OLP czy Rockbass

Cześć. Gram od jakiegoś czasu, nawet wstąpiłem do zespołu i postanowiłem
zmienić mojego Vintage’a na nową gitarę. Poważnie zastanawiałem się nad
Rockbass’em Vamyre’em aż nagle dotarło do mnie że gdy kupię taką gitarę
nie będę mógł grać zbyt wielu stylów muzycznych, zwłaszcza że lubię
slapować. Tak wiec, zrodził się pomysł zakupienia Olp’a MM2. W związku z
powyższym, proszę Was o poradę, którą gitarę powinienem wybrać i jakie
są Wasze doświadczenia w stosunku do wyżej wymienionych basów.

Flame CS4 też nie byłby najgorszy.

Mich.

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 22

  1. Skrobnołem, małą recke mojego Rockbassa- nie "Wampir" ale może się przyda.
    Jak dla mnie OLP MM2 jest jego przeciwientwem - czułem jakbym trzymał
    deseczkę do krojenia a nie gryf ;p Ja bym brał RB, ale skoro mówisz że
    Vampyre jest za mało uniwersalny, to nadal sa inne modele Rockbassa :)
  2. ja mam OLPa MM2 i jestem bardzo zadowolona z niego. Brzmienie jest niezłe ,
    zwłaszcza dla kogos kto chce grać cięższą muzę, slap też jest fanjy. Jak
    za taką kasę (1000- 1200 nowy) to świetny instrument. Polecam więc go
    :):):)
  3. Zgadzam się - to dwie różne gitary..... powiem, że Olp jest uniwersalne,
    ale Flame cs4 jest troszkę lepsze ( wiem mam :D), ta aktywna alektronika dużo
    daje z tego co pamiętam olp stoi gdzieś 1050 a u mnie w Riffie Flame CS4
    1160 więc wg mnie bardziej pyli się Flame. na temat gitary pod tytułem
    Rockbass Vamyre nie powiem wielie - nie grałem

    ________________________________________________

    Eskalacja elkowencji implikuje indolnencje akcji
  4. @polcia_2006: jslap też jest fanjy.




    A mi właśnie brakowało do slapu tej przystawki przy gryfie-wole mieć ten
    pickup lub powierchnię gryfu pod kciukiem, a tego pierwszego nie ma w MM2 :D
    Jest ten przetwornik przy mostku, ale tam struny są jak dla mnie za mało
    elastyczne do klangu
  5. @Klejpull: Jest ten przetwornik przy mostku, ale tam struny są jak dla mnie za mało elastyczne do klangu




    Nikt Ci nie każe bić kciukiem przy mostku...
  6. no pewnie że nie, tak samo jak nikt nie każe kupowac mi OLPa. Czy z tej racji
    nie mogę wypowiedzieć własnej opinii? Po prostu jest to dla mnie minus tej
    gitary i basta. Jak miałbym MM2 to przykleiłbym choćby kawałek styropianu,
    żeby tylko mieć coś pod kciukiem :D
  7. No halo halo na OLPie jest gdzie oprzeć palec więc nie rób z niego takiego
    niedołęgi

    SPRZEDAM OLP MM2, Laboga 40 Watt!
  8. Ale po co mieć coś pod kciukiem? :P

    Znaczy nie rozumiem o co biega :P

    Grałem na MM3, jak dla mnie nieco dziwnie pod może nieco maskownica za wysoka
    jest, ale tak czy siak slapowało mi się dobrze, więc nie kumam o co ci chodzi
    ;p

    Już skapowałem... Chodzi o oparcie kciuka przy palcowaniu, prawda?

    Bo jeśli tak, to szczerze, jak dlamnie nie są tam za sztywne, ale jak kto co
    lubi... No i zawsze taką równoległą deseczkę do strun można przykręcić
    i po kłopocie ;)
  9. Nie, palcuje to ja akurat przeważnie przy mostku. Chodzi o tę przy klangu,
    kciuk spada mi ze struny w otchłań między strunami a korpusem.Na moim basie
    przywyknołem do tego,że po uderzenniu struny, kciuk ląduje oparty o strunę
    niżej i pickup. W Olpie jedyny taki jest przy mostku, gdzie struny są zbyt
    napięte do klangu jak dla mnie. Wszystko jasne? :)
  10. Acha...Czyli klangujesz jakoś tak uderzając kcikiem i tak że zjeżdża ci
    tak jagby w bok? Cóż, ja slapuje nieco inaczej to nie mam takiego problemu
    :P

    Co do kupującego, myślę że pownien poszukać OLP w muzyku by ograć, jak
    poodpasi, niech bierze.

    MI się i podoba, i dobrze mi się grąło, tylko że grąłm na 5 więc to co
    mi przeszkadzało to 5 struna, i nieco, chociaż nie wiem w jakim stopniu by
    się to na codzień objawiało, to że jednak w moim Mayonesie mam więcej
    miejsca na palec by ciągać struny ( aczkolwiek jak chwilę pogrąłem to
    nawet nie przeskzadzało więc po prostu gra się nieco inaczej na OLP niż na
    np Mayo B4)
  11. Polecam kupić OLP MM2, mam, polecam. Bardzo uniwersalne wiosło, do klangu
    super. Wojciu sprzedaje w dobrych pieniądzach akurat :)
  12. Postanowiłem kupić OLPa, model Tonyego Levina. Ładne pięciostrunowe
    wiosło. Słyszałem jak gra. Ślicznie.
  13. na necie jest Tony Levin za 1400 :)
  14. @Klejpull: Nie, palcuje to ja akurat przeważnie przy mostku. Chodzi o tę przy klangu, kciuk spada mi ze struny w otchłań między strunami a korpusem.Na moim basie przywyknołem do tego,że po uderzenniu struny, kciuk ląduje oparty o strunę niżej i pickup. W Olpie jedyny taki jest przy mostku, gdzie struny są zbyt napięte do klangu jak dla mnie. Wszystko jasne? :)




    Klangujesz nad pickupem? Dobrze zrozumiałem? Porysujesz go

    Nie obracaj kota w worku!
  15. Ja kiedyś nieco za wysoko pickup miałem i mocno grąłem i mi się takie
    paski zrobiły od struny którą podczas naciskania jechałem po nim :P Ale
    wcale się nie martwie. Mnie ciekawi to czy ja dobże kanguje, bo udeżam
    kciukiem od góry i tak...Szybko go cofam, a już dwa razy coś tam pisano o
    ,,zjechaniu kciuka na strunę obok, ale jednak mam nadzieję że można tak i
    tak
  16. Mi tam nigdy nic nie zjeżdżało przy klangu, nie wiem jak wy to robicie

    Nie obracaj kota w worku!
  17. urof grasz jak Flea. Taki z Ciebie idol, że nie wiesz jak on
    gra?
  18. @Wojciu: Klangujesz nad pickupem? Dobrze zrozumiałem? Porysujesz go




    Czym porysuję? Kciukiem? :D Musiałbym chyba nosić tipsy żeby coś zrobić
    pickupowi xD
  19. Jak bijesz struny nad pickupem, to one uderzają o jego obudowę.
  20. Nie no, też mi się tak wydawało, ale ja jest głupi, chyba każdy wie, więc
    na chwilę jakoś tak... Zwątpiłem.
  21. Dokładnie emcel

    Nie obracaj kota w worku!
  22. a mi jakoś nie obijają, gram w normalnym stroju, nie dociskam strun do samego
    pickupu
Napisz odpowiedź