Trzeszczący horn

Jakoś w połowie września kupiłem combo Taurusa B-315, nieco później
zatargałem go do kanciapy i ku mojemu przerażeniu stwierdziłem, że przy
ataku na strunę gwizdek wydaje z siebie trzask. Poza tym gra ładnie, problemu
nie ma, kiedy horn odłączam (ale to d*pa, nie rozwiązanie). Ktoś ma jakieś
pomysły szo to może być (jak nie z****ny gwizdek :))? Wysłałbym to do
producenta, póki jeszcze jest na gwarancji. Tyle, że kruca pewnie każą mi
płacić za przesyłkę, a te 40 kg tak tanio nie wyjdzie. Z tego co pamiętam
Hoo – Bee, to Ty masz tego boxa? Pewnie twój egzemplarz jest oka.

Nie wiem, napiszcie co byście robili na moim miejscu :).

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 16

  1. Ogólonie to mam B-410 :)

    Niewiem dokładnie o jaki typ trzaskania chodzi, ale postaram się rozjanśnic
    sytuacje. Więc tak, jeśli załączysz gwizdek to ogólnie rzecz biorąc
    słychać więcej szumów zbieranych z otoczenia (chodzi tu też o sma gitarę,
    ale tak jest. A jak jeszcze jestes w poblizu kabli w ścianie bądź na
    podłodze a jests podpięty do gniazda bez uziemienia to już totalny chaos ;)
    ) Zatem problem może być taki:

    1. Jesteś nieuziemiony ze tak powiem i jeśli dotkniesz któryś metalowy
    element gtiarki gdy wcześniej nie dotykałeś strun, mostka itd, usłyszysz
    trzask

    2. masz na tylre niską akcje strun ze atakując paluchami, struna udeża o
    próg, a gwizdek strasznie to potrafi wyeksponować (ach, ten klang :) )

    3. Za bardzo podkręcasz Taurusika, ale to raczej mało prawdopodobne, chyba
    dopiero powyżej 70 % mocy mogłoby się dziać (osobiście nie testowałem)

    5. Więcei idei nie mam, jak coś wymśle innego to napisze.

    Ogólnie to rczej mało prawdopodobne żeby gwizdek był walnięty. Spróbuj
    grać, i chodzić po pomiezszczeniu. Ja w swoim pokoju mam takie "dziury
    elektromagnetyczne" czyli miejsca w których gitara nie zbiera żadbych szumów
    i tam staram się grać. EEwentualnie wyłączam przedłużacze z gniadek :)

    Narazie tyle z mojej strony

    * * * * * * * * * *

    BOX rządzi :)
  2. 1. Problemy z uziemieniem już kiedyś przerabialem, uwierz, to nie to :).

    2. Trzaskanie o progi też bym raczej odróżnił.

    3. Problem pojawia się już stosunkowo szybko, nie treba sprzętu mocno
    rozkręcać.

    Że eksponuje szumy, to zauważyłem :). Może powtórzę: w momencie ataku na
    strunę (czyli wtedy, kiedy trącasz ją paluchem :), sygnał jest wtedy
    najsilniejszy) horn oprócz regularnych dźwięków wydaje z siebie trzaski.
  3. No to już nie wiem sam... :(

    Spróbuj pokręcić może trebleami i EQ przy piecu, i przy gitarce, może
    dajesz mu za dużo góry??? Niewiem, nic innego nie przychodzi mi na myśl. Ale
    ogólnie ałoprawdopodobne żeby był walnięty, myśle. Naprawde nic innego nie
    przychodzi mi do głowy.
  4. Zwarcie jakieś? Próbowałeś wykręcić horna? Luzy jakieś, może kabelek
    któryś nie łączy. Jeśli nic z tych rzeczy, to horn wadliwy.
  5. - W głosniku między magnesem a cewką powinna być szczelina. Bardzo mała.
    Czasami głosnik tak się popsuje, że w trakcie pracy (grania) głosnika cewka
    ociera się o magnes i wtedy słychać trzeszczenie. Może to jest ta
    usterka?

    Można to niby naprawić, ale czasami naprawa może być nieopłacalna - nowy
    głośnik kosztuje niewiele więcej (tzn zależy jaki głosnik).

