Radius jak rakieta

Hej, pisałem ostatnio o tym, że mi nie leży akcja strun w jazz basie (Squier
vintyge modelfield v)

Doszedłem do tego (dzięki wam) ,ze to kwestia radiusu (zakładając ,że z
basem jest wszytsko ok).

Zastanawiam się czy lutnik ma możliwość spłaszczenia gryfu (na wyższych
pozycjach) Tak jak w Fenderach, , że jest np. radius 9,5″-14″. I czy taki zabieg
pozwala na uzyskanie niższej akcji ? Pytam teoretycznie, na pewno będę
chciał jakiegoś Fenderka w przyszłości i fajnie by było móc dobrać pod
siebie wszytsko.

Dodam ,że w Squierze mam ok. 2mm na 17 progu- struna G a np. w Yamaha BB424x
mogłem pozwolić sobię na o wiele niższą. (radius 10″).

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Jasne że jest w stanie, za co najmniej 500.
  2. Jak Ci lutnik zmieni radius tylko w wysokich pozycjach, to możesz mieć
    więcej problemów niż teraz.

    Jeśli to zrobi (teoretycznie tylko, bo pewnie nie podejmie się zmiany radiusa
    tylko w części gryfu - jedynie na całości) i obniżysz akcję strun, to
    obstawiam, że pojawi się brzęczenie strun o progi w niższych pozycjach.

    Mogę się mylić, ale raczej "geometria" na to wskazuje.
  3. Może być na całości :D

    pytanie też czy to ma sens.

    Jest jakaś produkcja basów za 2k a nie 10 która oferuje jazzy z bardziej
    płaską podstrunnicą ?
  4. Poczytaj specyfikacje różnych producentów - większość podaje tego typu
    informacje.

    Szukając możesz wziąć pod uwagę basy z pickupami typu humbucker +
    jazz.

    Przy rozłączanych cewkach w humbuckerze masz opcję klasycznego jazza i jako
    "wartość dodaną" opcję humbuckera:)
Napisz odpowiedź