humbacker i singiel jednocześnie

Jak się spisuje takie zestawienie? Jakie są wady i zalety? Czy możliwe jest
w humbackerze wyłączenie jednego obwodu cewek?

Podziel się swoją opinią
aprofest
aprofest
Artykuły: 0

6 komentarzy

  1. Jeżeli humb ma wyprowadzenie 4 przewodów to oczywiście można cewki
    rozpinać za pomocą odpowiedniego przełącznika. Wiele gitar ma taki układ,
    np. Lakland, Cort serii G. Poszukaj na youtube, posłuchaj, przekonasz się jak
    się spisuje. Według mnie to bardzo dobre zestawienie, chyba najbardziej
    wszechstronne i uniwersalne brzmienie można uzyskać z takiego zestawienia
    pickupów.

  2. Są do tego potrzebne specjalne pickupy – nie da się tak zrobić z każdym
    humbuckerem. A zalety są dość oczywiste 😀 – masz w jednym pickupie
    brzmienie humbuckera i singla :).

  3. Sandberg CaliforniaTM ma wlasie taki uklad j+h( z mozliwowcia przelaczenia na
    j) , sugerujsze ze nie jest to najlepszy uklad ?

  4. @dharr: Sandberg CaliforniaTM ma wlasie taki uklad j+h( z mozliwowcia przelaczenia na j) , sugerujsze ze nie jest to najlepszy uklad ?

    Nie. Sugeruję, że mi się taki układ nie podoba i w moim poprzednim poście
    dość dokładnie opisałem dlaczego.

    @aprofest: A jak przełącznik rozłączy Humb to cewka nie zasilana ma wpływ na tę aktywną?

    Pisałem o tym w poprzednim poście. Tak, odłączenie cewki nie „wyłącza”
    magnesu na którym jest nawinięta. Ten magnes wpływa na zachowanie drugiej
    cewki oraz na pole magnetyczne wokół strun. To są niuanse, ale na dobrym
    nagłośnieniu lub w studio bardzo zauważalne.

  5. Klasyczny single coil (J) w połączeniu z humbuckerem (H) będzie szumiał.
    Większość nowoczesnych konstrukcji tego typu jest wyposażona w J
    bezszumowego, czyli tak naprawdę w H lub split coil (P) wsadzony w obudowę J.
    To jest J tylko z wyglądu, brzmieniowo ma z nim niewiele wspólnego.

    Rozłączony H nigdy nie zabrzmi jak J. To, że odpinasz cewkę nie niweluje
    oddziaływania dodatkowego magnesu na cały układ.

    Jeśli zrobisz rozłączanie w H i połączysz go z bezszumowym J, pojawią
    się szumy.

    Miej świadomość, że układ J+H nie jest rozwiązaniem łączącym zalety
    dwóch różnych układów. Jest to odrębne rozwiązanie tak naprawdę nie
    posiadające ani klarowności J+J ani mięcha H+H.

    H zawsze będzie miał większą siłę sygnału od J, nawet bezszumowego, w
    związku z czym zdominuje brzmienie, J będzie tylko smaczkiem.

    Mi się brzmienie J+H chce nazywać „wykastrowanym jazz-bassem”. W porównaniu
    do J+J atak przesuwa się w dół pasma, zmniejsza się czułość na
    artykulację, zakres dynamiki „z palca” się zmniejsza, słyszę mniej „drewna”
    w brzmieniu. Może się podobać, ale nie mnie 😉

    Dużo lepszym rozwiązaniem są konfiguracje (moim zdaniem, kolejność
    przypadkowa):

    P

    H

    J+J

    H+H (ew. z przełącznikiem łączenia cewek szeregowo lub równolegle)

    P+H

    P+J (tutaj też będzie trochę szumu, ale w tym przypadku potrafię to
    przełknąć ze względu na walory brzmieniowe)

    A najlepiej sprawdź sam czy J+H odpowiada ci brzmieniowo i czy w momencie
    przełączania między pickupami twojego upatrzonego wiosła pojawiają
    się szumy.

Możliwość komentowania została wyłączona.