K. A. C.

Czyli tzw k*ewska Abrakadabra Czachy. Zjawisko konkretnie niepożądane. k*rwa
nic nie pamiętam z wczoraj. j*bany sylwester… a najgorsze jest to, że nikt
ze mną nie chce iść na browara, a to najlepszy sposób walki z tym
zjawiskiem… A wy jakich metod używacie do niwelowania skutków nadmiernego
mać?

edit:

O w pizde palec! ten oto wątek spowodował, że mam już 100 pkt. To chyba
przeznaczenie 😀

Podziel się swoją opinią

61 komentarzy

  1. Mam jeden sposób: nie piję. Nie bronię nikomu, ale ludzie, zachowujcie
    kulturę picia.

    Wypróbuj 2kc w trakcie.

  2. Ja mam kaca i bolące węzły chłonne. No zajebioza 😀 A sylwestra pamietam,
    rozmowe z rodzicami gospodarza tez pamietam 😀 W ogole się działo :d Wokalista
    zespołu trochę się oszpecił hamując głową o asfalt ;p ALe nie myśleć ze
    to były jakieś pijacie imprezy xD Jak to powiedzieli rodzice gospodarza
    „dziekujemy ze mamy gdzie wrócić” 😀 Troche off top ;p A na kaca najlepsze
    jest powietrze z pompki od materaca!

  3. sex drugs rock&roll

    hehehe ja nic nie pamietam ale opowiadali mi ze wybieglem bez koszulki na ulice
    o polnocy polozylem się na chodniku i się darlem ze mam zawal hhehe

  4. Ja pamiętam wszystko, kaca nie mam, bawiłem się świetnie. Po prostu znam
    swoje możliwości i staram się ich nie przekraczać. I to jest chyba
    najlepszy sposób na kaca.

  5. Bo pić to trza umić, kurza morda 🙂 A Ty Ramcel, taki duży chłopak, 18
    stuknęła już dawno to powinieneś wiedzieć jak się napić, żeby potem nie
    zakładać takich wątków 😛 Ja miałem pr0 zabawę, wódki było tyle, że
    jeszcze sąsiadów byśmy obdzielili, a jednak pamiętam wszystko i kaca
    dzisiaj z rana nie uświadczyłem 🙂

  6. Kaca alkocholowego to ja nie mam… ale gorszą odmiane załapałem

    Czy to ważne że rasta dorasta, ważne że odróżniam dobre ziele od
    chwasta

    ________________________________________________

    Eskalacja elkowencji implikuje indolnencje akcji

  7. Jej, zajebisty jesteś ziooom. Zostaniesz moim kolegą? Bo mnie też nikt nie
    lubi…

    To oczywiście do Porąbańca

  8. Po zielonym nie ma kaca, chyba że było z gratisami…

    Z rana przecie słońce świeci tylko dla nas, ptaki śpiewają i powietrze
    pachnie jak malinowa mamba 😉

  9. kefir/maślanka + 2x goździkowa i po godzinie „k*ewska Abrakadabra Czachy”
    istnieć przestaje 😉

    __________________________________

    ZAK 4 ala Spector NS2, Langowski 6 custom

  10. mocno. w dużym skrócie chlanie, ruchanie i n*ierdalanie.

    ja to jak zwykle płakałam po pijaku, wokalista mojej kapeli tak mnie
    zawzięcie pocieszał, że o mało nie wykorzystał… śmiesznie było xD

  11. A NAJLEPSZY sposób na kaca to po skończonym piciu, przed udaniem się na
    spoczynek (oczywiście jeśli się świadomym tego fragmentu imprezy), wyjebać
    ze dwie 1,5-litrowe butelki wody mineralnej. Robiłem tak na jakimś
    wyjeździe, gdzie do 4 chlaliśmy i graliśmy w pokera, a o 11 trza było
    wstać, posprzątać domek i wyjść na taksówkę.

  12. A mnie się na myśl o alkoholu teraz rzygać chce. Szkoda, że nie myślałem
    tak wczoraj…

  13. podobno spałem przytulony do Szprajta.

