Czy Ktos Tu Jeszcze Zyje

Czy ktoś tu jeszcze żyje?!

Halo Halo. Czy basoofka jeszcze żyje? Koledzy i Koleżanki! Stęskniłam się
za wami. 🙁

Podziel się swoją opinią
KontraBasistka
KontraBasistka
Artykuły: 7

22 komentarze

  1. Oczywiście Oleńko :). Bywam też bardzo często na basowym czacie. Ale Ty nie
    bywasz :<.

    Ani nie dajesz znać, że jesteś we Wro :<.

    To Twoja wina wszystko!! ;P

  2. To fajnie masz.

    A mnie się dzieci starzeją, oj starzeją.

    I graty teszszsz.

    Bas ma już 18 lat.

    A piece już dawno dorosłe.

    A na forum to się jest, KontraBasistka, codziennie, ale co, jak tylko
    „sprzedam”, i „sprzedam”, i …

  3. Brak od dawnego czasu porządnej dyskusji tutaj. Ciągle tylko nowi z
    pierdołami przychodzą i wątki są zamykane bo większość jest ale nie chce
    się szukać.

    Wszystko teraz poszło do przodu i jest na youtube. 8 lat temu forum tętniło
    życiem.

  4. Mnie trochę bawi (trochę też mierzi), kiedy wielu Użytkowników (nawet tej
    starej daty) mówi, że się na forum nic nie dzieje i w ogóle początkujący,
    a jakoś sami nie kwapią się do zabierania głosu. To absurdalne, bo
    przecież ludzie tworzą tę społeczność, nie redakcja :D.

  5. Chodzi o to, że starzy bywalcy nie mają już przeważnie o co pytać, bo
    nabrali przez lata pojęcia o basowych sprawach. Pozostaje więc wymienianie
    się nowinkami i ciekawostkami, ewentualne chwalenie się sprzętem i
    osiągnięciami.

  6. Albo kłótnie o wyższość mojszej racji nad twojszą.

    Tak przy okazji, od jakiegoś czasu wchodzę sobie co jakiś czas na talkbass.
    Zawsze uderza mnie jak tamto forum jest różne od naszego pod względem
    umieszczanej treści: ktoś przeżył jakąś przygodę w stylu zepsuł się
    samochód w drodze na koncert, więc zakłada temat i wszyscy wymieniają się
    swoimi historiami. Ktoś pyta o wzmacniacz, o którym już kiedyś rozmawiano,
    ale i tak przytaczane są wszystkie informacje o nim, a dodatkowo ludzie
    wrzucają zdjęcia tego lub podobnych sprzętów, po czym wzajemnie je
    komentują. Jakoś jest przyjaźniej. A u nas przeważnie „kupię/sprzedam”,
    „już było/użyj wyszukiwarki/regulamin” i „gówno/dozbieraj i kup lepsze/a
    nie lepiej używane?”.

    Minusy talkbassa? Co druga osoba „jest doświadczonym muzykiem koncertujących
    od 30 lat” – ciekawe ile w tym prawdy.

  7. Duży procent zamykanych tematów może zniechęcać młodych użytkowników.
    Tak, tak, wiem – regulamin, wyszukiwarka itp. Niemniej fakt pozostaje
    faktem.

    Nie znam się na budowaniu stron www, ale gdybym nie chciał mieć na forum
    kolejnych nowych wątków typu „jaki bas za 758zł”, to wyeksponowałbym móją
    wolę jakoś bardziej wyraźnie, i to tak, żeby każdy to widział jeszcze
    przed napisaniem jakiegokolwiek postu. A najczęściej poruszane tematy
    wywaliłbym wielką czcioną tak, by nie było żadnych wątpliwości, że one
    już istnieją. Inaczej będzie to walka z góry przegrana.

    Obawiam się, że Basoofka zmierza w stronę klubu wzajemnej adoracji,
    niestety. Albo jest ona dla wszystkich basistów, albo jedynie dla wybranych, z
    odpowiednio długim stażem kandydackim:-D Myślę, że żadna z tych form nie
    jest zła, tylko trzeba być konsekwentnym i na coś się zdecydować.

  8. Bardzo uwielbiam wzajemne adoracje.

    Czuję się jak zombi wśród kosmitów.

    Poza tym codziennie puls u mnie tętni życiem.

    Tyle że rzadziej.

    Ale nie sztywniej.

    PS. O czym by tu napisać.

    PPS. Proszę nadzór o wyrozumiałość przy niedorozumieniu postu
    powyższego.

