STRUNY do kontarbasu

Witam Forumowiczów

Od niedawna uczę się grać na kontrabasiku w sposób powiedzmy „pełno
amatorski”,

Szukam informacji o strunach dostępnych na polskim rynku, które byście
polecili,dodam ,że nie gram smyczkiem i nie potrzebuje jakiegoś zawodowego
sprzętu ,może jest jednak jakaś alternatywa między badziewiem a
profesjonalnymi drogimi drutami.

Przeglądałem mniej więcej ofertę sklepów , i wiem że ceny zaczynają się
od strun czeskich za 70 a kończą………….wiadomo

Czy polecacie struny nylonowe? duża tracą na brzmieniu? ,czy ktoś miał
do czynienia ze strunami całymi z żyłki nylonowej np.”UPRIGHT BASS ROCKABILLY
NYLON WEEDWACKER STRINGS ” , można je znaleźć na ebayu amerykańskim , czy
nadają się tylko do gry techniką slap ?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 28

  1. no to skoro uczysz się w sposob amatorski to radze ci kupić struny w granicach
    100- 150, żeby nie przepłacać i kup struny metalowe jakieś. na razie nie
    zwracaj uwagi na firmę bo na twoim etapie i tak nie zauważysz różnicy a
    beda ci tu gadac kup to , kup to. a z nylonowymi to sobie daj spokój. one tak
    plastykowo brzmią. osobiście nie nie znam nikogo kto by na takich grał.
  2. Ja mam, a wlasciwie miałem w mojej protezie kontrabasu nylonowe struny. Po
    pograniu na metalowych (tyle, ze na prawdziwym wielorybie) poprosilem goscia
    żeby mi jednak zmienil na takie (niedlugo ma mi go odeslac). Nylonowe z tego co
    zauwazylem bardziej zamulaja i maja krotszy sustain ale to może wina mojego
    "kontrabasu". Zobaczymy jak się będzie zachowywal na metalowych.
  3. Myślisz Uzeb że nie zauważy kolega różnicy pomiędzy noramlnymi strunami a
    tym dziwnym wynalazkiem za 70? Obawiam się że może być inaczej...
    Może rozejrzyj się za jakimś używanym kompletem strun...przypuszczam że
    będą graly lepiej niż te tanie nowe.

    Co do strun nylonowych (w calości z nylonu) to odradzam...natomiast struny np.
    z rdzeniem z tworzywa sztucznego i z owijką metalową (Pirstro Obligato lub
    Thomastik Dominant)są w pelni godne polecenia. Wlasnie sam testuję teraz
    Pirastro Obligato...bardzo przyjazne dla lewej ręki,miękkie i bardzo
    podatne-nawet przy wysokim ustawieniu strun,dźwięk zdecydowanie lagodniejszy
    niż strun calkowicie metalowych,i sustain dluższy,bardziej w stronę basówki
    bezprogowej...jednak struny A i E "pod smyczkiem" lekko uciekają-są trochę
    zbyt miękkie,przypuszczam że najlepsze rozwiązanie to zamiana tych dwóch
    strun na metalowen np. z kompletu Dominant.
  4. Dzięki za odpowiedzi.

    Właśnie bardziej myślałem o tycjh strunach ze rdzeniem z tworzywa
    sztucznego, ze względy na wygodę gry...

