Precision i Jazz basy -różnice

Witam serdecznie.

Moje pytanie na dziś brzmi: CZym dokładnie różni się Fender Precision-bass
od Jazz-bass ?

Wiem, że wyglądem. Wydaję mi się że Jazz to chyba do grania jazzu się
nadaje 8) . Ale co poza tym ???

Tak przymierzam się do kupna jakiegoś lepszego basu i nie wiem czy jazza czy
precisiona.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 86

  1. ja miałem 2 Bassy... jeden miał 2 przystaki jazz bass i teram mam takie co ma
    jedna taie i taką tamten z jazzami miał dużo dołu i nie było słcyhac tego
    uderzenia a ten co mam teraz ma więcej środka i góry:D
  2. Nie ważne czy ma 20 progów czy 24 .Ważne to żeby dobrze się grało
  3. W sumie ta,tego, a tamten cyk, góra ok. a jak tamten pach i o
    struny,bum.miołem presyżona,i taką też miał przystawkie, ale no żesbasa
    też by chcioł
  4. Ej to jest jakieś kompletnie zbredzone przekonanie, że Jazzbass się nadaje
    do jazzu, wystarczy spojrzeć gdzie jest używany. Wychodzi, że w każdym
    rodzaju muzyki. (od jazzu, bluesa, soulu, przez pop, rock, aż po metal)

    Krzych - dobry komentarz.
  5. @mroku: ja miałem 2 Bassy... jeden miał 2 przystaki jazz bass i teram mam takie co ma jedna taie i taką tamten z jazzami miał dużo dołu i nie było słcyhac tego uderzenia a ten co mam teraz ma więcej środka i góry:D




    sory za offtop, ale...

    ROTFL !!!!!
  6. Hmm rożnią się tylko nazwą .. :twisted: nie nie żartowalem .Jazz Bass ma
    węższy gryf, a poza tym w jazzie jest więcej możliwości ustawiania
    brzmienia np: fretless....... i zdaję się ,że jest lzejszy.A co do granej
    muzy na wiośle

    .... nikt mi nie będzie dyktował co mam grać na moim basie zgadzacie się
    ?

    :evil: Pozdrawiam .
  7. a poza tym w jazzie jest więcej możliwości ustawiania brzmienia np: fretless




    Wtf? fretless to brzmienie? :S :S Fretless to bass bez progowy i można zrobić
    go z każdegu basu -.- ja gram na precission - fretlessie. W obydwóch są
    mniej więcej takie same mozliwosci brzmieniowe, o ile w precissionie nie
    większe ze względu na uzycie 2 rodzai przystawek - precission i jazz...
  8. Nie wiem stary, ja chyba żyję w innym basowym świecie, bo nie potrafię na
    swoim progowym basie ustawić brzmienia "fretless". Ale mam jeszcze dużo do
    nauczenia.
  9. Ale racja że w Jazze basy mają kontrabasowate brzmienie
  10. Nie, nie mają. Chyba nie wiesz jak brzmi kontrabas :D. Chyba, że nie mówimy
    o tych samych Jazzbassach.
  11. Tak się składa że mam pożyczony taki Jazzbasik z elektroniką pasywną a ma
    takie brzmienie

    jak w piosnce oko za oko słowo za słowo tu ru ru ru ur ru
  12. A struny ile lat mają?
  13. A jakie to ma znaczenie
  14. Takie ma znaczenie, że im struny są starsze co równa, że coraz bardziej
    brudne i przez to dźwięk robi się cholernie zamulony, o wiele bardziej
    można nawet powiedzieć, że cieplejszy, jednak to wtedy może naprawdę
    zacząć przypominać kontrabas, zwłaszcza jak masz ostro zabrudzone struny na
    fretlessie :D
  15. Zasadnicze - jak masz stare struny, to bas będzie brzmiał głucho i trochę
    zmulony. A kontrabas tak właśnie brzmi.
  16. Ale ja kolego mówie o progowym jazzbasie że brzmi fretlesowo a co

    do kontrabasu to ty chyba nie słyszałeś jak niesamowicie brzmią kontrabasy
  17. Słyszałem, ale mnie się brzmienie kontrabasu w ogóle nie podoba.

    Natomiast brzmienie fretlessowe z basu progowanego może wynikać z dziwności
    strun :D. I ze sposobu grania.