    No ale coz, noc jedna w roku to można sobie pozwolic:D

  14. najlepszy sposób to pić tylko jedną rzecz i nie mieszać alkoholi i jak
    Klonky powieział: pić dużo wody mineralnej

  15. @ziel00ny: „k*ewska Abrakadabra Czachy”

    😆

    @McGregor: Jedno dobre rozwiązanie – Absolut – po tym nie ma się kaca. Polecam :]

    +10000

    Ewentualnie jakieś dobre whiskey ala Jim Beam czy Jasio Wędrowniczek z czarną
    etykietką (dla niekumatych Johnny Walker)

  16. Zaraz przed snem należy wypić jedną filiżankę gorącej herbaty. Robię to
    od dawna i K.A.C. dał mi spokój 🙂

  17. najlepiej pić jedno i rozłożyć w czasie^^” ja od niedawna zacząłem
    wyczuwać taki moment, że wiem kiedy przestać i tym sposobem nie mam kaca^^”

  18. Każdy ma swój sposób, bo to zależy od organizmu. Podobno dobrze jest przed
    snem dużo wody wypic (a pono sok pomarańczowy jeszcze lepszy) i zażyc jakieś
    preparaty witaminowe, żeby uzupełnic braki (alkohol wypukuje witaminy i
    odwadnia, dlatego jesteśmy „wyjebani” po piciu).

    Międy nami mówiac, to rano nie ma jak się przemóc i zjeśc coś tłustego,
    najlepiej rosołku 🙂

  19. @McGregor: Jedno dobre rozwiązanie – Absolut – po tym nie ma się kaca. Polecam :]

    Możliwe. Tylko niech nikt nie pomyli z Absolwentem – ścierwo jakich mało.

  20. p*rdole… Wczoraj na klina wypiliśmy jeszcze litr żubrówki. Obudziłem
    się ze 2 godziny temu i nie wiedziałem jak się nazywam. Pograłem trochę na
    basie, wypiłem prawie dwa litry kokakoli, wziąłem prysznic i trochę
    przechodzi… Tzn chyba trzeźwieję 😛

  21. nie wiem jak w Polsce ale srednio prawdziwego kaca z abrakadabrą czachy ma się
    tak od około 35 lat, czyli genralnie – balujcie póki młodzi jestescie 😛

  22. Na kaca najlepiej pokruszć aspirynę i wciągnąc do nosa. Najlepszym panaceum
    jest wszak placebo. 😛

  23. Oj z tą aspiryną. To chyba na szybkości zależy jak nosem się ciągnie
    😀

    Sam nie pije w ogóle, ale ktoś mi mówił że Kaca trzeba

    albo utopić wodą, albo brać jakieś prochy w stylu 2kc

    czy inne cuda farmakologiczne

  24. Ja to zawsze napełniam szklankę do połowy czerwonym winem, a do drugiej
    połowy wodą mineralną gazowaną. Dodaję pół łyżeczki cukru i dwa
    plasterki cytryny no i może z kostkę lub dwie lodu. Jak to wypijam to K.A.C.
    baaardzo szybciutko zmyka w podskokach.

    Drugim sposobem, niezbyt przyjemnym lecz najskuteczniejszym jest zakończenie
    wieczoru z pustym……. żołądkiem. Rano kaca nie uświadczysz.

  25. Kanzo, ten drugi sposób czasem nie działa. Przed świętami bardzo dosadnie
    się o tym przekonałem. Wyobraź sobie moje zaskoczenie, zważywszy na to że
    onegdaj stosowałem go z powodzeniem.

  26. Panowie seta woody i człowiek jak nowo narodzony!! Ja kaca nawet nie
    dopuszczam. Po prostu podczas picia wieczornego nie zapominajmy o przygotowaniu
    sobie piwka tudzież ćwiartuchny i nie widzę problemu 😉

    A zapomniał bym… Jeśli ktoś jest na kacu, to szybko do salki i małą
    próbke trzeba walnąć, bo jak wiadomo nie od dziś, gra na kacu jest bardziej
    twórcza, a zmysły wyostrzone jak nigdy.

  27. @Kanzo: Drugim sposobem, niezbyt przyjemnym lecz najskuteczniejszym jest zakończenie wieczoru z pustym……. żołądkiem. Rano kaca nie uświadczysz.

    Jeśli chodzi o spawanie, to chyba jesteśmy z innego gatunku.

    Bo u mnie tylko potęguje kaca :/

    (na szczęście rzadko piję na tyle dużo, żeby bełtać)

  28. Ja tam nigdy nie mam kaca, nie suszy mnie ani nic ;] mogę się urżnąć(to
    trudne w moim przypadku) jak dzika świnia i nic mi nie będzie, mogę
    pomieszać milion różnych trunków i nic mi nie jest. No chyba ze alkohol +
    papierosy to wtedy mam jazdę trochę, bo niedobrze mi jest, ale jak sam alko
    to spoko.