    no lecz jednak , minimum 500 trzeba dać za taką przyjemność .
  5. mich chodziło mi o to ze na poczatek lepiej wydac 100 i nauczyc się grac i
    wydobywac dźwięk niż za 500 kupić struny i się na nich uczyc. (bo może się
    okazac ze to nie jest jego klimat i da sobie spokój) sam wiesz ze kazda firma
    robi to trochę inaczej i kazde struny maja swoją charakterystyczna barwę i
    własności że tak powiem organoleptyczne. wiec jak kolo się nauczy i pogra ze
    2 lata to wtedy może zaczac kombinowac ze strunami a tak to wydaje mi się ze
    trochę za wczesnie. wazne żeby nie kupil nylonów w całości bo się zdziwi.
    :D
  6. :O Uzeb nie wiedziałem, że taki prosty człowiek po zawodówce jak Ty zna
    takie słowa jak organoleptyczny :D
  7. ja myśle że granie samemu na kontrabasie jest bez sensu bo chyba nie zabrzmi
    to tak jakbyś grał z nauczycielem... a struny Corelli by Savarez są miodzio
    ;)
  8. Jasne,rozumiem Uzeb...tylko że jeśli kolega zacznie przgodę z kontrabasem od
    próby zagrania dźwięku na marnej jakości instrumencie z drutami zamiast
    strun to ja stawiam na szybkie jego zniechęcenie...a szkoda zapalu mlodego
    czlowieka :-)

    Wiadomo że nie w tym rzecz aby kupić na początek super kontrabas i zawodowe
    struny...ale lepiej chyba odkupić od kogoś używane (nawet mocno) struny i
    próbować... Np. Thomastik Spirocore...nawet po kilku latach grania będą
    lepsze niż te czeskie nowe a cena będzie raczej symboliczna.

    Oczywiście o nylonach nie rozmawiamy bo to bardzo specyficzne strunki i nie
    nadają się do nauki...

    Kububasku...ja kiedyś zawiodlem się na Corellim...sporo kaski w Austrii
    wydalem i w domu okazalo się że zupelnie mi nie leżą...ale to oczywiście
    kwestia upodobań. :-)

    P.S. też mam wątpliwości czy to dobry pomysl z tą nauką samemu...hmmm...
    Poszukaj kogoś już grającego-niech pokarze Ci podstawy...
  9. Ja mam komplet używanych Thomastików.więc jakby co,za symboliczną...
  10. symboliczną "flaszkę" ma się rozumiec ? bo jeśli tak to byłbym
    zainteresowany. mam elektryczny kontrabas w tej chwili u lutnika i żeby
    sprawdzic czy jest sens go zrobić do gry potrzebuje do niego komplet starych
    strun żeby zobaczyc czy pickup będzie działał wiec jeśli tak do daj cynk i
    się jakoś zgadamy.

    Mich wszystko fajnie tylko jeżeli kolega chce rozpoczac przygode z kontrabasem
    to będzie miał dostep do kontrabasu takiego jaki będzie dostepny. i albo to
    pokocha albo nie. wiec wydaje mi się ze to czy zaczynasz się uczyc na gownie
    czy nie nie ma tu nic do rzeczy. ja np. zaczynałem na zwyklej niemieckiej
    muzimie ze sklejki , która w ogóle nie brzmiala , była toporna i w ogóle. ale
    pokochałem ten instrument i skoczyłem szkołe muzyczna co prawda już na
    Rubnerze ale ta muzima nie miala zadnego wpływu na moja decyzje bo chciałęm
    grac na kontrabasie i już. wiec sam instrument na poczatek może być naprawdę
    gowniany i albo cie to pochlonie i zaskoczysz albo nie. pozdrawiam. kapral coz, mam
    nadzieje ze jeszcze nie raz cie zaskoczę :D
  11. uuu , się rozpisała brać...

    co do strun uzywanych to dobry pomysł, jakby te thomastiki jeszcze nie poszły
    albo jakby kts miał gdziesz w szafie jakieś to jestem chętny tel. 604 093 207
    .

    Wracając do tematu, to w ramach uzupełnienia to chodziło mi o strunu które
    już zabrzmią konkretnie w miarę.

    Raczej już jestem na etapie że potarfię ocenić jakość dźwieku . Etap
    wyboru klimatu jeśli chodzi o instrument a także czas młodzieńczego zapału
    mam już za sobą . Gram od jakiegoś czasu co nie znaczy , że dopiero
    zacząłem . Czysto amatorsko, w sensie w domowym zaciszu i samemu , rodzaj
    takiego statecznego hobby :)

    Jeśli ceny za coś przyzwoitego zaczynają si e od 500 to rozmiem i jakoś
    się z tym pogodzę , lecz może ktoś spotkał się z czymś tańszym i ma
    jakieś porównanie.

