5 palec [najmniejszy]

Witam od około października regularnie czytam miesięcznik Basista (który
jest włączony do miesięcznika gitarzysta) Tam znani basiści piszą że
żeby osiągnąć taki poziom jaki oni mają ćwiczyli po 6-10h dziennie.

I tu nasuwa się moja pytanie co zrobić by tyle ćwiczyć godzin w sensie że
po 45 minutach wysiada mi 5 palec (najmniejszy) u lewej ręki i że po prostu
nie mogę grać dalej. Robię odpoczynek ale po 10 minutach znowu odpada.
Dopiero około parę h przerwy „dochodzi do siebie”

Teraz co zrobić z drugim najmniejszym palcem u lewej ręki (jak zwiększyć
jego siłę) by grać nim tapping. (jakieś ćwiczenie czy coś) po prostu jak
uderzam w nim w próg to nic go prawie nie słychać w porównaniu z palcem
wskazującym.

Z góry dzięki za pomoc.

Co robić, aby móc ćwiczyć 6-10 godzin dziennie bez bólu w lewym 5 palcu?
Jak zapobiegać bólowi w 5 palcu lewej ręki podczas długich sesji ćwiczeń na basie?
Jak zadbać o 5 palec lewej ręki podczas długich sesji ćwiczeń na basie?
Co zrobić, aby zwiększyć siłę drugiego najmniejszego palca lewej ręki do gry tapping?
Jakie ćwiczenie polecacie, aby wzmocnić drugi najmniejszy palec lewej ręki do gry tapping?
Czy istnieją jakieś sposoby na zapobieganie bólowi w 5 palcu lewej ręki podczas ćwiczeń na basie?
Co robić, gdy 5 palec lewej ręki wysiada po 45 minutach ćwiczeń na basie?
Jakie środki zapobiegawcze można podjąć, aby uniknąć bólu w 5 palcu lewej ręki podczas gry na basie?
Czy istnieją sposoby na wzmocnienie drugiego najmniejszego palca lewej ręki do gry tapping?
Co zrobić, aby zwiększyć siłę 5 palca lewej ręki do dłuższej gry na basie?

6 komentarzy

  1. Sev

    Mam nadzieje że to nie Troll post….

    A weź i teraz przebiegnij maraton…

    Trenować trza 😛

  2. kidnoise

    Dokładnie jak Sev powiedział. Żaden z tych muzyków o których
    przeczytałeś nie zaczynał od trenowania po 6h dziennie, do wszystkiego
    dochodzi się z czasem. Grywaj sobie regularnie tyle ile możesz a z miesiąca
    na miesiąc wszystko będzie Ci się wyrabiać. Tutaj nie ma drogi na skróty,
    po prostu graj, ale nie katuj się, jak zaczyna boleć to znaczy że wystarczy.

  3. Akkarian

    Dobra dzięki za odpowiedź na 1 pytanie. A co z drugim ? Chodzi mi głównie o
    ćwiczenie. Bo trochę dla mnie jest bezsensowne walenie cały czas palcem w
    jeden próg ? A może jednak?

  4. Drooper

    Ćwicz z głową! Gram ponad 2 lata i już mnie to nie męczy. Natomiast
    wyzwaniem jest dla mnie kontrabas, ale na nim też powoli dochodzę do wprawy.
    Na nim dopiero palec odpada 🙂

    Porównując: Idąc na siłownię od razu wrzucasz 100kg na sztangę czy
    stopniowo zwiększasz obciążenie?

  5. coguar

    najlepsze rozwiazanie to cwiczyc tak dlugo ze już n będziesz odczuwal
    dyskomfortu ani palec ci ni będzie umieral mi to przyszlo po kilku miechach
    grania

  6. PSIexample

    temat ćwiczeń na palce był już wielokrotnie poruszany, na forach basowych,
    gitarowych, pianistycznych, wspinaczkowych jak się uprzeć to się nawet na
    szachowych zapytać można, istnieją najróżniejsze magiczne sprężynki,
    piłeczki, ale to wszystko sprowadza się właściwie do tego, żeby „coś” tym
    palcem robić. Ustaw sobie 2cm akcji strun i wtedy pograj jak chcesz sobie
    ćwiczyć siłę palców 😉

Inni czytali również