    Tak mi się przynajmniej wydaje.
  18. No fakt bo załóżmy jak ktoś gra jak kaleka to brzmi głucho niemo :D
  19. Skate punk --.-- na progowym basie po prostu NIEDA SIĘ osiągnąć brzmienia
    takiego samego jak na bez progowym, można kurde cudować, grać na strunach
    zabrudzonych jak ja !@#$%!@ mozesz kurde robic co cchcesz, ale klang będzie
    brzmiał inaczej, tapping inaczej, paluchy tez i slidey tez, to tak jakbys
    twierdził ze na klawiszu oddasz w pełni brzmienie basu -.-
  20. Przystawki Jazzowe mają to do siebie że brzmią poważnie
  21. A żeś wymyślił, czyli co jak gra się na preclach to ludzie się śmiać
    zaczynają...proszę: cały naród się śmieje, jak grają eeee....Sky-Waye
    :twisted: :wink:
  22. A ja tylko czekam az wypowie się ktoś kto gral na jazzie i precku po sobie i
    powie roznice. Bo jak narazie to chyba zaczynam wierzyc ze ziemia jest plaska
    :P
  23. Bo jest :P

    I co więcej; słońce się wokół niej lata, ale nie po elipsie tylko po
    prostokącie :P
  24. No mineło już trochę czasu to może się ktoś teraz wypowie?

    na temat
  25. Podstawowa róznica między jazzem a preclem jest taka, że ten pierwszy jest
    bardzo uniwersalnym instrumentem, jak najbardziej nadaje się do graniu jazzu
    (używali, używają go tacu giganci basu jak: Miller, Pastorius, Darryl Jones,
    mój kolega Marian, gra na basie od ponad 30 lat i jest po prostu zajebisty, i
    oczywiście - ma jazza z 1976 r., opowiadał mi jaką minę miała żona, jak
    zamiast z fiatem 126 p w 1976 r. wrócił do domu z gitarą, tymże jazzem,
    żona przez tydzień mówiła tak: "##%&^*&^*&^**&^$#@#pipipi".
    Teraz do meritum, precel jest świetnym instrumentem do graina bluesa,
    rewelacyjnie wychodzą, walkingi, brzmienie zbliżone do kontrabasu, jak mówi
    mój kolega laik, precel brzmi bardzo dudniącą dla niego, i w takiej muzie
    precel się rewelacyjnie sprawdza (chodzi mi tu o instrumety z pasywną
    elektorniką).

    A jazz oprócz tego, że świetnie komponuje się z jazzem, to równie
    świetnie brzmi w rocku, popie i można by tak jescze wiele styli wymieniać.
  26. kapralu i inni przeciwnicy kontrabasu!!

    wy chyba nieslyszeliscie pożądnego kontrabasu!! wiadomo ze jak się slyszalo
    jakieś gowno ze skleiki to brzmialo to głucho i muląco tak samo można
    powiedziec ze gitary basowe to chlam jak się slyszalo tylko jak brzmią
    skajłeje. Prawdziwy kontrabas ze świerków i innych takich zmiata kazdą
    basówke bez wyjątku jeżeli chodzi o głębie i dynamike ;> no i jeszcze
    wiadomo ze dużo zalezy od tego kto wydobywa z niego te wspaniale dźwięki!

    A teraz spalcie mnie na stosie ;>>> hehehe
  27. Perzu, sam na siebie wyrok wydałeś ;)
  28. No właśnie bo bzdury trochę napisał :D

    Dynamika w dużej mierze jest zależna od umiejętności basisty ;D

    Ponadto kontrabas palcami brzmi głucho, choćby nie wiem z czego był (nawet z
    antycznego chińskiego dębu), bo taka specyfika tego instrumentu. I wierz mi,
    słyszałem różne kontrabasy. Pełne brzmienie osiągają jak się na nich
    smyczkiem gra.
  29. d*pa jasiu karuzela!!!!! ;P Jak to mawiala moja bardzo była nauczycielka z
    chemi GUZIK Z PENTELKA :P

    jak bylem na koncercie dejwa holanda (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)
    gral na kontrabasie za x milionow triliardow dolarow euro gral palcami i taka
    glebia była ze zadna basoowka nie podoła ! to pierwszie primo a co do drugiego
    to napisalem przeciez ze to zalezy jeszcze kto gra na tym kontrabasie ( jak gra
    ktoś super to kontrabas nie będzie mulil bardziej niż basoofka!)!
  30. Grałem przedtem na jazz basie, potem mi się odmieniło i przeskoczyłem na
    obecnego precla, a teraz wiem że poszukam basu z precelkiem i J przetwornikiem
    przy mostku, bo brakuje czasem takiej ostrzejszej barwy.

