Jaki head do 10 kg ?

Jaki-head-do-10-kg
Witam serdecznie 🙂

Jaki wzmacniacz polecacie do 10 kg ? Jest ich na rynku coraz więcej. Cena,moc,impedancja to na razie drugi plan. Głównie chodzi o brzmienie. Ponoć większość to karton. Szukam głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu…

Podziel się swoją opinią
basmanek
basmanek
Artykuły: 0

39 komentarzy

  1. Taki wzmacniacz, którego cechy podałeś wazy ok 40kg i wpisał się w kanon dobrego brzmienia basu na świecie. Jak wiesz juz o jaki chodzi, to sobie kup, bo życia nie oszukasz 😉

  2. Dzięki za odpowiedź, wiem o co chodzi, gram na Acousticu 320 ale liczyłem jednak na to że ktoś napisze o wzmacniaczu który trochę oszukuje życie 😉
    Pozdrawiam 🙂

  3. Może ograj jakiegoś Markbassa albo Ampega z końcówką mocy klasy D. Lekkie są na pewno, co do głębokiego, ciepłego brzmienia mam wątpliwości, ale może coś sensownego uda Ci się ukręcić. Sam mam Ampega, waży jakieś 7 kg i mieści się do plecaka.

  4. Końcówkę klasy D należy lubić podobnie jak kleszcza w jajcach. Jak szukasz wzmaka jaki opisałeś, to będzie dokładnie przeciwstawny biegun (ale myślę, że raczej sam masz takie podejrzenia).

  5. Miałem takiego. Waży 10kg. Po włączeniu filtra midshape pięknie pasuje do brzmienia, które opisałeś. Grałem na nim bluesa. Nawet uchowało się z tego jakieś nagranie zrealizowane cegłofonem: https://www.youtube.com/watch?v=TndYw85TF3Y

    A jeśli budżet masz trochę większy polecam to:
    Miałem okazję ograć, sam mam wersję z lampową końcówkę i ogólnie z czystym sumieniem polecam 😉

  6. Drogi Warwicku ja wszystko rozumiem ale warto byłoby nauczyć się czytać.

    „Szukam głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu…”

    LWA nie spełnia chyba żadnego z tych kryteriów – to jasny, mocno hi-fi, skompresowany i nowoczesny, zimny sound. Czyli odwrotność tego czego OP szuka.

    Masz wogóle do czynienia z produktami, które wrzucasz? Bo ja np. LWA500 ostanio ogrywałem.

  7. Drogi zielony666,

    To tylko propozycja, pozwól proszę żeby ktoś mógł sam ocenić.

    Pozdrawiam!

  8. Hej .. od razu napiszę że mam do sprzedania, ale myślę iż to nie spam gdyż ja zakupiłem go właśnie z powodu takich kryteriów.
    Poczytaj, popytaj .. Markbass TTE500 + uszyta na miarę torba w Ampcovers z serii Deluxe .. waga się zgadza, ciepłe mięsiste brzmienie jak na taką konstrukcję .. zresztą sama sygnatura wzmaka moim zdaniem na to wskazuje. Jak go kupowałem jakiś rok temu to większość wyjadaczy na forum w tym budżecie poleciła mi ten wybór. Cena razem z torbą – 2.000 ( torba na gwarancji – 450 złotych ). Wzmacniacz waży 6 kg + trafo 0,8 kg.
    Jak co mam do tego kolumny Markbass 104 i 115 z serii black standard z takimi samymi szytymi na wymiar pokrowcami – za cały komplet – 4.400.
    Pozdrawiam
    Pablo

  9. Chciałem polecić TTE500 ale widzę że wycofany z produkcji – to nie będę męczył buły.

    A ty nagle BANG post pablokuza.

    Swego czasu szukałem podobnie jak ty i testowałem naprzeciw siebie SVT-7 VS ORANGE TT500 VS TTE500 i Markbass był zdecydowanie najlepszym wyborem.
    Tylko chwilę później pojawił się SVT-6 w kejsie za 2500zł na allegro, którego kupiłem po sekundzie. Ale SVT-6 jest mega ciężki (ponad 20kg) i nie spełnia twoich kryteriów.

  10. Dzięki za rady. Udało mi się przetestować kilka. Markbass jednak to nie to…( oczywiście sprawa subiektywna ) Genz-Benz Shuttle był jeszcze w miare ok ale tez nie to… Chętnie sprawdziłbym Aguilar Hammer 500 ale nie mam gdzie…Chyba narazie będę targał 19 kilowego acoustica. Ale dzięki serdeczne za pomoc i dyskusję. Pozdrawiam…

  11. Panie drogi, jak Ty masz starego Acoustica, to zodyn piec w klasie D Cię nie zadowoli. Zodyn

  12. Zawsze uważałem GK w klasie D jako piszcząco-strzelające, ale zacząłem ostatnio ukręcać cieplejsze brzmienie i też daje radę.

