Kapodaster

Są może jakieś przeciwwskazania dot. używania go do basu? Jakąś siłą
tam działa na gryf, więc czy po dłuższym używaniu nie szkodzi mu?

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 28

  1. Skoro gitarze klasycznej, która zazwyczaj nie ma pręta usztywniającego gryf
    nie szkodzi to tym bardziej w topornym basie szkód nie wyrządzi. Nie widzę
    tylko sensu stosowania tegoż ...
  2. Również zgadzam się z opiniią Mazdaha. Moim zdaniem jest to bezsens po to
    jest bass żeby nisko brzmiał:)
  3. No sens ta akurat w moim przypadku ma. Uwielbiam bowiem grać w stroju DGCF
    (wygodniej mi się klanguje itd) ale muszę czasem przestrajać bas żeby
    zagrać kawałek w EADG lub D#G#C#F# (jak Coma), gdzie jest np dużo pustych
    strun. No a chyba lepsze i szybsze jest założenie kapodasteru niż strojenie.
    TO chyba ma sens zwłaszcza że takie cuś można kupić już za 18
  4. W takim razie może zajrzyj do tematu "Mieć dwa basy" ;)
  5. @soad_1989: W takim razie może zajrzyj do tematu "Mieć dwa basy" ;)




    Ja raczej apeluję o zaprzestanie używania tabulatur! Nie ma takiej rzeczy,
    którą dało by się zagrać w stroju EADG a nie dałoby się zagrać w stroju
    DGCF, chyba, ze mówimy o solówce w okolicach 24 progu :)
  6. Sorry Mazdah, ale nie jestem takim wymiataczem jak Ty i jeszcze jestem na
    "żenującym poziomie" używania tabulatur ;I a poza tym napisałem jasno ze
    chodzi o kawałki gdzie występują puste struny a po co ma latać np od 2 do 9
    progu skoro nawet autor tego nie przewidział? Oczywiście można to robić w
    ramach ćwiczeń na szybkość przemieszczania się po gryfie ale na dłuższą
    metę ręka mi odpadnie..
  7. @Klejpull: No sens ta akurat w moim przypadku ma. Uwielbiam bowiem grać w stroju DGCF (wygodniej mi się klanguje itd) ale muszę czasem przestrajać bas żeby zagrać kawałek w EADG lub D#G#C#F# (jak Coma), gdzie jest np dużo pustych strun. No a chyba lepsze i szybsze jest założenie kapodasteru niż strojenie. TO chyba ma sens zwłaszcza że takie cuś można kupić już za 18




    Jak Mazdah zauwazyl - w stroju DGCF zagrasz niemal wszystko co jest w stroju
    EADG, trochę wyobrazni!
  8. chyba nie czytałeś mojego poprzedniego postu...
  9. Wiesz co Klejpull - marudzisz. Czemu masz skakać z 9 progu na 2, skoro sobie
    możesz sobie "przenieść" ten dźwięk z 9 progu na strune niżej. Bedziesz
    miał bliżej ;)
  10. A ja znam problem Klejpulla i rozumiem! I chyba każdy, kto stroi się choc
    trochu inaczej (ja na ten przyklad C-G-C-F) zna to z autopsji - jak chcesz
    sobie pograc razem ze swoja ulubiona plyta nagrana w innym stroju...

    Sam się zastanowie nad typ kapodasterem! :)
  11. Sam gram z tabów bardzo dużo, tu nie chodzi o wymiatanie czy nie tylko o
    PRZYKŁADANIE się do tego co się robi. Odrobina własnej inwencji przy nauce
    kawałka naprawdę nie zaszkodzi a BARDZO DUŻO pomoże.
  12. NO ja rozumiem że kapodaster to trochę pójście na łatwiznę, ale są
    przypadki kiedy przeniesienie dźwięku jest możliwe ale nie brzmi to już tak
    samo- zagraj w ten sposób np intro do "Fish on" Primusa- są tam dźwięki
    puszczane na pustych strunach które muszą wybrzmieć, a gdy zagram go na na
    wyższej pozycji niższej struny, to gdy przeniosę palec na następny
    dźwięk, tamten już nie będzie "działał"... uf, wiem że to zawile
    ująłem, ale mam nadzieję że zrozumieliście coś z tego bełkotu ;)
  13. Rozumiem, wiem tez, że Ty wiesz najlepiej czego potrzebujesz.

    Pragnę jedynie zaznaczyć, że nie wolno się panicznie trzymać tabów.
    Kapodaster na pewno przyda się w paru numerach, ale używanie go ciągle na
    pewno pozytywnie nie wpłynie na Twoją grę. Ja bardzo długo grałem z samych
    tabów, i sytuacje gdzie idę do kapeli a oni mówią " no to pokaż co
    potrafisz" do dziś mnie przerastają BO NIE UMIEM ZAGRAć Z SENSEM NIC
    SWOJEGO.