    A w ogóle jeszcze raz dzięki za konkretne odpowiedzi , widocznie niektórzy
    mają tutaj naprawdę coś do powiedzenia i tak mi graj.. :) narka
  12. Taa- i co ja mam teraz zrobić-no ,z tymi strunami.Jest dwóch chętnych.jestem
    w kropce.Mam tak: Thomastik orkiestrowe trzy struny-bez g niestety całkiem
    dobre.

    i Thomastik solowe komplet dosyć stare ale całe.i wiecie co? tak sobie
    pomyślałem-a możemi się jeszcze przydadzą? Ale chyba nie ma co
    żałować.

    Czas na nowe.Na solowej G jest jeszcze cena- 3274ote.Tak ,to nie
    pomyłka-

    jeszcze cena sprzed denominacją(?)no.. zmianą pieniędzy.

    aha- symboliczna flaszka .ee..raczej nie. No bo jak?
  13. no ja potrzebuje jakikolwiek komplet 4 strun żeby spawdzic ten kontrabas. jeśli
    się okaze ze nie dziala pickup itp. no to mogę te struny tak samo jak je
    zdobede przekazac dalej bo nie beda już potrzebne. wiec jasli masz komplet 4 do
    opchniecia to napisz jak i co i zrobimy "deal" :D pozdrawiam
  14. ja uważam że kwestia jakosci instrument w początkowym stadium nie jest tak
    istotna jak nauczyciel... jakbym miał się uczyc sam tak jak na basówce to bym
    po tygodniu pierdolnął interesem nawet jakbym grał na jakimś super amati i
    thomastikach ;) są rzeczy których się samemu nie nauczy...
  15. kuku..ale Ty zupełnie oczyms innym teraz-przecież uzeb chce sprawdzić
    instrument ,a jak ma to zrobić bez strun? To jak w dowcipie : ..jak się synku
    nauczysz grać ,to Ci kupię struny...
  16. @kububasek: ja uważam że kwestia jakosci instrument w początkowym stadium nie jest tak istotna jak nauczyciel... jakbym miał się uczyc sam tak jak na basówce to bym po tygodniu pierdolnął interesem nawet jakbym grał na jakimś super amati i thomastikach ;) są rzeczy których się samemu nie nauczy...


    To prawda, ciezko dojsc samemu do wielu rzeczy o czym się
    przekonalem na wlasnej skorze, warto wziac jakieś lekcje z nauczycielem jeśli
    tylko masz mozliwosc, bo tak to prawdopodobnie nie będziesz nawet wiedzial jak
    stac przy kontrabasie.
  17. "ja uważam że kwestia jakosci instrument w początkowym stadium nie jest tak
    istotna jak nauczyciel... jakbym miał się uczyc sam tak jak na basówce to bym
    po tygodniu pierdolnął interesem nawet jakbym grał na jakimś super amati i
    thomastikach są rzeczy których się samemu nie nauczy..."

    -mi konkretnie chodziło w tym temacie o struny , a nie o nauczyciela :)

    może inaczej napisze ..

    załóżmy , że ktoś NIE CHCE brać lekcji u nauczyciela , gra dla wlasnej
    satysfakcji , nie chce zostać zawodowym muzykiem ,nie chce grać w zespole ,
    lecz musi wymienić struny i chciałby żeby to ładnie brzmiało bo lubi ładne
    brzmienie i lubi ładny dźwięk kontabasu , to co mu polecacie ..
  18. teraz zdecydowanie jasniej się kolega wyrazil... :-) pierwsze dwie propozycje
    (Helicore-tańsze i moim zdaniem trochę slabsze i Pirastro Obligato-mój
    faworyt)-sklep internetowy,sprawdzony i ceny bardzo dobre-polecam!

    www.ymak.de/shop/product_info.php?products_id=5292

    www.ymak.de/shop/product_info.php?products_id=3428

    Ewentualnie sklep za oceanem-bezkonkurencyjny cenowo...z tym że trzeba mieć
    kogoś w Usa kto kupi i wyśle...drogi oficjalnej nie polecam...

    www.shop1.mailordercentral.com/lemurmusic/departments.asp?dept=2
  19. Witam.

