200bps

macie może jakieś porady co do szybkiego grania tj. szesnastki w tempie 145
-180 lub wiekszym:P

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 37

  1. Ćwiczenia i dużo cierpliwości :P A tak na poważnie to zależy czy grasz
    kostką czy palcami. Jeśli używasz kostki to ćwicz nadgarstek (od Ciebie
    zależy w jaki sposób :D joke). Jeśli chodzi o palce to używaj ich
    największej ilości :) 3 palce to podstawa. Reszta to oczywiście ćwiczenia
    na czyste wydobywanie dźwięków i dokładne zgranie z lewą ręką. Polecam
    zacząć od wolniejszego tempa. Ćwiczyć DOKŁADNIE.
  2. trzy palce owszem ale do grania trioli jedynie:D nie znosze tego nierownego
    rytmu
  3. Heh. Właśnie o to chodzi, żeby przyzwyczaić paluchy do tego "nierównego
    rytmu" jak to nazywasz. Ćwicz a po pewnym czasie nie będziesz używał już
    tego pojęcia :).
  4. Ja gram takie tempa dwoma palcami, na przestawienie się na trzy jestem już
    chyba za stary, a poza tym, nie potrzebuje, skoro mogę dwoma :)
  5. Jeśli ktoś woli grać dwoma palcami to ok. Ja wychodze z założenia, że
    lepiej spokojnie grać trzema niż gonić dwoma :).
  6. Spokojnie trzema ? Jak chesz grać naprawdę szybko, to nawet trzema musisz
    ostro dowalać i to naprawdę ostro :) Zobacz sobie jak gra Sheenah :twisted:
    Tak w ogóle to jeden z moich ulubionych basistów :)
  7. Sheehan, tak? ;}

    Granie trzema palcami to nie jest - jak dla mnie - niezbędna umiejętność.
    Potrafię grać szybko dwoma.

    W zasadzie trzema też potrafię, ale uważam to za bezużytecznie ;D.
  8. Dobra literówka :D Ja gram szybko trzema, dwoma, ale i tak najczęściej jadę
    kciukową :D Jak bardzo szybko na małej ilości strun to dwoma, a jak szybko
    na większej ilości to trzema :twisted: Zależy od ścieżki :wink: Ale i tak
    mówię, że kciukowa jest najlepsza :D Zresztą teraz to rzadko gram już
    cokolwiek szybkim tempie, bo teraz to inny styl już dominuje, a tam szybkie
    granie tylko wszystko psuje :D
  9. w sumie to każdy (chyba) basista chce na początku grac w jak najszybciej, jak
    najwięcej dźwięków i w ogóle zamiatać solówki, a w utworach jakieś
    udziwnienia, pochody i krew go zalewa jak ma grać "pom pom pom pom". dopiero
    jak już umie grać, to zauważa, że za dużo dźwięków i "natręctwo" basu
    psuje utwór i odwraca uwagę bez potrzeby. przynajmniej tak było u mnie i
    paru innych :) może to nie na temat, ale whatever. a jak dla mnie najłatwiej
    grać szybko kostką (pamiątka po graniu na gitarze).
  10. mi się nie chce uczyc od nowa grac kostka:P
  11. @sebasista: w sumie to każdy (chyba) basista chce na początku grac w jak najszybciej.




    Ja zawsze uwielbiałem te duże,okrągłe dźwięki basu :)

    A co do grania szybko,noto wydaje mi się że najlepiej używać wszystkich
    czterech palców (nie lubię grać kostką). Nie jest to łatwe,osobiście
    czasami mam problemy w graniu bardzo szybko trzema,ale ostatnio przypomniało
    mi się na to ćwiczonko,a właściwie koncepcja. Mianowicie wszystkie
    ćwiczenia które dotąd wykonywałem palcami 1 i 2
    (wzkazujący,środkowy),teraz wykonuje 2 i 3 (środkowy,serdeczny),a potem
    jeszcze 3 i 4 (serdeczny i mały) i inne kombinacje. Zdaje mi się że gdzieś
    dawno temu to widziałem na necie gdzieś.