    Śmieszy mnie zawsze podejście do sprzętu Basoofkowiczów. Każdy zna absolutnie bezdyskusyjnie prawdziwą prawdę na temat brzmienia i sprzętu i wmawia innym swoje poglądy 🙂 Każdy sprzeciwiający się musi się oczywiście nie znać. Dżizas. Osiąganie brzmienia basu, zespołu czy nagrań to proces na który składa się milion elementów. Dobry producent wraz z dobrym graczem dadzą sobie radę ze Sky Wayem wpiętym w gniazdo mikrofonowe i ukręcą na tym tysiąc brzmień. Tym bez wyobraźni pozostaje kupowanie sprzętu z jednym defaultowym brzmieniem pod każdy styl muzyczny.

    Edit: Mój stack 2x4x10 waży poniżej 50kg.

  13. [quote=J and D JD110] Dobry producent wraz z dobrym graczem dadzą sobie radę ze Sky Wayem wpiętym w gniazdo mikrofonowe i ukręcą na tym tysiąc brzmień. [/quote]

    Ale żaden tego nie robi 😛 Nie bez powodu 😛

    Serio – jak się spisują końcówki w klasie D można łatwo sprawdzić wpinając weń zewnętrzny preamp.
    Sprawdzałem PF-350, Ashdowna NEO 400, SVT-7PRO, Reidmara, Markbassa, TecAmpa … na każdym z tych wzmaków byłbym w stanie bez problemu zagrać próbę, konkretny koncert, a nawet nagrać płytę (zakładając budżet tejże do 5 tys zł).

    Mógłbym, to nie znaczy jednak że CHCIAŁBYM 😛

  14. EBS HD360 i Orange OB1-500 ważą niecałe 10 kg jeżeli wierzyć specyfikacjom, i nie mają zasilaczy impulsowych chyba.

  15. Orange OB1-500 napewno nie ma impulsowego, czytalem o nim w top guitar , EBS 360 to nie wiem.

  16. Może offtop ale właśnie znów zostałem ofiarą GASu – więc będzie wierszyk

    BASISTA

    Jestem basistą od urodzenia
    Rodzi to w mózgu mym utrapienia
    EQ ustawienia, Watty i Ohmy
    By dźwięk był pełny i nasycony
    Paczki, głośniki, rodzaje drewna
    By słuchacz co chcę dać, mógł sobie odebrać
    Ciągle się staram i graty wymieniam
    W poszukiwaniu swojego brzmienia
    Gdy o tym myślę zaczynam wzdychać
    Publiczność mi mówi że i tak mnie nie słychać

  17. Może tak: jak chce mi się jeść po robocie to Macdonalds albo spaghetti za 9zł jest super, ale po spotkanie biznesowe raczej ludzi tam nie zabieram :p

  18. Co do metafory jedzeniowej: ten temat (jak i większość tematów brzmieniowych) wygląda tak:

    „Cześć, zjadłbym sobie coś dobrego na obiad, ale nie wiem co. Chciałbym, żeby było lekkostrawne, ale też smaczne. Polećcie coś.”

    „Takie jedzenie, którego cechy podałeś, składa się z kilograma ziemniaków polanych tłuszczem, i wpisało się w kanon dobrego smaku na świecie. Jak wiesz już o jakie chodzi, to sobie kup, bo życia nie oszukasz ;)”

    „Sałatki należy lubić podobnie jak kleszcza w jajcach. Jak szukasz jedzenia jakie opisałeś, to będzie dokładnie przeciwstawny biegun (ale myślę, że raczej sam masz takie podejrzenia).”

  19. [quote=J and D JD110]Śmieszy mnie zawsze podejście do sprzętu Basoofkowiczów. Każdy zna absolutnie bezdyskusyjnie prawdziwą prawdę na temat brzmienia i sprzętu i wmawia innym swoje poglądy 🙂 Każdy sprzeciwiający się musi się oczywiście nie znać. Dżizas.[/quote]

    Nie znasz się ;-P

  20. J and D- zgadzam się z tobą w 100% i poprawiłeś mi humor na resztę dnia

    A co do brzmienia basu jak napisałeś o tych ziemniakach to prychłem bo sie kiedyś pytałem ziomka szatanistę (no oni straszne rzygi grali DM/BM no dla szatana) jaki jest jego ulubiony basowy sound. I odpowiedź padła taka: Bass musi brzmieć jakbyś ziemniaki przesypywał z metalowego wiadra do cynkowanego wiadra :))). Czemu nie z metalowego do metalowego? A widzisz to cynkowane wiadro nadaje smaczek. I faktycznie tak brzmiał – Ltd Araya + kostka + mój Diezel Dawg + bass attack + Hartke 5500 + 215 NoisyBoxa.