    Sam tak mam 🙂

    Dlatego jestem tylko na Hyde parku.

    Doktorek Dżekil ze mnie żaden.

  9. Niestety świat basowy nie jest tak prężną i łatwą w ogarnięciu
    „branżą” jak choćby gry konsolowe. Udzielam się na jednym z większych for
    konsolowych już dobre 12 lat i dzień w dzień są setki postów i tyle samo
    przewijających się userów. Forum żyje, ciągle jest nowa treść do
    rozmów.

    Lubię basoofkę, ale forum osiągnęło chyba stadium „czerwonego karła”.
    Temat się wyczerpał, bo 99% zostało już powiedziane. Ratunkiem może być
    przebranżowienie na forum ogólnomuzyczne (ale wciąż ze strony osoby
    grającej na instrumencie), gitarowo-basowe, albo otworzenie działu tworzenia
    muzy elektronicznej (nie wiem, teoretyzuję).

    Smutna sprawa bo widziałem już sporo for które dogorywały, na kilku z nich
    byłem adminem, jedno zdechło mi na rękach.

    Niewiele się tu udzielałem, ale lubię czytać. To dobre forum.

  10. @Siara_iwj:

    Lubię basoofkę, ale forum osiągnęło chyba stadium „czerwonego karła”. Temat się wyczerpał, bo 99% zostało już powiedziane.

    To nieprawda.

    Niestety, bardzo wielu ludzi czy to niedoświadczonych, czy doświadczonych
    widzi problem, ale nikt zdaje się nie dostrzegać sedna (to problem głównie
    tych doświadczonych).

    Początkujący nie myślą i zadają pytania, na które setki razy padła
    odpowiedź, a doświadczonym po prostu NIE CHCE SIĘ PISAĆ. I to jest jakiś
    dramat, bo wielokrotnie od nich słyszałem (czytałem) „aa same nuby piszą,
    to co ja będę pisał”. Dostrzegasz w tym drobną schizofrenię? Doświadczeni
    nie piszą, więc ja, doświadczony, nie będę pisał.

    Nowy sprzęt ciągle wychodzi, dociera do nas wcześniej niedostępny sprzęt.
    W mojej ocenie JEST o czym rozmawiać, nawet jeżeli się nie chce pomagać
    początkującym (mi się od dziesięciu lat nie znudziło, no ale może mam
    więcej cierpliwości, niż inni). No ale z lenia / niechęci to ciężko
    wyleczyć ;P.

  11. Nowy sprzęt owszem wychodzi, ale dyskusje czysto sprzętowe sprowadzają się
    do tego, że jeden user pisze temat, po czym następuje 20 postów pokroju
    „fajny”, „piękny”, „do d*py”, „próbki albo GTFO” i temat zdycha. Szanse, że
    ktoś wejdzie w posiadanie ww. sprzętu są znikome, bo jak ktoś już coś gra
    to ma na czym, a jak ktoś szuka to i tak się mu doradzi, żeby brał
    używkę. Te tematy nie uciągną forum. O technice i warsztacie ciężko coś
    więcej napisać, niż jest. Profile basistów to nie temat rzeka, bo
    większość postów to albo lubię, albo nie lubię. Forum staje się bardziej
    bazą wiedzy niż panelem dyskusyjnym. Nie bez powodu jest tu też ogólna
    postawa młodych ludzi, którzy w dzisiejszych czasach oczekują szybkiej
    odpowiedzi na szybkie pytania i nie chcą się angażować w dysputy. Inne
    forum na którym siedzę, o rowerach szosowych, powolutku pokazuje oznaki
    podobnego wyczerpania, chociaż tamtejszy rynek jest łatwiejszy do wgryzienia
    się niż gra na instrumentach. Jednak żeby skończyć pozytywnie to mam smak
    kupić w tym miesiącu piątkę Yamahy z tej nowej serii TRBX i pewnie się tym
    na forum pochwalę 😉

  12. a ja tam tematów widzę całą masę… poczynając od edukacyjnych ciekawych
    zagrywek w wytłumaczeniem o co chodzi w harmonii, tak żeby wynieść
    większą wiedzę o tym co się gra bez małpowania na pałę. Może by
    rozkminić poszczególne style np motown? chętnie zobaczę no dobrze rozpisane
    I was made to love her

    po lutnictwo/elektrykę/elektronikę wykraczającą poza instrukcję wkręcenia
    straplocków;) czy wymiany baterii:P

    teraz to nie forum tylko giełda:(

Możliwość komentowania została wyłączona.