    Osobiście nie gram szybko,ale wszystkie cztery palce sprawne się przydają
    np. do jakiś szybkich zagrywek lub jak masz wielkiego,czerwonego,kwiczącego z
    bólu bąbla na wzkazującym :P
  12. to da się grać 2 palcami szesnastkami w tempie np 200 bmp? Da się dwoma
    palcami master of puppets zagrać? w ogóle słyszałem taki mit że robert z
    metalliki zagrał mastera jednym palcem!!!??? To chyba niemożliwe:P a jak tak
    to jakie znacie ćwiczenia żeby grac czybko 2 palcami szesnastkami?
  13. da się :D ja uwazam tak: graj dwoma palcami wolno. Potem coraz szybciej.
    Najpierw na jednej strunie potem więcej. W końcu dojdziesz do perfekcji.
    Najlepiej pograj sobie Motorbreath Metallicy. Mi się tylko trochę czasem palce
    mylą jak gram szybko po dwóch strunach. Ale ja to w ogóle jeszcze kiepski
    jestem, bo gram dość krótko. Chyba trochę za krótko na udzilanie rad.
    Ale... walić to :D:D:D
  14. @wdeche: Osobiście nie gram szybko,ale wszystkie cztery palce sprawne się przydają np. do jakiś szybkich zagrywek lub jak masz wielkiego,czerwonego,kwiczącego z bólu bąbla na wzkazującym :P




    Szczerze to uważam, że popełniasz błąd, bo nie widzę najmniejszego sensu
    grania więcej niż trzema palcami, chociaż i to rzadko się przydaje. Tak
    w ogóle granie czterema palcami jest o wiele wolniejsze niż dwoma, czy trzema,
    a głównie dlatego, że mały palec jest po prostu krótkawy i o wiele
    krótszy niż pozostałe, co szczerze trochę przeszkadza, a wręcz
    uniemożlwia szybkie, równe granie.
  15. A pierdzielisz pan. Wszystko jest kwestią ćwiczeń. To, że ty tak nie umiesz
    to nie znaczy, że się tak nieda :twisted: .
  16. Hmmmm nie o to mi chodziło :) Szczerze to nawet nie chciałbym tego umieć, bo
    granie 4 palacami to rzecz całkowicie zbyteczna jest. Niepotrzebnie tylko
    człowiek czas marunje, na naukę tego, skoro to i tak się nie przyda. Logiki
    trochę :D
  17. Ja zawsze bylem zwolennikiem 2 palcow i jeśli o nie chodzi to (tak myślę)
    jestem szybki i wcale nie potrzebuje 3. skoro jestem w stanie zagrac to co
    potrzebuje 2 palcami, a czesto sa to właśnie tempa pod 200bps to to mi styka...
    Jak chciałem grac 3-ma to ledwo opedzalem temp 120bps. Jedank 12lat grania 2
    palcami zrobilo swoje :P

    @Brylant:
    Niepotrzebnie tylko człowiek czas marunje, na naukę tego, skoro to i tak się nie przyda. Logiki trochę




    No właśnie, jak mam się uczyc grac 3 palcami to wole udoskonalac 2 :P

    nie mowiac już o 4 albo pieciu :P

    Kiedys widzialem jak koles, , który chcial być super blackowy, gral palcem
    wskazujacym i malym - tez można tylko poco? :P
  18. @Draken: Kiedys widzialem jak koles, , który chcial być super blackowy, gral palcem wskazujacym i malym - tez można tylko poco? :P




    Hehe ja tak potrafię grać i to dość szybko szczerze mówiąc :D Ale i tak
    tego nie wykorzystuję, bo od takiego grania szybko zaczynają ścięgna boleć
    :twisted: Czasami tak tylko zagram dla brechtu wśród kumpli na jam sesion
    jakimś :)
  19. @Brylant: Logiki trochę :D




    Ależ dla mnie w tym logiki sporo.

    Choćby dlatego że ćwiczę tylko rzeczy z których zamierzam korzystać
    podczas grania...:)

    Wszystko zależy jak grasz i co ci potrzebne to zagrania tego. Ktoś może
    lubić grać slapem, ktoś inny może w ogóle go nie używać. To wszystko. :)
  20. hmmm ja jak gram gdzies ok 160bpm szesnastkami to trace rytm poprtostu robie
    takjakby temolo n*ierdalam jak najszybciej się da nie ma tea i w ogle nie
    potrafie tak szybko grać dlatego takie kawałki gram kostką:D wtredy mogę
    jebać nawet 220:D:D:D
  21. Trochę nie rozumiem dyskusji na temat: po co grać 3-ma palcami, jak mi 2
    wystaczą. To tak jak z ilością strun w basie. Po co mi 5, jak mi 4
    wystarczą. Z jednej strony kwestia preferencji, a z drugiej trochę większych
    możliwości. No, ale 4 zawsze można zestroić, a 2 palce wyćwiczyć (btw,
    Harris gra The Tropper dwoma placami, w ogóle wszystko gra dwoma, nie licząc
    kciuka, of course). Ja bym się określił, że gram dwoma i pół palcem ;p
    Tzn. czasem dwoma, czasem trzema, ale trzy plauszki bardzo się przydają do
    galopów (szesnastka-szesnastka-ósemka) oraz trioli/ów. A szesnastki w tempie
    200? Że tak zapytam - po co to komu? No, ale to tylko moje zdanie.
  22. Harris gra 2 palcami? Zawsze myślałem że trzema...
  23. No wiec właśnie, dla mnie, , który wychowal się na Harrisie zagranie troopera 2
    palcami to akurat nie problem i to w tempie wyzszym niż ironi graja na
    koncertach :)