    Szumiej (Washburn)
  31. @perz_86: (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)




    Ponoć? Ponoć ja jestem najlepszym kontrabasistą na świecie, słyszysz? Od
    dzisiaj pisze, że Piotreek7 to najlepszy kontrabasista na świecie (skoro nie
    masz własnego zdania, bo trochę to tak zabrzmiało).

    @perz_86: taka glebia była ze zadna basoowka nie podoła !




    ...i była taka szklanka, że bass Harrisa przy nim brzmiał jak ze skręconą
    górą i na 5 letnich strunach...
  32. @piotreek7:

    @perz_86: (ponoc najlepszy kontrabasista na swiecie)



    Ponoć? Ponoć ja jestem najlepszym kontrabasistą na świecie, słyszysz? Od dzisiaj pisze, że Piotreek7 to najlepszy kontrabasista na świecie (skoro nie masz własnego zdania, bo trochę to tak zabrzmiało).

    @perz_86: taka glebia była ze zadna basoowka nie podoła !



    ...i była taka szklanka, że bass Harrisa przy nim brzmiał jak ze skręconą górą i na 5 letnich strunach...



    rozumiem, że ten post to jest żartowa...że troszkę się kolega
    zagalopowal...
  33. Jak na mojego gusta to podstawawa odpowiedź do tego tematu jaka powinna
    paść, to mniej więcej:

    Precel ma bardziej mięsne, niskie i tłusto osadzone basowe brzmienie, a jazz
    więcej górki i brzmienie warkliwo - chrapliwe.

    Panowie basiści, proste odpowiedzi są najlepsze :).
  34. piotreek7 ile ty już takich starych tematów odswiezyłeś bo widzialem kilka.
  35. posiadam jazz bass standard left-handed, zakupiłem go latem 2005 w londynie za
    450 funtow, naszla mnie dzisiaj jakaś potrzeba wyflaczenia się na temat tej
    gitary. więc jazz ma typowe pasywne brzmienie, brzmi dość ciepło i
    mrukliwie, nadaje się do każdego w sumie gatunku muzyki, ja na nim gram rock
    alternatywny wpadający w pop. na pewno mankametem tej gitary jest moim zdaniem
    dość średnia jakość wykończenia gitar i dotyczy to się i basów
    precission jak i jazz, ale nie wiem, może to jest właśnie ta ich konwencja
    vintage. wielką bolączką basówek jazz są mostki, znam sprawę z licznych
    opowiadań, jak i niestety z autopsji...

    po pierwszej zmianie strun z defaultowych na rotosound, mostek zaczął się
    obniżać podczas gry pod wpływem rezonansu, co zwłaszcza podczas koncertów
    było koszmarem, na szczęście będąc w londynie ponownie, wyhaczyłem mostek
    Fender vintage brass, którego zakupiłem za niemałą kasę bo 40 funtów,
    jest solidniej wykonany, zamiast krzyżakowych śrubek ma zwykłe (co moim
    zdaniem jest sporym udogodnieniem)

    jednak po wielu miesiącach szczęśliwego użytkowania tego mostka, znowu
    zaczynam zauważać, że w gwintach pojawił się luz... bardzo cenię sobię
    tę giatrę, ale uważam, że nie jest warta swej ceny i głownie płaci się
    za markę niż za faktycznie dobry produkt, dość wysoka wadliwość tej
    gitary sprawia, że chyba zamienię ją na rickenbackera, jak oczywiście
    dorobie się kasy. czy ktoś może się orientuje ile by kosztowało dotoczenie
    śrubek regulujących i siodełek z chromowanej stali do takiego mostka?

    pozdrawiam.
  36. Gram na Jazz Bass i proszę nauczcie mnie jak można ustawic brzmienie
    fretless????????????? Rozumiem ze to miał być żart. Na poważnie wydaje mi
    się że Jazz ma wygodniejszy gryf i wieksze mozliwosci ustawienia brzmienia.To
    moje skromne zdanie. I lepiej wygląda( to mój żart za to brzmienie fretless}
    hahaha
  37. Ad. szafi. Pojedycze wózki do mostka chyba mają w mayshopie, ale nie jestem
    pewien. Jak co to mam gdzieś siodełka mosiążnę właśnie do jbassa, lecz
    bez otworów. Jakbyś był zainteresowany to proszę o wiadomość na PW. A co
    do Fender to się zgodzę, ogólnie wiosło to jest ok tylko powtarzalnością
    egzemplarzy Fender nie grzeszy. Trzeba przebierać.
  38. a nie wiesz może, czy te kostki basowe mają w komplecie śrubki regulujące?
    pewnie mają, ale chciałbym się upewnić:)

    a tak w ogóle to nie rozumiem standardowości mostka JB6420, skoro on ma
    kompletnie inaczej rozmieszczone otwory mocujące niż standardowy fenderowski
    vitage bridge.

