Hartke 3500 + VX410 lub inna kolumna

Witam Basoofkowiczów!

Planuję w najbliższym czasie zakup nagłośnienia do basu, które
starczyłoby mi na dłużej. Muzyka jaką gram to jazz, funky, blues itp –
raczej lżejsze klimaty. Biorę pod uwagę combo Gallien-Krueger 700RB-II / 115
(z przesyłką ze stanów od znajomego za nowe zapłace około 3000) lub
zestaw Head + Kolumna. Jeśli chodzi o to drugie to biorę pod uwagę głowę
Hartke 3500 i kolumnę Hartke VX410. Ogrywałem to w sklepie na Corcie C4 i C5
i powiem że zrobiło na mnie duże wrażenie. Fakt że brzmienia które z
niego wydobyłem były idealne do cięższego grania i slapu, ale to pewnie
przez charakter samego basu (Cort C4 i C5). I moje pytanie: czy przy dobrej
gitarze, która jako taki sound ma sama w sobie (np. Fender Jazz Bass USA)
dałoby się przełożyć na tym zestawie jego brzmienie. Używałbym równierz
któregoś z wyżej wymienionych sprzętów do nagłośnienia kontrabasu
akustycznego z pickupem. Który byście bardziej polecali: GK czy zestaw
Hartke? Czytałem wypowiedzi o kolumnach VX410 że nie są zbyt fajne, moim
zdaniem zagrało bardzo fajnie. Przypomnę jeszcze raz że nie szukam zestawu
do łojenia. Pozdrawiam

PS. Link do GK, bo myślę że Hartke wszyscy znają :
www.maczosbass.pl/index.php?goto=shop&man_id=69&cat_id=5&prod_id=1199

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 6

  1. Jak dla mnie GK. Raz, że zpałacisz ponad 2kzł mniej niż powinieneś ;) to
    dwa, że Jednak GK to klasa wyżej od Hartke Pozatym kolumny Hartke zalatują
    takim papierowym brzmieniem. Możesz o tym poczytać w wielu tematach
    traktujących o tym i innych zestawach tej firmy. Ale to sprawa gustu i jeśli
    tobie bardziej odpowiada Hartke to bierz Hartke Ja bym się jednak zdecydował
    na Galliena
  2. Ja szukam cieplutkiego brzmienia jazzowego, z lekkim pomrukiem. Bardziej
    zastanawia mnie jak te dwa sprzęty poradzą sobie z kontrabasem. No i przewaga
    Hartke jest taka że na 4x10 mam zestaw na scene z głową:D a GK to zawsze
    będzie combo (pewnie łatwiej w transporcie ale nie zawsze). Czekam na inne
    odpowiedzi:)
  3. A co to na scenie wstyd się pokazać z combem ? :|
  4. Moim zdaniem kolumna VX ma trochę ubogie brzmienie.

    Albo bym GK brał, albo bym szukał jeszcze innego rozwiązania.
  5. Nie no nie wstyd, ale zawsze fajniej z większym zestawem :D. Kapralu a co
    według ciebie oznacza że kolumna ma "trochę ubogie brzmienie". Brakuje jej
    basu albo wysokich tonów? Zastanawiałem się nad kolumną Hartke 4.5 XL na
    aluminiowych membranach, ale ponoć te kolumny mają strasznie ostre brzmienie
    przez te aluminiowe głośniki. Apropo samej głowy: nada się ona w ogóle do
    grania tego co chcę? A jeśli nie no to zamawiam wtedy to combo GK:
    atrakcyjnma cena w porównaniu do Polski, no i duże możliwości brzmieniowe.
    Martwi mnie tylko to czy czasem ta 1x15 nie będzie zamulać, ale pewnie nie bo
    jest tam tweeter z regulacją:D W sumie combo to zawsze combo i łatwiej je
    przewieźć:)
  6. Weź do mnie zagadaj sru gg to porozmawiamy o tym.
Napisz odpowiedź