    A co do tego ze Harris gra 2 palcami to do konca nie wiem, bo Harris w ogole ma
    specyficzna technike, on nie opiera kciuka o przystawke jak gra, tylko cala
    dlon ma jakoś tak w powietrzyu, a opiera przedramie o korpus gitary - jak przy
    graniu kostka :)



    Oblivion - a galopy typu 16-16-8 zagrane 2 palcami w tempie 180 to dopiero maja
    smaczek :twisted:
  24. Heh, no Stefan jest samoukiem, dlatego nie gra podręcznikowo. Z tym trzecim
    placem to może tak wyglądać, że go używa, ale raczej tego nie robi.
    Faktycznie, Arry dość dziwnie trzyma prawą rękę, ale skoro tak się
    nauczył i tak mu wygodnie?

    BTW, też się wychowałem (dalej się wychowuję) na Harrisie, i Troopera też
    potrafię zagrać dwoma palcami. Czy szybciej to nie wiem, ale w tempie
    albumowym daję radę.
  25. Oblivion - szesnastki w tempie 200 to średnia szybkość w szybkim metalu -
    granie ich palcami to nie jest rzecz trudna ale potrzebna jak najbardziej. Samo
    brzmienie palców naparzających z taką prędkością jest niesamowite, kostka
    to nie to samo.
  26. Szybki metal czyli co? Power? Speed? Czy jakkolwiek to nazywają? Mnie jakoś
    nie kręci dewiza "im szybciej, tym lepiej". No ale, "to each his own" :) Ale
    zgodzę się do jednego - brzmienie palców rządzi :)
  27. potwierdzam, naprawdę dwa wystarczą.
  28. Ale pozostaje jeszcze taka kwestia, że im szybciej grasz dwoma/trzema palcami
    tym swobodniej wychodzą też wolniejsze motywy. Tak samo jest z tym graniem
    skomplikowanych do porzygania partii na samym początku jak się tylko czlowiek
    za basa weźmie. Nawet jeśli takie zagrywki nie brzmią jakoś fajnie, to
    zawsze w pewien sposób pomagaja technike wyrobić - o ile oczywiście wykonuje
    się je dokładnie a nie napierdziela jak szalony gubiąc dzwięki albo nie
    dociskając progów. (na czym się sam czasem łapałem niestety :D).
  29. Urban - no nie do konca się zgodze, bo jak probowalem kiedyś pokazac kumplowi
    jak gram tego troopera i chciałem zagrac go wolno żeby dokladnie zobaczyl jak
    to robie, to nie moglem... Dopiero po paru probach mi się udalo :P



    i d*pa teraz tez nie mogę zagrac troopera w srednim tempie - albo bardzo wolno
    albo szybko inaczej nie daje rady :P
  30. No ale to normalne chyba jest, że takie szybsze motywy po pewnym czasie grasz
    już automatycznie i ciężko wtedy zagrać to samo tylko wolniej. Ale chodzi
    mi o taką OGÓLNĄ swobodę gry :)
  31. ja od zawsze słyszałem że

    Harris gra trzema palcaim i z tego jest sławny, nie wiem kto wymyślił że on
    gra dwona :|?
  32. A ja WIDZIAŁEM, że gra dwoma (stałem w pierwszym rzędzie na koncercie :]),
    przynajmniej troopera. może w niektórych kawałkach używa 3 paluchów, ale
    nie można powiedzieć, żeby był jakimś specjalistą grania 3 palcami...
  33. a gra ktoś 4 palcami ?? :D
  34. Johny podobno grał 11 ;) Ale nie na basie :P
  35. Ostatnio w gazecie czytałem, że na serio gdzieś urodził się jakiś dziciak
    co miał po 6 palców
  36. @badas: a gra ktoś 4 palcami ?? :D


    Ja gram sześcioma w porywach siedmioma. 4 u lewej i 2/3 u prawej
    ręki :P :twisted: .
  37. Czasem gram czterema ale tylko:

    1. jak gram tremolo na 3-4 strunach

    2. jak gram pojedynczą nutę czterema palcami naraz żeby wytłumić wysokie
    tony (choć i tak brzmienie praktycznie identyczne jak używam trzech)
Napisz odpowiedź