Yamaha BB 405 vs. 605 i BB 415 vs. 615

Przeglądam ja sobie YouTube słuchając rozmaitych Yamaha i widzę, że ludziska częściej używają „sześćsetek”. (większość z nich to chyba Amerykanie). Czterysetki są niewiele tańsze. Czy są zatem dużo słabsze? Porównywał je kto?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 18

  1. Grałem na 414 - fajny, wygodny gryf (jak dla posiadacza JB), niziutka akcja.
    Mega mocny sygnał, i dość ciekawy sound z soapbara pod mostem. Ale wiosło
    raczej rockowe - dlatego kupiłem Squiera VM

    Sześcsetki są aktywne, a czterysetki pasywne - nie sa to gorsze, lub lepsze
    wiosła, są po prostu inne.
  2. Pozwolę sobie odświeżyć temat, aby nie zakładac nowego ;) A więc, jak na
    wstępie, miał ktoś do czynienia z serią BB Yamahy? Głównie chodzi mi o
    614, ale napiszcie cokolwiek :)

    GRUNT TO PODSTAWA
  3. No dobrze, a jak z tą 614? Miał ktoś toto w łapie? Nie chodzi mi o
    porównanie modeli Yamaha (jak w tytule) tylko o opinie dotyczące tego jednego
    modelu, ewentualnie w porównaniu z podobnymi basami innych firm.

    GRUNT TO PODSTAWA
  4. Ja mogę się wypowiedzieć bo grałem i jednej (414) jestem szczęśliwym
    posiadaczem. Wybrałem pasywa ale aktywna też ładnie gra. Można dużo
    ukręcić. Wygoda o wiele większa niż w RBX374.
  5. to tak. grałem na Yamaha bb 414 i 614(nawet na dwoch 614). co do glownego
    watku to ludzie graja na szescsetkach bo sa to naprawdę fajne gitary. dobrze
    zrobione i genialnie brzmiace.za te cenę nie dostanie się lepszego sprzętu, a
    nawet wsrod drozszych będzie się trzeba naszukac by znaleźć lepsza basie. gryf
    bardzo wygodny, nawet jak struny sa ustawione wysoko to czuc ze sprzet nie
    wymaga duzej sily do grania.

    a o 414 to szkoda gadac. brzmienie to jest katastrofa i na tym zakoncze bo mi
    szkoda nerwow by o tym pisac :P
  6. te dwie , które ogrywalem roznily się kolorem lakieru, reszta bez roznic jakiś
    zauwazalnych na pierwszy rzut oka i ucha
  7. Widziałem gdzies ostatnio 614 za niewiele ponad 1500. Ładnie potaniały
    przez dwa lata :) Jak u nich z "równością" wykonania? Też są takie jaja
    jak z mexykańskimi fenderkami czy są w miarę jednakowe pod względem
    brzmienia, wykonania, detali?? DALEJ PYTAM O BB614 :)

    GRUNT TO PODSTAWA
  8. No proszę o opinie szanowną starszyznę no... ;)

    GRUNT TO PODSTAWA
  9. Grałem ze dwa lata temu na jakimś BB... Fajnie się grało, ale nie pytaj
    mnie o model i szczegóły :)
  10. Nosz kurde, to się po co odzywasz się, hę?? ;)

    GRUNT TO PODSTAWA
  11. No co, starszyznę pytałeś to odpowiadam :P

    EOT
  12. No ja myślałem że się tu nasłucham masy sprzecznych opinii ludzi którzy
    za coś konkretnego lubią/nienawidzą to wiosło a tu koopa... :/

    GRUNT TO PODSTAWA
  13. No bo Yamaha to nie są złe gitary. Ale też nie są jakieś rewelacyjne. To
    po prostu dobre japońskie wiosła trzymające równy poziom.
  14. BB605 ograłem już czteryztuki - faktycznie bardzoi równy. Zaskakująco
    solidne wykonaie i podobne brzmienia tych gitar.

    no limits, no fear, no clue... IN
    DUB!!!
  15. Japońce jak coś robią to porządnie. Tak samo jest z Fendziochami
    japońskimi

    ______________________________________
  16. mam do sprzedania yamahę bb614.

    cycuś glancuś.

    wawa i okolice.

    tavrosh@gmail.com

    misie podoba sąd. w porównaniu do mojego meksykanca jest puchowy.

    mam też starą rbx 200. ale ją chyba zostawie z sentymentu. pierwsze
    wioselko...
  17. a ile bys chcial za te yamaszke?
  18. to zależy...

    jest srebrna, nie każdemu to leży.

    dla mnie pasikot.

    coś koło tysiaczka z chaczyczkiem.

    za twardy case muszę coś koło 100 policzyć dodatkowo.

    ale jezli kto szczerze zainteresowany.

    zapraszam na priv.

    napisze szczerze. może ktoś mnie pod pręgierz postawi za to,....ala ona jest
    o 1tys tańsza od Fender jb meksyk, którego też mam, a sąd ma puchowy i
    inniejszy, fajniejszy. świetny. takze jak chcesz żeby, cenę jeszcze
    spuszał, to nie mam argumentów...ale jedne lubi śledzie?!!!

    łaże teraz za amerykańcem i może do mnie przyjedzie. wtedy i meksyka jb
    puszcze...

    pozdrawiam

    tavrosh@gmail.com
Napisz odpowiedź