brzęczenie czyli problem

otóz mam pewnien problem z moim basem… mam 5-strunowego Ken Rose’a w którym
niestety srodkowa struna (ta A) strasznie brzęczy… mam dosyc sporo
podniesione struny na mostku i podnoszenie dalej struny A nie ma sensu…
zresztą i tak nie za bardzo się da… brzęczy tylko podczas gry na pustej
strunie…kiedy wsadziłem kawałek zapałki pod strune blisko siodełka
przestało brzęczec jednak nie wygląda to estetycznie :/… co może być
powodem tego… nie chce się bawic pretem regulacyjnym bo w sumie nie wiem czy
to może pomóc,… :// jakieś propozycje

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 16

  1. Wymień siodełko na nowe.

    Możesz kupić takie bez wypiłowanych rowków na sruny i wtedy je sobie sam
    zrobisz takie żeby nic nie brzęczało.
  2. Ja też mam dosyć denerwujący problem z brzęczeniem struny... Mam 5-strunowy
    bas Cort Action. Gitara jest "świeża", ma dopiero 3 tygodnie. Wczoraj,
    biorąc bas do ręki, zacząłem słyszeć takie ciche, charakterystyczne
    brzęczenie na strunie E - takie piaszczyste, to chyba dobre określenie :)
    Wyłączyłem piecyk i starałem się zlokalizować jego źródło. Na moje
    ucho, to dochodziło ono z okolic mostka. Najbardziej wyraźne jest, gdy gra
    się pustą strunę E, na progach trochę mniej to słychać (chyba wynika to z
    mniejszej amplitudy drgań). Dodatkowo, najbardziej przeszkadza mi to gdy
    ćwiczę sobię grę klangiem - struna wtedy najbardziej brzęczy :? Na
    głośno ustawionym piecu tego tak chyba nie słychać, ale ja gram cicho, w
    domu, więc strasznie mnie wyprowadza to z równowagi, bo zakłóca mi
    brzmienie ;]]]

    Trochę sama z siebie zaczęła brzęczeć, bo jak dotąd nic przy gitarze nie
    majstrowałem, poza strojeniem :P Nie wiem czy mam się teraz brać za mostek
    ze śrubokrętem ;) ?
  3. może to być wina mostka albo również siodełka.możesz mieć za nisko strune
    w rowku. możesz sprubować podnieść delikatnie strunew mostku. może to być
    też to, że młoteczki w mostku się stykają (czasami się tak zdaża i też
    może brzęczeć).Jak będziesz uważał to raczej nieczego nie zepsujesz :):):)
    próbuj.:):)
  4. hehehe a ja proponuje zalozyc dobrze struny!efekt brzeczenia struny jest
    spowodowany jej blednym zalozeniem!struny się zaklada tak żeby się zawijaly od
    góry do dolu tylko tak zalozone struny maksymalnie dociskaja siodelko a co za
    tym idzie nic nie brzeczy!proponuje przed korekcja strun leciutki roweczek o
    grubosci około 0,05 mm szer. 0,05 mm głęb. wyciac w rowku w siodelku pod
    kazda struna to spowoduje ze struna będzie bardziej stabilna!

    POZDRAWIAM
  5. zgadzam się z przedmówcą :)....a najlepsze są siodełka mosiężne !
  6. Jak dla mnie to kwestia upodobań jak dla mnie mosiężne ma zbyt metaliczny
    dźwięk.. Ważne jest żeby nie kupować plastiku. Jak pierwszy raz musiałem
    wymienić siodełko to się zdziwiłem ponieważ ma one zaskakujący wpływ na
    dźwięk nie mówiąc już o komforcie gry - nawet menzure łatwiej ustawić
    jakmasz dobrze dopasowane siodełko. Ja zmieniałem w Mayonezie więc od razu
    mi przypiłowali idealnie do gryfu co jest dość ważne :D
  7. @perz_86: struny się zaklada tak żeby się zawijaly od góry do dolu tylko tak zalozone struny maksymalnie dociskaja siodelko a co za tym idzie nic nie brzeczy!




    Czy takie dociskanie i nacinanie rowków w siodełku pomoże jeśli struny
    brzęczą nie tylko "na pusto", ale również w pozycjach? Obawiam się, że tu
    raczej coś jest nie tak z mostkiem albo gryfem.
  8. podejrzewam ze struna podczas wibracji zachacza ci o progi i daltego tak
    brzeczy, bo generalnie rzecz biorąc to za bardzo nie ma co brzeczeć jak jest
    wszystko git............ tak mi się wydaje
  9. skoro struna brzęczy na pozycjach to na pewno nie jest wina siodełka.
  10. można takze uniesc struny i gryf jeszcze trochę przekrzywic "do wewnatrz nie
    wiem jak to się fachowo nazywa, aj tak zrobilem i przestalo brzeczec
  11. He he... To zawsze pomaga! Ale chyba nie o to chodzi, żeby struny wisiały
    kilometr nad gryfem.
  12. No cóż, ja w swoim Ibanez GSR 190 miałem tak przez jakiś czas. Po
    dokładniejszym zbadaniu sytuacji okazało się, że 2 "młoteczki" w mostku o
    siebie stukały. Najprosztsze wyjście - włożyłem między nie bardzo drobny
    (taki na styk) kawałek kartki :)
  13. Hmm może być wiele powodów, musisz dokladnie zbadać gdzie to tak stuka,
    jeżeli przy mostku to właśnie jak kolega wyżej napisał, jeżeli się
    obijaja, włoż ten kawałek papieru, albo może dobrze nastaw menzure, i
    nastój dobrze gitarę, może problem zniknie?
  14. No mnie też wydaje się, że w moim przypadku to od mostka zależy, bo struna
    brzęczy zarówno na progach jak i pusta (tyle że na pustej brzęczy bardziej,
    ale jak już mówiłem, to wynika raczej z większej amplitudy drgań :)). Tak
    czy inaczej, do basu dotknę się dopiero pojutrze, bo przetransportowałem go
    do miejscowości gdzie spędzam następne 2 tygodnie :D Już tam pokręce
    trochę przy mostku i chyba niczego nie popsuję ;]]] A na razie jestem na tym
    etapie, że z basem obchodzę się jak z jajkiem i czasem przesadnie dbam o
    niego hehehe
  15. No ja również ;).
  16. Ja już pierwszego dnia się rzuciłem na regulację gryfu (powoli i
    ostrożnie), następnego dnia zmieniałem strunki, po tym, jak z własnej
    głupoty zerwałem E, a że były grubsze, to cza było menzurę ustalić...
    Moim zdaniem wyszło mi to na dobre, bo się człowiek oswaja i trochę uczy. A
    jedno, czego się na pewno nauczyłem, to to, że Washburn xb120 ma dodupny
    mostek, ciężko go precyzyjnie wyregulować.
Napisz odpowiedź