Jeff Ament [Pearl Jam]

Może nie szaleje specjalnie i solówek nie wymyśla niewiadomo jakich, ale bez
niego Pearl Jam by nie brzmiał zdecydowanie tak samo. No i Jeremy, do którego
miał skonstruowany specjalny bas wymiata 😈 A co wy sądzicie?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 7

  1. Ja tam nie wiem bo prawdę mówiąc jak dla mnie w Pearl Jamie bas jest
    zdecydowanie za cicho :) Może po prostu słuch mam kiepski :D
  2. Fajny bas jest w "Rats" z płytki VS. Ale niestety, bas jest nieco na dalszy
    plan odsunięty, a szkoda. Choć nierzadko można wyłapać nawet ciekawe,
    kilkusekundowe partie basu, niezagłuszane przez jazgot elektryków.
  3. Niezły jest na pewno. Ma fajne brzmienie i pisze zajebiste teksty;)
  4. Dodałem jego fotę do bas maczos ;]

    https://www.basoofka.net/node/6535
  5. Byłem na koncercie (w czerwcu zeszłego roku w Chorzowie) - dawał rade.
    Generalnie jest okej.
  6. Zdecydowanie kompetentny facet.Gra na wszelakich typach basów i w ogóle jest
    na miejscu. Widać to na video,

    nie pamiętam tytułu, ale z Seatle i trwa 3 godź.

    Podziękował za udzielenie głosu.
  7. polecam dvd immagine in cornice. tam bas przebija się o wiele bardziej niż na
    plytach studyjnych.
Napisz odpowiedź