    Oczywiście to wszytko co napisałem powyżej nie odnosi się do
    piezoelektryków, ale takiego chyba nie wsadzili.

    - jak Masz wysokotonowy głosnik to na pewno musi być jakaś zwrotnica. Może
    coś z nią?
  6. @glatzman: - musi być jakaś zwrotnica. Może coś z nią?




    też się nad tym zastanawiam...może "pojemność" ma przebicie...pamiętam
    ,że gdy gwizdek podlączy się bez kondensatora to strasznie trzeszczy...może
    to...

    A ten wzmacniacz w miarę nowy jest,prawda? zadzwoń do serwisu i pogadaj...myślę
    że powinni pokryć koszty transportu jeśli jest na gwarancji...a jak sam
    zaczniesz grzebać to stracisz gwarancję...
  7. Sprawdzałem dzisiaj kartę gwarancyjną. Koszta transportu sprzętu do punktu
    serwisowego ponosi użytkownik. No i cholera boję się, że mi będą
    próbowali wkręcić, że to z mojej winy albo co.
  8. W takim razie najlepiej zadzwonic i się dopytać co i jak, samemu raczej nie
    opłaca się grzebać, myśle. Ale jak już chcesz. Moze to rzeczywiście jakaś
    wada produkcyjna, skoro nic innego nie da się ustalić, co by wyjaśniało
    problem. Decyduj więc...
  9. Toffik, ja dzisiaj miałem pogawędkę z serwisantem z Boxa (mam w Taurusie
    swoim gniazdo insert rozpiżdżone, coś się chopaki nie starają) i miło
    mnie zaskoczył mówiąc, że trzeba wzmacniacz wysłać do nich do Sopotu na
    ich koszt, jak jest na gwarancji.

    www.taurus-amp.pl - masz tam telefon i sobie pogadaj z serwisem, może Ci co
    mądrego powiedzą.
  10. Mich - nie podłączaj nigdy głosnika wysokotonowego bez kondensatora. Pójdą
    na niego niskie czestotliwości i ... po głosniku. Tak w przybliżeniu to
    kondensator pełni rolę "bramki" (filtra), która ma nie dopuścić do gwizdka
    niskich częstorliwości.

    A tak na boku. Masz tylko kondensator w zwrotnicy? Bez "cewek"? Jak jest tylko
    kondensator to jest to taka dosyć prosta zwrotnica.
  11. tyle to ja drogi kolego wiem...napisalem że pamiętam (jak w szkolnych czasach
    dla zabawy) podlączalo się gwizdek bez zwrotnicy to trzeszcal
    niemilosiernie... Spokojnie...nie podlączam bez zwrotnicy i wiem po co ona
    jest :-)
  12. No to przepraszam za niepotrzebny wykład.
  13. Wysłałem maila do boxa i faktycznie odpisali, że transport na ich koszt
    :).

    Tylko ciekawe jak mam to zrobić? Wysłać im za pobraniem (koszta przesyłki)
    czy jaki pies? Trza będzie przedzwonić i dopytać.
  14. No najlepiej zadzwonić tam do serwisu to oni powinni Ci jakiś tam kod podać
    i firmę kurierską i niby podajesz ten kod i oni wiedzą (ci kurierzy), że to
    ma być na koszt Boxa. Czy jakoś tak.
  15. Piec parę dni temu wrócił z naprawy (konkretnie w czwartek, wysłałem w
    ponidziałek) I gra miodzio. W karcie gwarancyjnej stoi: "poprawa regulacji
    limitera". Jak podbić górkę treblami, presencem i parametrycznym, to urywa
    usza :D. Teraz jestem z brzmienia cholernie zadowolony, pełne jest.
  16. Podepne się pod temat. Mam piec Ampega 2x10 + horn i przy podbiciu wysokich
    tonów horn ten szumi chyba ponad norme(tak ze mnie drażni;P) właściwie się
    zastanawiam czy jest mi on w ogóle potrzebny przy dwóch
    dziecięciocalówkach... Nie wiem tylko czy mogę go tak po prostu odłączyć,
    czy się przez to coś z opornością nie pomiesza...
Napisz odpowiedź