz mi :} - pracuję przy
    podobnej firmie :D.
  23. Trudno, w takim razie strace gwarancje. Chyba ze do czasu kiedy uzbieram na
    preamp (a mam kilka innych wydatkow basowych po drodze) zmienie zdanie co do
    producenta i problem się sam rozwiąże.
  24. Mam takie pytanie: czy można kupić samą obudowę do przystawki? Nie wiecie?
  25. Ja jeszcze grając na gitarze elektrycznej montowałem w Ibanez EMG 81 u
    lutnika (dokładnie Kanii) I mam pieczątke na gwarancji - nawet nie
    pamiętałem że coś takiego było - Kania musiał sam przybić. Łączenie
    samych przystawek EMG do przewodów jest bardzo proste, natomiast później
    trzeba to przylutować do częsci elektronicznej / elektrycznej. A przy
    niektórych przystawkach np. gitarowych z z możliwością rozłączenia cewek
    - może to być problemem. Ale instalacja np. J-set to nic trudnego, ale jeśli
    masz przez to stracić gwarancję to może lepiej wybrać się do lutnika...
    Choć czy słyszał ktoś o samoistnej awarii przystawki EMG ( nie spowodowanej
    grzebaniem w elektronice i mechanicznym uszkodzeniem)??

    Jeśli chodzi o lutowanie poruszone przez lodzia - przez długi czas używałem
    lutownicy transformatorowej do lutowania całkiem skomplikowanych układów - i
    nigdy nic nie spaliłem - trzeba tylko myśleć i lutować tyle ile trzeba.
    Obecnie używam stacji lutowniczej z czujnikiem temperatury i płynną
    regulacją mocy i to jest to :D
Napisz odpowiedź