  21. „Cześć, szukam dobrej, włoskiej restauracji, gdzie zjem pizze na cienkim, chrupiącym cieście, z prawdziwą mozzarellą, gdzie zamiast sosu podają oliwę z oliwek”

    „Kup sobie mrożonkę z Biedry, współdzielący kibel i tak nie poczują różnicy”

  22. Raczej:

    „Cześć, szukam dobrej, włoskiej restauracji, gdzie zjem pizze na cienkim, chrupiącym cieście, z prawdziwą mozzarellą, gdzie zamiast sosu podają oliwę z oliwek”

    „Istnieje tylko jedna taka knajpa, i wpisała się w kanon dobrego smaku na świecie. Jak wiesz już o którą chodzi, to jedz tylko tam, bo życia nie oszukasz ;)”

    „Inne restauracje należy lubić podobnie jak kleszcza w jajcach. Jak szukasz knajpy jaką opisałeś, to będzie dokładnie przeciwstawny biegun (ale myślę, że raczej sam masz takie podejrzenia).”

  23. [quote=basmanek]Witam serdecznie 🙂
    Szukam głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu…[/quote]

    Cytuję specjalnie, żeby przeczytać ze zrozumieniem o co pyta założyciel tematu. 😉

    @J and D JD110 nie wiem co chcesz przeforsować, ale wpinając SkyWay’a w input mikrofonowy złota nie otrzymasz – nawet w takim studio, jak Sound City. Cieszy Twój entuzjazm i możesz mi nawet nie wierzyć – niestety życia nie oszukasz 😉

    Co do kręcenia brzmienia, każdy ma jakąś tam filozofię, wiadomo… Poraża jedynie naiwność, kiedy na konkretnie zadane pytanie, sypią się pomysły, niczym bobki spod króliczego ogona… Można by przypuszczać, że taki królik kiedyś przestanie, ale bobki nigdy się nie kończą i królik przestaje w końcu z nudów 🙂

  24. Od siebie dorzuce w kwestii tego skywaya , pewnie da się z niego wykręcić 1000 brzmień , w studio ktoś może zapodać 10 tys. Wtyczek i to może jakoś będzie brzmiało, natomiast wepniesz takiego jazz bassa i to już brzmi bo musi i za to się płaci.Kiedys jak byłem pierwszy raz w studio nagrywałem na Jazz basie V i jakims ampegu chyba SVT pro 2 albo PRO 4 i z ciekawości przyniosłem swój ówczesny bass żeby sprawdzić jak brzmi ,był to Ibanez GSR200 i różnica była ogromna.

  25. @Omson: Konkretnie zadane pytanie w temacie brzmi „jaki head do 10kg”. Odpowiedzią było „jest taki tylko jeden na świecie, waży 40kg, domyśl się jaki”.

    Znalazłyby się setki wzmacniaczy poniżej 10kg, które są z powodzeniem wykorzystywane przez zawodowców w wyżej wymienionych stylach muzycznych, zarówno tych z wysokiej półki, jak i tych z niższej, które też dałyby jakoś radę. Ale na Basoofce można grać na jednym modelu wzmacniacza. Czterdziestokilowym.

  26. Tym samym odpowiedziałem, że do 10kg nie ma takiego, którego cechy dotyczyłyby głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu… Zamiast rzucać każdą przypadkową propozycję, jaka wpadnie akurat do głowy. Nie zgadzasz się z tym?

  27. Jak jesteś w stanie do tych 10 dodać 3 kilo to Ashdown ABM jest niezłą opcją.

    A wersja 300W jest 2kg lżejsza czyli 11kg!

  28. Chodzi o harmoniczne w dole. Żaden tranzystor nie będzie gadał tak ciepło i głęboko, jak wzmacniacz z końcem lampowym, gdzie same trafa swoje ważą – wiec nie ma mowy o masie zbliżonej do 10 kg. Nie mówimy tutaj o ilości dołu, tylko charakterze i odczuciu. Jak ktoś nie wie, niech postawi dwa stacki obok siebie i zaprosi przyjaciół do subiektywnego odsłuchania. Dla mnie zadane pytanie było równoważne z poszukiwaniem powyższego. Proponuje, żeby odezwał się sam autor tematu – bo chyba nie chodzi o spór akademicki, czy sie da ukrecić sound ze SkayWay’a przez wejscie 'mic in’ 😉 tylko pomoc w znalezieniu heada (tudzież rozwianiu mrzonek).