    Jak by ktoś miał jeszcze jakieś używane ale jeszcze dobre struny
    orkiestrowe to prosiłbym o kontakt. Od dłuższego czasu szukam czegoś
    takiego na necie i nie tylko ale jakoś nie ma:(

    Pozdrawiam i bardzo przepraszam że tak piszę nie na główny temat i tak
    bardzo interesownie.
  20. Wracam do tematu.A konieczność jest wielka.Niedawno ropzocząłem próby w
    nowym-dla kontrabasu środowisku-sucho i gorąco.Strasznie opada
    strój.Zostałem niemal zobligowanymby wymienic struny.Po kilkunastu latach
    najwyzsza pora.

    no i teraz dylemat - co kupić?Wiem.wiem już się nad tym zastanwialiśmy,ale ja
    tam pamietam... Zawsze grałem na Thomastikach.No ale teraz gram tylko
    pizzicato,a gdzie tam- po prostu paluchami .No i co tu wybrać?Kupić?To musi
    być znowu na kilka długich lat ,więc nie chcę byle czego. na jakich strunach
    gracie i jakie są ich walory i mankamenty.
  21. Jeśli chcesz struny odporne na zmiany temperatury i ladnie grające "z
    paluszka" to polecam Ci z czystym sumieniem Pirastro Obligato. Gram już na
    tych sznurkach chwilę i nie zamienię :-)Ladny mruczący dźwięk i na dodatek
    są super przyjazne...miękko,milo i przyjemnie :-) Mam tylko obawy czy
    wytrzymają tyle co "drut telegraficzny" Thomastik :-) Może spróbuj też z
    Permanentami Pirastro...grałem na nich trzy lata...bardzo zacne sznurki(w
    calości metalowe).
  22. O ile mnie pamięć nie myli Pirastro mają bardziej"miękki" ton.Ja jednak
    preferuje

    bardziej metaliczne brzmienie.i dlatego w końcu zdecydowałem się na
    Thomastiki Spirocore.Dzięki za info.
  23. Jakiś czas temu wywalczyłem od mojej szkoły muzycznej nowe struny do
    kontrabasu. Dostałem nowy komplet Thomastik Spirocore w wersji solo czyli do
    stroju AEHF#... Bez problemu gra się w EADG. I muszę powiedzieć, ze bardzo
    fajnie się na nich wyrzyna smyczkiem i palcami. Ja przynajmniej jestem bardzo
    zadowlony.
  24. Witam

    posaiada ktoś na zbyciu za niewielką odpłatnośc używaną niepotrzebną
    strune "D" ?? :)
  25. Wymieniłem niedawno struny .Matko!jak to teraz brzmi.

    Więc mam- nawet dwie- ale one są no..wiekowe.
  26. to ja z chęcią nabędę jedną strunę :) więc jak coś to prosiłbym o
    kontakt na PW bądź gg odnośnie ceny itp itd :)
  27. Wracając do tematu ,mam do sprzedania strunki PIRASTRO OLIV , grzeczne sznurki
    :) 100 cena
  28. Witam.

    Mam wrażenie że koleś w sklepie muzycznym mnie okłamał jak kupowałem
    wczoraj struny. Myślę że to jakieś inne struny w oryginalnym opakowaniu
    albo też struny używane.

    Czy struny Thomastik Spirocore w wersji orkiestrowej maja jakąś cechę
    szczególną po której można poznać ich oryginalność? Jakiego koloru mają
    owijkę? W którym miejscu na strunie widać największe "zmęczenie"?

    Proszę o pomoc:)

    Pozdrawiam
Napisz odpowiedź