Dynamiczny Drver a Ceramiczny Tweeter

Który lepszy?? Bo ja się nie znam… Nigdy nie korzystałem z gwizdków.
Nawet gdy gdzieś były zamontowane to odpinałem. Teraz planuję zakup paczek.
Zakładam korzystanie z ferrytowej piętnastki i neodymowej dychy (lub dwóch).
Czy postąpię bardzo nierozważnie rezygnując z obecności czegoś
wysokotonowego i jakimi powikłaniami może to grozić? Czy kiedyś wam
zabrakło gwizdka?

(Granie utrzymane w nienowoczesnym klimacie afrokubańsko-latynoamerykańskim,
ale niewykluczone pojawienie się elementów rocka, cora, ska, muffin –
różnie…)

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Dla mnie paczki bez gwizdka mogłyby nie istnieć :D.

    Na Twoim miejscu wziąłbym neodymową piętnastkę i normalne dziesiątki,
    żeby piętnastka była szybsza :D.
  2. Ogólnie gram na 2x 10. I mam do tego tweter. I powiem tak. Jeśli chodzi o gre
    w domku, jest raczej zbedny, ale jak już gram gdzies w wiekszym pomieszczenu
    (jakiś klubik czy coś) to się przydaje jak chcesz zagrac coś z wyższych
    oktaw i być słyszalnym, albo kcikiem coś stuknąć. Ale to już według
    własnych preferencji myślę trzeba podjąć decyzje.
  3. Dynamiczny driwer lepszy. Piezo tnie po uszach strasznie, to tak z mojego
    doświadczenia. Wynika to po prostu z ich konstrukcji. Jak paczkę z gwizdkiem
    to tylko z dynamicznym bym brał.
  4. Kapral - hm... :/ takiej konfiguracji nie posłuchałem, znowu
    dajesz do myślenia...

    modelarz15 - nawet w większych (300/400 osób)
    pomieszczeniach mam odpięty, ale ja jestem ortodoksyjny i bas ma raczej dawać
    dołem :)

    Krzych_w - Może właśnie odpinam same tweetery, bo mi
    świszczą, a drivera nie doceniłem bo nie miałem :(

    Patrzę w cenniki i specyfikacje - do paczek na nowoczesnych neo z "wyższej
    półki" w zasadzie tylko drivery wsadzają...
Napisz odpowiedź