    taka refelksja. dzięki za cynk.
  39. NIe ma jak dobra "basoofka: reaktywacja"... No i jazz bass jest
    ładniejszy.
  40. --> Wszystko kwestią gustu. Jakom nie miał nigdy fenderowskiego preclaka
    ani fenderowskiego jazza odpowiedzieć mogę tyla:

    Mój japoński precel spisał się jak na razie w każdym gatunku, który
    grałem. To nie jest gitara typu "przekręć parę gałek i masz brzmienie do
    metalu, pokręć jeszcze trochę i będzie do bluesa"

    Nie. Dajesz vol i tone na maxa i pasuje zawsze i wszędzie. Grałem punka,
    grałem nu metal ( na strunach 65 - 135 ), grałem hard rocka, grałem
    pudelrocka. I wszędzie brzmiał z jajami. Jest mięcho, jest potężny
    dół.Prawdziwy butcher

    A że mi brakowało trochę tego dzwoniącego, metalicznego soundu zanabyłem
    GMRa na dwóch jazzach, choć pewnie brzmienia jazzbassa to on nie ma ;) Jest
    za to ostry pazur.
  41. mazdah +1

    precision ma zasadniczo jedno, tłuste i głębokie brzmienie. Jest ono bardzo
    gęste i absorbujące, tak że nie sprzyja graniu zbyt wielu nut, jest za to
    idealne do oszczędnych, mocnych groovów... sprzyja oszczędnemu graniu, w
    związku z czym jest tak lubiany przez realizatorów dźwieku i producentów
    muzycznych - bo basista ma mniejsze tendencje do rozpierdalania aranżu przez
    popisywanie się...

    jazz bass ma nieco więcej możliwości brzmieniowych, w gruncie rzeczy nie
    posiada jednego tylko soundu >> brzmienia precisiona...

    jego brzmienie nie jest aż tak tłuste, choć również basowego charakteru
    nie sposób mu odmówić... Na obydwu pickupach jest gładsze, na
    którymkolwiek pojedynczo - bardziej chrapliwe. Sound nie aż tak absorbujący,
    można pograć gęściej, więcej ozdobników. Sprzyja temu również węższy
    gryf.

    A czy na Precisionie nie da się pograć szybko i gęsto? pewnie że się da. Z
    tym że, o ile szybkie przebiegi na Jazzie są jak gazela brykająca po
    sawannie, to na Precisionie przypominają raczej rozpędzonego do 100 km/h
    niedźwiedzia, albo nosorożca...
  42. Mozna zawsze skusic się na coś co ma jakaś kombinacje obu tych przystawek. Sa
    takie z jedna typu Jazz i Precision, można tez grac na czyms takim jak gra
    Stuart Hamm (wpiscie sobie w youtube Stu Hamm). On ma basa wykonanego dla niego
    przez Fender i ma w nim komplet Jazz (typu noiseless) i precision. Sam myślę
    czy nie zamontowac takiego zestawu w mojej RBX374, lutnik proponuje 450,
    wiec chyba nie jest to zla cena.
  43. czy ktoś wspomnial ze precel ma szerszy gryf od jazza ?
  44. nie. wspomniałem tylko, że jazz ma węższy od precla. Myślałem, że jedno
    wynika z drugiego. Przepraszam :D
  45. A ja mam takie pytanie z innej beczki trochę... Czy meksykańce baaaardzo
    różnią się od amerykańców? Bo się zastanawiam nad zakupem Fender
    preclowatego mejd in mexico... What do ya think?
  46. Bardzo się różnią. Przede wszystkim jakością. Z czegoś się ta różnica
    w cenie bierze.
  47. Łatwiej trafić japońca, który jest lepszy od amerykańca.
  48. Co nie znaczy, że meksyki są złe.

    Zły Fender to koreański fender.
  49. ja osobiście mogę powiedzieć że mój japoniec brzmi i jest wykonany lepiej
    niż niejeden amerykaniec:)
  50. miałem w łapach nowego meksykanskiego precelka i naprawdę jeżeli chodzi o
    brzmienie to było super...

    samo spasowanie materiałów pozostawia wiele do zyczenia.. ale naprawdę jeżeli
    chodzi o brzmienie brakowalo mu tylko jakieś 15000 lat świetlnych to mojego jb
    USA :D wiec nie sa to zle gitary jeżeli jest się średion- zaawansowanym
    playerem :)
Napisz odpowiedź