    Przed tym pragnę ustrzec początkujących, sam jestem doskonałym przykładem
    na to, ze łatwo pouczać a gorzej stosować :P

    Autorzy tabów też często się mylą, i też często nie są wymiataczmi, a
    muzyka to nie schematyczny układ na gryfie. Uwolnienie się ( choćby
    częściowe ) od tabów, może nie tyle od tabów co od konkretnego obłożenia
    gryfu podanego w tabie bardzo rozwija, i daje dużo satysfakcji. Wtedy grasz
    TY, grasz i czujesz, a nie przekładasz kartkę na struny.
  14. Na pewno to racja co mówisz, nie zamierzam grać wciąż z kapodasterem, ale
    tez powoli uczyć się na nowo dźwięków na pamięć na gryfie. Kapodastera
    będę używał pewnie tam gdzie będzie niezbędny - z technicznych
    względów, nie zamierzam się nim wysługiwać non stop, zapewne też sam się
    przekonam czy robię dobrze czy nie, używając go;D najlepiej się człowiek
    uczy na swoich błędach (jeśli można to tak nazwać :D )
  15. Tylko żeby Ci ten kapodaster dobrze chwytał wszystkie struny bo jak ja kiedyś
    zabrałem od gitarmena i grałem to jakoś tak nie do końca się spisywal
    (chociaz był trochę uszkodzony) no i gralo mi się niewygodnie ;p
  16. Noo waśnie, teraz doszedłem do wniosku, ze takie kapo, to może trochę
    ważyć ... może się okazać, ze bass leci na główkę..
  17. CO Ty gadasz Mazdah?
  18. moim zdaniem kwestia jest tego rodzaju, że wszystko rozchodzi się o brzmienie,
    po prostu A zagrane w jednym stroju nie zabrzmi jak A zagrane w innym stroju,
    więc kwestia na innym stroju jest moim zdaniem rozwiązana, to kwestia tego
    brzmienia które powoduje uśmiech na naszej twarzy. naRASTAjcie:-)
  19. @Baybus: CO Ty gadasz Mazdah?




    To, ze dociążenie okolic główki kapodasterem może zaważyć na
    stabilności basu. Oczywiście nie mówię tu o shitowym plastikowym capo, bo
    wątpię żeby taki pisofszit był w stanie docisnąć 4 basowe struny na tyle
    mocno, żeby ich nie gasić.
  20. No ja myslalem ze rozmawiamy o taki kapodasterze za około 25 ;p Sa
    metalowe i do gitar dają rade chociaz przy basie już tak nie bardzo chyba. A
    inne kapo to nie wiem. Ide lepiej spać. Sprawdze w sobote na próbie jeszcze
    raz jak to się spisuje.

    LOL! właśnie mam posta szatana :P

    \,,/666\,,/

    buahaha ;p przepraszam ale nie moglem się oprzec;p
  21. Rysiek Bona używa kapo... We wczesnych latach 70tych pan Ch. Squire
    przypierdzielił rickenbackerem w podłogę, aż główka odpadła. Ponieważ
    nie miał czasu iść do lutnika, to przytwierdził resztki główki taśmą i
    kapo do gryfu i obniżył strój o pół tonu. Zagrał tak kilka
    koncertów.

    Tyle w ramach offtopa :P
  22. Jak ktoś ma zacięcie majsterkowicza to zawsze może kapodaster przerobić lub
    skonstruować własny, pasujący do basu. Wtedy będzie trzymać.

    A kapo niekiedy bardzo ułatwia granie, jak ktoś ma piątkę to niech
    spróbuje na niej zagrać http://www.911tabs.com/link/?2229050 to.
    Chodzi mi o rozpoczynający riff, gdzie jest ciągłe skakanie z C na G i Gis o
    oktawę wyżej - jak założysz kapo to C masz na pustej strunie i gra się o
    wiele łatwiej.
  23. W sumie może być naprawdę przydatne, tylko radziłbym sprawdzić przed
    zakupem czy mocno trzyma, bo jednak do basu trzeba więcej siły.
  24. no właśnie o to mi się też rozchodzi czy wogólę da radę w przypadku basu
    ;)

    No ale niedługo jadę do sklepu to od razu sprawdzę jak działa na piątce
  25. Podbiję temat

    Moja nowa kapela gra w stroju standardowym, mi natomiast wygodniej gra się w
    stroju ton w dół. Myślałem jak to rozwiązać aby nie biegać bezsensownie
    po gryfie nie dając paluchom odpoczynku. No i przypomniałem sobie o istnieniu
    kapodastra. Jaki dałby radę do piątki? Na trzecim progu czyli w domyślnej
    pozycji jego ustawienia szerokość gryfu wynosi 5cm.
  26. Drooper, weź Ty sobie te progi i tony jeszcze raz policz, bo Ci jazz wyjdzie
    ;-) .
  27. Najlepiej by było, jakby Twoja nowa kapela się przestroiła o ton w dół :P
    A poważnie to ja mam to samo dokładnie. Tylko, że różnica w napięciu
    gryfu jest znaczna i komfort gry przy podciągnięciu strun znacznie spada, ale
    jakoś daję radę. I tak myślę o drugim basie, bo to jest chyba najlepsze
    rozwiązanie
  28. Fakt Michal, miał być drugi próg ale byłem tak zmęczony wczoraj że nie
    wiem czemu napisałem trzeci. Dzięki za uwagę :)

    Któryś z dostępnych na allegro/u maczosa/gdziekolwiek indziej kapo jest
    przez was sprawdzony i spełni swoje zadanie? Na razie o nim myślę, drugi bas
    podobny klasą do mojego Speca pojawi się raczej nieprędko (ale będzie
    japońskim preclem z PJ :D )
Napisz odpowiedź