  29. Cytuję tytuł wątku: „jaki head do 10kg?” Napisanie komuś kto szuka heada do 10 kg, że lepszy będzie ważący 40 kg chyba też nie jest zbyt pomocne. Nieskromnie powiedziałbym, że bardziej pomocna była moja rada o końcówce mody klasy D, która rzekomo powinna być lubiana jak kleszcz w jajcach.

  30. @robson200 – możesz przynajmniej wytłumaczyć, jak zrozumiałeś to co napisałem wyżej (Chodzi o harmoniczne w dole. Żaden tranzystor nie będzie gadał tak ciepło i głęboko, jak wzmacniacz z końcem lampowym, gdzie same trafa swoje ważą – wiec nie ma mowy o masie zbliżonej do 10 kg)? Bo rozwinięciem pytania było: „Szukam głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu…”

  31. [quote=OMSON]@robson200 – możesz przynajmniej wytłumaczyć, jak zrozumiałeś to co napisałem wyżej (Chodzi o harmoniczne w dole. Żaden tranzystor nie będzie gadał tak ciepło i głęboko, jak wzmacniacz z końcem lampowym, gdzie same trafa swoje ważą – wiec nie ma mowy o masie zbliżonej do 10 kg)? Bo rozwinięciem pytania było: „Szukam głębokiego niskiego, ciepłego, brzmienia do starego bluesa, jazzu…”[/quote]
    Hej
    Zazwyczaj zgadzam się z Twoimi wpisami bo i posiadasz dużą wiedzę i często bardzo mi pomagasz w moich problemach ( tu nastąpi ale 🙂 ) ale, nie wiem co to znaczy zbliżona do 10 kg – jednak ostatnio miałem okazje nabyć i mieć przygodę z Mesa Boogie Bass Prodigy 250 watt – pełna lampa , waga 13 kg. Nie dyskutuję tu o brzmieniu tylko o fakcie konstrukcji pełną gębą lampowej. Ja niestety dostałem od sklepu w Sopocie egzemplarz który nie grał tak jak trzeba i odstąpiłem od umowy ( czego bardzo żałuję bo słyszałem brzmienie pełnowartościowego Prodigy ) Teraz właśnie sam szukam czy inna cięższa lampa ( Ash 427, Ampeg vr, Laney Nexux, Hiwatt 201 ) czy inna Mesa ale hybrydowa. Zatem myślę że nigdy nie mówmy nigdy 🙂
    P.S Myślę też że moja wcześniejsza propozycja dla Kolegi Markbassa TTE500 nie była z „czapki”, według mnie oczywiście ten 6 kg wzmacniacz z kilkunastu jakie miałem w życiu bardzo udanie zbliża się do naturalnego brzmienia lampy.
    Pozdrawiam wszystkich 🙂
    Pablo

  32. No tak Pablokuz , tylko z tego co ja rozumuje :
    TTE500
    Preamp: Tube
    Tube: 3x ECC83 + 1x ECC81 (compressor)
    Power Amp: Analog (TTE: œTube Technology Emulator)
    Power Supply: Special Markbass Digital Power Supply

    To akurat ten wzmacniacz nie ma trafa ,o którym pisał OMSON w swoim poście.

    No ta MESA jest wyjątkiem 13 kg to bardzo mało , ale ;P to też wiecej niz 10 😀

  33. [quote=szczota]No tak Pablokuz , tylko z tego co ja rozumuje :
    TTE500
    Preamp: Tube
    Tube: 3x ECC83 + 1x ECC81 (compressor)
    Power Amp: Analog (TTE: œTube Technology Emulator)
    Power Supply: Special Markbass Digital Power Supply

    To akurat ten wzmacniacz nie ma trafa ,o którym pisał OMSON w swoim poście.

    No ta MESA jest wyjątkiem 13 kg to bardzo mało , ale ;P to też wiecej niz 10 :D[/quote]
    🙂 nie no pewnie że TTE500 nie ma trafo .. ale chodziło mi o to że moim zdaniem wpisywało się w oczekiwania założyciela wątku – chciał lekkie i o ciepłym brzmieniu .. zatem to nie propozycja z „czapy” a że nie odpowiada kupującemu – spoko to już jego gust rzecz jasna 🙂
    .. no nie 10 kg 🙂 ale też nie 30 czy więcej 🙂 .. uznajmy że mieści się w kategorii około 10 kg :):):)
    Pablo

  34. Ale narobiłem zamieszania:) Dzięki Wam za takie zaangażowanie w temat. Znalazłem tu wiele wartościowych uwag. Jednak na chwile obecną będę chyba dźwigał dalej 19 kilowego Acoustica 320, bo właśnie zmieniłem w paczce głośnik z 8 na 4 ohmy Eminence Legend 300W i to jest to !!!
    Teraz to tak pięknie gada że zapominam o bólu kręgosłupa 🙂 Pozdrawiam.

Możliwość komentowania została wyłączona.