    Dopisuje od mojego ojca:

    2KC jest do d*py, nie pomaga 😀

    Ogólnie słyszałam ostatnio opinie o lekach na kaca ze wszystkie są mało
    skuteczne. Zawierają w sobie to samo co leki przeciwbólowe(na głowę), bo
    gdyby były skuteczne to by się ludzie zapijali, brali leki wsio by było w
    porządku – 0 kaca, a jak nie ma kaca i człowiek się dobrze czuje to znowu się
    można nawalić i tak w kółko 😀 W artykule było też napisane, że dobrze
    jest pić mocno słodką herbatę i jeść słone/słodkie/kwaśne/kaloryczne
    rzeczy, alkohol wypłukuje jakieś tam elektrolity z organizmu (to powoduje
    osłabienie i wszelkiego rodzaju bolączki) i właśnie takie kaloryczne
    jedzenie stanowi przeciwwagę.

    Ale podkreślam, że to jest to co było w artykule, nie sprawdzałam tego na
    sobie czy działa, bo nie potrzebuję.

  29. A ja jeszcze nie miałem kaca 😀 hahahahahahahahahahahaha

    ———————————————————–

  30. o to chodzi.

    prawdziwy macho nie ma kaca. :]

    Ja przed 18stka nigdy nie miałem kaca… Moglem chlac jak p*ebany i nigdy kaca
    nie było. A teraz.. Na starosc.. 2 piwa na wieczor i rano umysl nie nadaza
    ;D

  31. Żartujesz z tymi dwoma piwami, nie? Powiedz że to tylko przenośnia 😀 .
    Chyba że o Amsterdamie Maximatorze mówisz, to wtedy nie ma tematu 😛 .

  32. Ty… Ale ja wychodze z zalozenia, ze jedno piwo to nie piwo. Dwa piwa to pol
    piwa. cztery piwa to jedno piwo… Ale kto by pil jedno piwo 😀

  33. Po pierwszym piwie budzi się w nas nowy czlowiek , on tez chcialby się piwa
    napic, jak on już się napije, to budzi się następny spragniony….. itd

  34. No, Healfwer, teraz to rozumiem 😛 . Choć myślę że „dwóch 😉 „
    Maximatorów byś nie przetrzymał 😛 . Pytanie tylko czy bardziej odrzuciłby
    Cię smak czy volty 😛 .

  35. A co to jest?

    Piles kiedyś OLD KEG z plusa? 😀

    Albo wisniowke mocna z plusa?

    Albo AgroPola (to to już burzuazja, zajebiste wino, porzeczka glownie. Odradzam
    miodowo lipowe. Jak się pije to jest miod ale rano to już sama lipa
    zostaje)

    Pilem jeszcze jakieś litrowe badziewia… Nie pamietam jak się zwalo.. 11 %
    mialo… Ale kopalo jak mlody ronaldo.

  36. To jest taka ohyda, wydaje mi się że na puszce było napisane 12,6%, ale w
    necie widzę 11,6%, w każdym bądź razie jak się pije to jest tragedia,
    dopiero potem zostaje przyjemny posmak w gębie (i nie mówię tego ironicznie)
    🙂 . Ale trzepie jak wściekłe, choć dość długo się faza wkręca. Wina
    zaś pijam tylko takie w okolicach 20zł za butelkę 🙂 .

  37. hehe. To sa moje wspomnienia z LO. Wtedy pilo się wszystko co moglo
    sponiewierac. 😀

    A na takie drogie wina szkoda kasy :D. Jak chce się najebac to kupuje
    najtansze. 😀

    A jak chce wypic dla smaku to zchodze do piwnicy i tam zapas z wlasnych
    winogron (tak drodzy basoofkowicze, wino można robic z winogron, wiem, ze to
    barbarzynstwo…)..

    Najmlodsze maja rok najstarsze jakieś 10-12 lat.

    niebo w gebie 😀 kiedyś się zamkne w piwnicy i przez miesiac nie wyjde 😀

  38. Ja zaś piję w sumie tylko dla smaku (bardzo rzadko żeby się nawalić),
    czyli 2 – 3 piwka i do domu 🙂 . Głównie dlatego że mam wtedy większą
    bekę z pijanych kumpli bo sam więcej widzę 😛 . A dobrze bawić się umiem i
    bez alkoholu więc faza nie jest mi potrzebna, no i kaca przynajmniej unikam 😛
    .

Możliwość komentowania została wyłączona.